Kwiecień – przyroda budzi się do życia. Trawniki się zazieleniają, kwiaty wypuszczają pąki. W naszych przydomowych ogrodach z dnia na dzień jest coraz piękniej, ale to też czas zakasania rękawów. Przyrodzie trzeba pomóc, a do tego przyda się kilka gadżetów i sprawdzonych rozwiązań.
Najpierw zabieramy się za usuwanie zasuszonych, przegniłych traw i liści, ułamanych gałązek przyciskających młodą trawę i odbierających światło roślinom.
To przydatne urządzenie, które liście wciągnie, rozdrobni i zbierze w worku. Jeśli mamy kompostownik, uzyskany materiał śmiało możemy do niego wsypać. Jeśli nie mamy, może pora na zakup (dostępny w kilku rozmiarach) lub samodzielne skonstruowanie. Kompost uzyskany ze zgromadzonych odpadków stanowi cenne źródło składników niezbędnych do prawidłowego rozwoju roślin. Oczywiście wcześniej musimy usunąć chwasty, nasiona, chore rośliny, igły, ale też liście kasztanowca, orzecha włoskiego czy topoli. Nawóz będzie gotowy już po kilku tygodniach. Proces przyspieszymy, gdy warstwy odpadków co kilkadziesiąt centymetrów przysypiemy środkiem przyspieszającym kompostowanie. Pod koniec miesiąca będziemy mogli zasilić uprawy.
Trawnik już starannie oczyszczony, a tu... łyse placki? Aby je załatać, potrzebujemy mieszanki trawy renowacyjnej, która uzupełni ubytki. Możemy też wykorzystać fragmenty darni z innych części trawnika. Najlepiej od razu ją nawozić, np. zeszłorocznym, rozdrobnionym kompostem lub nawozem organicznym. Nie zapominajmy o podlewaniu. Za pomocą wertykulatora z kolei rozpulchnimy wcześniej zbitą po zimie glebę, dzięki czemu trawa będzie się lepiej krzewić. Gdy już osiągnie ok. 10 cm, zabieramy się do pierwszego koszenia.
Nawozy ze zwiększoną dawką azotu są idealne do wiosennego zasilania, ponieważ świetnie sobie radzą z chwastami, a młode rośliny pobudza do wzrostu. Miedzian z kolei pomoże nam w walce z grzybami atakującymi zazieleniające się drzewka owocowe. Do wysokości metra zabezpieczamy je wapnem. Warto zainwestować w nawozy, które uwalniają się stopniowo – rośliny są stale zasilane, a my mamy czas na inne prace. Wczesną wiosną brzoskwinie i morele możemy spryskać środkiem na kędzierzawość liści, by się nie skręcały.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze