Dotarli z najodleglejszych zakątków Polski. Bo wiedzą, że Chutor Gorajec to jedno z najciekawszych miejsc do realizacji ich pasji. Ponad 80 zakochanych w motocyklach typu enduro osób uczestniczyło w XVIII Zlocie ADV.
Jednym z głównych organizatorów zlotu był Chutor Gorajec, bardzo znane gospodarstwo agroturystyczne. ADV to nic innego jak przygoda (skrót pochodzi od angielskiego słowa adventure, czyli przygoda). Na taką właśnie wspaniałą przygodę liczyli wszyscy ci, którzy wybrali się do Gorajca. Nie zawiedli się. Przybyło ok. 80 motocyklistów z całej Polski, aby na ziemi lubaczowskiej oficjalnie zakończyć tegoroczny sezon[paywall]. Oprócz wędrówek po okolicy i wymiany doświadczeń organizatorzy zjazdu przygotowali dla uczestników konkursy, zadania oraz wyjątkowy koncert folkowej grupy Joryj Kłoc, znanej m.in. z polskiej edycji programu „Must be the Music”.
Jak ładnie to ujął portal www.horyniec.info, miłośnicy motocykli ADV to wędrowcy, przemierzający bezdroża wszystkich kontynentów, pasjonaci podróży, przygody i nowych wyzwań. To entuzjaści motocykli, reprezentujący na co dzień praktycznie każdą grupę zawodową – z reguły ludzie biznesu, aktorzy, lekarze, adwokaci i politycy. Do Gorajca dotarli z różnych zakątków Polski. Niestraszne im było pokonanie setek kilometrów, dzielących choćby Szczecin od Gorajca. Sami o sobie mówią, że są „łowcami niewygód”.
Najciekawszym motocyklem na zlocie, który wywołał wśród uczestników spore zainteresowanie, był „weteran” rajdów Paryż – Dakar, wyprodukowany w 1991 r. motocykl marki BMW. Jak mówili uczestnicy zlotu, obecnie takich maszyn zostało na świecie niewiele, dla pasjonatów są bezcenne.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze