O tym jak wielkim jest talentem, nikogo nie trzeba przekonywać. Wciąż jeszcze 19-latek (urodzony 30 września 2004 r.), młodzieżowiec I-ligowych Niedźwiadków Chemart Przemyśl, Maciej Puchalski został powołany do 18-osobowej reprezentacji Polski U-20.
Mierzący 205 cm niski lub mocny skrzydłowy (w zależności od parkietowych potrzeb), ma już za sobą powołania do reprezentacji Polski U-18. Jest synem trenera Niedźwiadków Chemart Daniela Puchalskiego. W poprzednim sezonie był jednym z głównych architektów awansu przemyślan do I ligi. W trwającym sezonie w 20 rozegranych meczach (7 razy w wyjściowej „piątce”; średnio nieco ponad 19 minut na mecz) zdobył 201 punktów (10,1 pkt na mecz). Średnio zbiera 3 piłki z tablic na mecz. Jego przelicznik efektywności (tzw. evaluation) to 5,7. Jest niezwykle utalentowanym zawodnikiem, którego jednak prześladują kontuzje.
Trenerem reprezentacji Polski U-20 jest szkoleniowiec ekstraklasowego Kinga Wilków Morskich Szczecin Arkadiusz Miłoszewski (asystentem jest Mariusz Niedbalski). Popularny „Miły” jest doskonale znany kibicom basketu w Przemyślu, bo tutaj święcił swoje największe sukcesy jako zawodnik. W barwach Polonii Przemyśl został wicemistrzem Polski u trenera Tomasza Służałka i brązowym medalistą Mistrzostw Polski u trenera Todora Mołłowa. Występował w jednej drużynie z Danielem Puchalskim. Ale od razu trzeba dodać, że powołanie dla Macieja nie jest w żadnym wypadku „po znajomości”. Młodzian z całą pewnością zasłużył na nie występami na parkiecie.
W gronie powołanych jest sporo zawodników, z którymi Maciej rywalizuje na I-ligowych parkietach, by wspomnieć o: Jakubie Andrzejewskim (Basket Poznań), Maksymilianie Dudzie (GKS Tychy), Krzysztofie Kempie (WKK Wrocław), Szymonie Nowickim, Kubie Piśli (obaj Śląsk II Wrocław), Mateuszu Samcu (GKS Tychy) czy Aleksie Walczaku (WKK Wrocław). W 18-osobowej reprezentacji są także: Aleksander Busz, Filip Gurtatowski, Hubert Lipiński, Janusz Ratowski, Antoni Siewruk, Paweł Sowiński, Jakub Szumert i Maksymilian Wilczek.
Tej grupie od 19 do 23 lutego br. trener A. Miłoszewski będzie się przyglądać w Gdyni. O tym jednak, czy pojawi się tam Maciej Puchalski zdecyduje… lekarz. Póki co uraz dłoni nie pozwolił mu wystąpić w meczu z Krakowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze