Chłopczyk przeszedł już pierwszy zabieg. Operację przeprowadzono w niedzielę. Trwała 15 godzin. We wtorek, 24 bm., Kubuś był jeszcze utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. To dla niego decydujące godziny. Wszyscy czekają na wybudzenie.
Chłopczyka czeka jeszcze jeden zabieg. Możliwe, że zostanie przeprowadzony w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Na powrót do zdrowia oczekują nie tylko najbliżsi. Kubusia wspierają wszyscy, którzy zaangażowali się w akcję pomocy. –„Mały WIELKI bohaterze, już teraz wierzymy, że dasz radę. Teraz już musi być tylko lepiej” – czytamy na profilu facebookowym „Ratujmy Kubusia”.
Chłopczyk nadal potrzebuje pomocy. Zbiórka pieniędzy na pomoc Kubusiowi ciągle trwa. Nie wiadomo, czego chłopczyk będzie potrzebował po zabiegu. Na pewno musi przejść rehabilitację. Można go wesprzeć, wpłacając datek na konto: Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem Oddział w Przemyślu, 37-700 Przemyśl, ul. Barska 15, nr konta: 48 1020 4274 0000 1902 0060 3738, tytuł wpłaty: Jakub Brzyski. Chętni do udzielenia pomocy mogą się również skontaktować z Natalią, organizującą w imieniu rodziców akcję, tel. 697 181 702.
Wspierający chłopczyka pokazali, że mają wielkie serca. Dzięki nim Kubuś dostał szansę na nowe życie. Jego uśmiech będzie najlepszym podziękowaniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze