Reklama

Ktoś wyrzucił przez okno kota, inny fekalia. Miasto mówi: dość tego!

Suma gorszących zdarzeń, do których doszło w ostatnim czasie z udziałem osób zajmujących lokale socjalne w Przemyślu (otrzymane od miasta), przelała czarę goryczy. Władze mówią: dość tego! Skrajnie niebezpieczne przypadki będą kierować na drogę sądową.

Miasto otrzymuje coraz więcej sygnałów, że osoby zamieszkujące w lokalach socjalnych nie zachowują elementarnych zasad współżycia we wspólnocie. W budynkach wielkolokalowych sąsiadują ze sobą lokatorzy socjalni i rodziny, które szukują się do wykupu mieszkań od miasta lub już są ich właścicielami. Ci pierwsi, niestety, w wielu wypadkach określani są mianem ludzi aspołecznych. Zastraszenia, groźby, wyzwiska, robienie na złość, nieprzestrzeganie ciszy nocnej, awantury etc. – to tylko niektóre z przewinień, które uchodzą takim osobom płazem. Więcej: czasami dochodzi nawet do zagrożenia zdrowia czy życia współlokatorów[paywall]. Ci skarżą się na bulwersujące zachowania do straży miejskiej, na policję lub wprost do urzędu miejskiego, ale wszystkie te instytucje są bezradne przez absurdalne przepisy prawa. Umowę najmu lokalu socjalnego może bowiem wypowiedzieć wyłącznie najemca!

– To prawda. Nic nie jesteśmy w stanie zrobić! Takie są przepisy. Absurd goni absurd! – twierdzi zastępca prezydenta miasta Przemyśla Janusz Hamryszczak. – Umowa jest na czas określony. Nie możemy jej wypowiedzieć. Możemy iść do sądu, ale to niewiele zmienia. Możemy finalnie otrzymać wyrok eksmisyjny, ale co to daje? Przenosimy takie aspołeczne osoby z jednego lokalu do drugiego, czyli przysparzamy problemów kolejnym ludziom chcącym normalnie żyć. Angażujemy we wszystko straż miejską czy policję. Oni jadą, stwierdzają, że rzeczywiście dochodzi do incydentów i... sprawa idzie ad acta – dodał.

Reklama

Prośby i interwencje nic nie dają

Naczelnik Wydziału Gospodarki Lokalowej UM w Przemyślu Robert Rybotycki potwierdza: – Na początku tego roku mieliśmy szesnaście rodzin z wyrokami eksmisyjnymi. To, co się dzieje w niektórych lokalach socjalnych, przekracza wszelkie normy. Pijaństwo, zakłócanie miru domowego, zanieczyszczanie klatek, notoryczne niepłacenie czynszu to tylko część przewinień. Bywały zgłoszenia, że jeden z lokatorów wyrzucił przez okno kota na ulicę, a inny fekalia w związanym worku. Jakiekolwiek prośby czy interwencje nic nie dają. Najgorsze jest to, że jeśli już zdecydujemy się oddać sprawę do sądu, świadkowie się wycofują, bo się boją. A ja, idąc na rozprawę, nie mogę w imieniu prezydenta miasta powiedzieć, że ktoś wyrzucił kota z okna na trzecim piętrze, bo tak naprawdę miasto nie jest główną stroną. Umowa najmu jest umową cywilno-prawną, która podlega pod ustawę o ochronie praw lokatorów. Kodeks cywilny dopuszcza możliwość zawarcia przez obie strony klauzuli o jej rozwiązaniu, ale kto z lokatorów zamieszkujących lokal socjalny na to pójdzie? Stroną, która może wypowiedzieć taką umowę, jest wyłącznie najemca. Koło się zamyka. Na początku tego roku mieliśmy także sześć rodzin bez prawa do lokalu socjalnego, więc można by pomyśleć, że zostaną wyrzucone na bruk. Ale tak nie jest. U nas eksmisjami zajmuje się firma zewnętrzna, komornik jest z Poznania. Ci, którzy są bez prawa do lokalu socjalnego, powinni lądować w tak zwanych pomieszczeniach tymczasowych, które musi zabezpieczyć gmina. Nikt jednak z tego nie korzysta. Dodam tylko, że jedna eksmisja kosztuje miasto około dwanaście tysięcy złotych.

Straż miejska bezradna

W podobnym tonie wypowiada się komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja. – Otrzymujemy zgłoszenia kilka razy w tygodniu, interweniujemy. Czym to się kończy? Przeważnie rozmową, bo sąsiedzi nie chcą występować w roli świadków w sądzie. Przepisy są tak skonstruowane, że takie czy inne zachowanie musi przeszkadzać właśnie sąsiadowi, który o tym opowie, a nie strażnikowi miejskiemu czy policjantowi. Dopóki zebrany materiał, czasami bardzo jednoznaczny, nie trafi do sądu, osoby zamieszkujące lokale socjalne są nie do ruszenia. Sąd nie będzie słuchać ani nas, ani urzędników, potrzebni są świadkowie.  Dopóki nie zmienią się przepisy, nie ma dobrego rozwiązania. Jest przecież w Przemyślu enklawa dla osób aspołecznych przy Ofiar Katynia. Tyle, że stamtąd otrzymujemy z kolei zgłoszenia od właścicieli pobliskich ogródków działkowych, którym plądrują wszystko, jak leci. Od domków po uprawy – powiedział J. Geneja.

Reklama

Janusz Hamryszczak: – Dość tego!

Zastępca prezydenta miasta Janusz Hamryszczak zapewnia, że miarka się przebrała. – Może to za duże uproszczenie, ale kiedy pojawiają się lisy na osiedlu czy rośnie na nim barszcz Sosnowskiego, powołujemy komisję i sprawę rozwiązujemy. W tym wypadku nie chodzi ani o zwierzę, ani o roślinę, tylko o człowieka lękającego się o zdrowie czy życie, a my nie jesteśmy w stanie nic zrobić! Jeśli te osoby nie potrafią w miarę normalnie żyć, powinny mieć świadomość, że nie są bezkarne. Niektórzy są po prostu niebezpieczni dla współlokatorów, bo jak inaczej nazwać fakt biegania z nożem po kamienicy niemal w centrum miasta? Taki przypadek mieliśmy kilkanaście dni temu – opowiada J. Hamryszczak. –Będziemy takie sprawy zgłaszać do sądu. Będziemy ryzykować, bo zdajemy sobie sprawę, że takie osoby w procesie cywilnym mogą mieć szereg roszczeń w stosunku do miasta. Na co mamy czekać? Jestem za tym, abyśmy wreszcie powołali specjalną komisję, której członkami byliby przedstawiciele urzędu, służb, miejskiego ośrodka pomocy społecznej i po prostu eksmitowali takich ludzi do zasobów lokalowych o bardzo niskim standardzie, choćby do pustostanów. Pierwsze sprawy oddamy do sądu już niebawem – zakończył.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2017-07-18 20:40:48

    Dajcie im mieszkanie, pińcet na wódkę, dwa koła z mopsu i na efekty nie trzeba długo czekać. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    soia - niezalogowany 2017-07-18 21:08:16

    ''Miasto mówi: dość tego!''No a miasto, co zrobiło i robi dobrego z miastem ?!?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dd - niezalogowany 2017-07-18 21:44:24

    Nie dasz  biednemu umrzeć to on ci nie da żyć

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama