– Przeworski park był przez tydzień zamknięty ze względu na padłe ptaki. Na mieście dało się słyszeć opinie, że to pewnie nic poważnego i nie ma sensu od razu wprowadzać zakazu. Ja jednak uważam, że to dobra decyzja, bo przez to, że park był nieczynny kilka dni, ludzie przecież nie ucierpieli.
Jest za to wiele mam czy babć, które przychodzą tutaj z maluchami, ja także. Jeśli pojawiły się sygnały, że może dziać się coś złego, to w takiej sytuacji lepiej dmuchać na zimne. Gdyby nie podjęto decyzji o zamknięciu, a okazałoby się, że padłe ptaki były niebezpieczne dla zdrowia, wtedy z pewnością znalazłby się tłum ludzi, którzy pytaliby, dlaczego władze muzeum czy powiatu nic nie zrobiły. Człowiek zawsze szuka dziury w całym – komentuje mieszkanka Przeworska.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze