Dworzec Główny w Przemyślu, przez wielu postrzegany jako najpiękniejszy polski dworzec, nierzadko też porównywany do pałacu, kryje w swoich wnętrzach zjawiskowe malowidła. Jednak dla wielu podróżnych, a nawet i mieszkańców nie do końca oczywiste.
Dworzec Główny w Przemyślu wybudowano już w 1860 roku. Jedne z najbardziej rzucających się w oczy ozdób w holu głównym obiektu to malowidła. Zostały wykonane przez urodzonego w Przemyślu, znanego artystę malarza, Feliksa Michała Wygrzywalskiego oraz specjalistę od fresków, ucznia m.in. Wyczółkowskiego i Mehoffera – Jana Talagę. Jest ich dwanaście, z czego cztery przedstawiają herby Przemyśla, Krakowa, Lwowa oraz Stanisławowa (obecnie Iwano-Frankowska). Pozostałe osiem polichromii ukazuje postaci w antycznych strojach na złotym tle, przy których znajdują się insygnia profesji. Są to alegorie komunikacji kolejowej, przemysłu, architektury, telekomunikacji, poczty, rzemiosła i rolnictwa, twórczości architektonicznej oraz żeglugi (komunikacji wodnej). Wszystkie pochodzą z lat 30. XX wieku, a wykonane zostały w technice temperowej (tempera tłusta). Ponad tymi prostokątnymi plafonami znajdują się mniejsze półokrągłe, w których kiedyś widniały malowidła. Dzięki renowacji zrealizowanej w latach 2010 – 2012 udało się uratować tylko jedną z nich, z narzędziami stolarskimi, umieszczoną ponad herbem miasta Przemyśla.
Miłosz Borzęcki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze