Reklama

„Listy z piekła”, czyli kolejny film Roberta Młynarskiego [ZDJĘCIA]

Robert Młynarski to niezwykle utalentowany przemyski reżyser amator. Niedawno zakończył pracę nad swoją kolejną produkcją. To obraz „Listy z piekła”, pokazujący prawdziwą historię jednej z przemyślanek podczas II wojny światowej.

– Scenariusz do filmu napisałem w pierwszej połowie ubiegłego roku. Inspiracją były oczywiście przemyskie historie wojenne. W tym przypadku była to autentyczna historia Marii G., która została złapana przez niemieckich pograniczników w lutym 1940 roku podczas przekraczania zielonej granicy i odesłana na sowiecką stronę, gdzie trafiła do aresztu –

wyjaśnił R. Młynarski.
Ze względu na fakt, że w Przemyślu nie do końca „spinały się” mu sprawy związane z obsadą, czy też kwestie organizacyjne, postanowił nakręcić film w dwóch miastach – Przemyślu i Sanoku.

Reklama

– Zdjęcia do filmu zaczęliśmy kręcić w drugiej połowie października, a skończyliśmy 30 grudnia zeszłego roku. Na planie mieliśmy czterech aktorów i jedną aktorkę. Wspólnie z kolegami[paywall] – Markiem Niedźwieckim i Andrzejem Strycharskim – praktycznie co weekend jeździliśmy do Sanoka, gdzie czekały już na nas umówione, miejscowe osoby, czyli Izydora Rydosz, Wacław Bojarski i Andrzej Kutiak, aby nagrać kolejne sceny do filmu. Ten montowany był na bieżąco. Skrupulatnie – ujęcie, po ujęciu. Scena po scenie. Ważnym elementem była oczywiście muzyka, w filmie wykorzystałem dwie ścieżki

– wyliczył.

Reklama

Sceny były kręcone w dwóch miejscach, czyli w Muzeum Historycznym w Sanoku i Muzeum Budownictwa Ludowego. Jak stwierdził R. Młynarski, starali się jak najwierniej oddać klimat i emocje z tamtych lat, dlatego film ma formę aż nadto realistyczną, przez co momentami brutalną.

– Jestem bardzo zadowolony, że każdy z aktorów, mimo natłoku własnych obowiązków, regularnie stawiał się na plan i był przygotowany. Zadowolony również jestem z faktu, że każda osoba biorąca udział w filmie poradziła sobie aktorsko, dokładając cegiełkę, która stworzyła cały ten klimat

Reklama

– powiedział.

Premiera filmu w Sanoku odbędzie się 27 stycznia br., zaś w Przemyślu, na dużym ekranie, będzie go można zobaczyć 12 lutego br.

Będą kolejne obrazy

Film powstał ze środków własnych, nikt nie dołożył ani złotówki, nie pojawili się także sponsorzy. Jakie plany?

– Mamy w planach nakręcić kolejne filmy wojenne, choć nie tylko, związane z naszym miastem

– podsumował R. Młynarski.

Przypomnijmy tylko, że w 2021 r. jego (i  Mateusza Kokoszki) krótkometrażowy film dokumentalny „Bracia Bosi”, przedstawiający historię, codzienność i duchowość przemyskich karmelitów bosych, zdobył pierwszą nagrodę na Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Filmów i Multimediów „KSF Niepokalana 2021” w podwarszawskim Józefowie. Z kolei 12-minutowy film dokumentalny „Dworzec 2022” zdobył nagrodę specjalną w kategorii „Solidarni z Ukrainą”, a w rankingu publiczności zajął 3. miejsce podczas 24. Festiwalu Filmów Amatorskich „Filmowe Zwierciadła” w Ostrołęce.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama