Lot śmigłowcem nad rodzinnym Strzyżowem oraz możliwość zobaczenia najnowszego czołgu, będącego na wyposażeniu 1 batalionu czołgów w Żurawicy to dwa marzenia najstarszego żyjącego czołgisty Wojska Polskiego, 106-letniego kpt. Tadeusza Lutaka. Marzenia, które się spełniły!
Oczywiście zgodę na ich spełnienie musiał wydać minister obrony narodowej, ale z tym nie było żadnego problemu. 106-letni kpt. T. Lutak, ps. Pancerz to osobistość. Najstarszy żyjący czołgista Wojska Polskiego. Osoba, dla której każdy dzień jest dowodem, że marzenia mają moc.
Pomysłodawcą wydarzenia był dowódca 1 Batalionu Czołgów w Żurawicy ppłk Marcin Komorek.
– To hołd dla najstarszego żyjącego czołgisty w Polsce. To jedna z niewielu już osób, która widziała i pamięta tamte wydarzenia, która potrafi o nich opowiadać. To także hołd dla wszystkich żołnierzy, którzy walczyli o wolność Polski w czasie drugiej wojny światowej
Reklama
– powiedział szef żurawickich czołgistów[paywall].
– O tych swoich marzeniach powiedział na ucho dowódcy czołgistów z Żurawicy podczas ostatniego święta tej formacji. Wydawało się, że to nierealne, a tu taka wspaniała niespodzianka. Dziadek jest ogromnie wzruszony
– stwierdził wnuk „Pancerza” Krzysztof Sarna.
Do Strzyżowa, zabierając kpt. Tadeusza Lutaka i jego rodzinę w lot nad gminą, specjalnie przyleciał najnowszy i podstawowy wiropłat transportowy Wojska Polskiego, czyli śmigłowiec Mil Mi-17 z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego. Lot trwał pół godziny. Potem, dzięki uprzejmości dowództwa 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej im. gen. dyw. Franciszka Kleeberga, w której skład wchodzi 1 Batalion Czołgów im. płk. Józefa Koczwary w Żurawicy, 106-letni kpt. T. Lutak mógł spełnić swoje drugie marzenie – ujrzeć i dotknąć najnowszy czołg, będący na wyposażeniu polskiej armii.
W sierpniu br. T. Lutak skończy 107 lat!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze