Asystentka rodziny wezwała do Moniki Romaniec policję, podejrzewając, że jest pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało niewielkie stężenie alkoholu w organizmie. Kobieta zapewnia, że jedynie jadła batoniki i uważa interwencję za zbyt pochopną. Czy po zjedzeniu słodyczy faktycznie alkomat wskaże stan „po spożyciu”? I jaka jest dopuszczalna granica, gdy opiekujemy się dzieckiem?
Pani Monika nie ukrywa, że przez alkohol ma wiele problemów. Z tego powodu na początku lipca dwoje jej dzieci trafiło do rodziny zastępczej. – Razem z konkubentem popełniliśmy błędy, nie wykorzystaliśmy szansy. W końcu odebrali nam dzieci. Człowiek jak pije, to nie myśli – przyznaje. – Teraz staram się o odzyskanie dzieci. Zmieniłam swoje życie. Chodzę na terapię – opowiada.
Rozstała się z partnerem. W dniu, kiedy oddawała starsze dzieci, urodziła syna. Miesiąc przed wyznaczonym terminem. – Mam przez sąd nakazane ukończyć terapię. Teraz dostałam zwolnienie po urodzeniu dziecka, ale co jakiś czas chodzę, bo mi to pomaga. Chcę, żeby widzieli, że nic się ze mną nie dzieje. Staram się, jak mogę – deklaruje.
5 września M. Romaniec odwiedziła asystentka rodziny. – Tuż przed jej wizytą zjadłam kilka batoników. Gdy usiadłyśmy, stwierdziła, że czuje ode mnie alkohol. Wyszła na balkon i zadzwoniła po policję – opowiada. – Wzięłam własny alkomat, wyszło 0,01 promila. Przyjechała policja, wyszło im 0,06 promila, a po piętnastu minutach[paywall] wynik był taki sam, jak na moim alkomacie. Złożyłam podpis pod badaniem i policjanci wyszli. Nie mieli żadnych uwag do mnie – relacjonuje.
Wezwana została także karetka pogotowia. Pani Monika razem z 2-miesięcznym synkiem trafiła do szpitala. Tam lekarze stwierdzili u niemowlaka kolkę. Następnego dnia, na żądanie matki, dziecko zostało wypisane. Lekarze zalecili wizytę w poradni rodzinnej.
W przypadku kierowców ustawa jasno precyzuje dopuszczalne normy. Jak jest w przypadku opieki nad dziećmi? Czy po wypiciu piwa narażamy się na konsekwencje? – Nie ma wyznaczonej granicy, ile można wypić alkoholu. Gdyby była, łatwiej byłoby nawet naszym pracownikom. Trzeba mieć właściwą ocenę sytuacji – mówi Tomasz Baran.
– Żaden przepis nie nakazuje, że mamy obowiązek być trzeźwi. Można wypić lampkę wina czy małe piwo, ale pamiętajmy, że musimy mieć kontrolę nad swoim postępowaniem, by chronić dziecko. Najlepiej, jeśli jedno z rodziców pozostaje trzeźwe – podkreśla Marta Fac.
Wydaje się, że zupełna trzeźwość jednego z opiekunów jest rozwiązaniem najbezpieczniejszym, zarówno dla rodziców, jak i samego dziecka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gdyby winne były tylko batony, to wynik ponownego badania byłby znacznie niższy...
moim zdaniem to ze strony asystentki był cios poniżej pasa,k...a wszyscy jesteśmy tylko ludzmi! Czemu nikt nie napisze o pracownikach MOPS ,nie jedni widzieli ich w różnych sytuacjach tzn w stanie nietrzeżwości też i co oznacza to że trzeba komuś uprzykszać życie? Kobiecie kiedyś się noga w życiu powineła i co ma być napiętnowana do końca swojego życia? Prawda taka że zamiast pomagać tylko szkodzą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chce zeby jej dzieci zwrocic bo 500+ dostanie :) proste :) kazdy sie nawraca bo kasa jest a dzieciaki znow w dup.. miec bedzie :)
Się nie porzygała po tych kilku batonikach?
z batona to ja bym jej wyjebal pod kolano to przeciez nie mozliwe ze cos po tym by jej wyszlo idzie na krew i po sprawie
Bzdura znam ja z widzenia i jestem pewna ze dalej pije i szkoda tylko dzieci bo ona sie nie zmieni
Kto wogule dal pijaczce dziecko powini odrazu jej zabrac
Znam panią i ta odebrana dwójka to nie jedyne odebrane dzieci, ma ich więcej, a szans to ona miała jak stąd do nieba, teraz 500+ mobilizuje takich ludzi do lepszego kamuflarzu. Szkoda tylko że cierpią na tym niewinne niczemu dzieci, które i tak przeszły swoje.
A co mają urzędnicy mopsu do tego? Nawet jeśli widziano ich w różnych sytuacjach to nie ma z tą panią nic wspólnego. Mając pod opieką małe dzieci musi być trzeźwa. Zamiast wpieprzac baloniki niech dzieciom coś kupi. A taki wynik miała bo pewnie była wczorajsza
Innym slowem patologia! Ta pani lepszego wytlumaczenia wymyslec nie mogla! I tacy ludzie maja dzieci!!los jest niedprawiedliwy. Inne kobiety dbaja o zdrowie w ciazy jak sie to mowi potocznie chuchaja dmuchaja i dostaja kopa w d...... Rodza dzieci chore albo je tracą. Przeżywają traume do końca życia po smierci upragnionego dziecka. Poprostu. brak słów! !!!!!zjadla batoniki smiechawa!!!kobieto ty chyba nie masz rozumu! !!
Patologia nie ma co żryć, a obżera się batonikami! Pod penis to jeża, bo ....................nie da.
Co dziennie zajebana a dziecko w patologi musi przebywać . Na leczenie zamknięte z nią i zakaz przez sąd jedzenia batonikow
a jak miala tamte dzieci to zupkami chinskimi je karmila pila wode z mety i na ulicy robila publike ze swoim fagasem
pani wszystkim dobrze znana nic dodac nic ujac
Wszyscy latwo oceniaja a moze ktos popatrzy w inna strone ona sama miala ciezkie dziecinstwo sama zostala oddana w rece panstwa i dzis mamy przyklad ze w niczym to nie pomoglo a jezeli chodzi o maciezynstwo to 100razy lepsza mama jest niz Romka jej matka i dzieci ja kochaja znam ta rodzine od lat wiec zamijcie sie soba i przestancie krytykowac ja tylko pomozcie by mogla zyc jak normalny czlowiek !!!!-
Wszyscy macie swoje zdaniw i poaody by tak pochopnie oceniac jeden zaluje biednemu batonika drugi boji sie ze dlaniego piecet plus zabraknie czeci i td. Pisze bo czuje sie lepszy .Ja zas pisze choc nieprzepadam za ta rodzina bo wiem jak jest nikt niejest idealny wszysko ma jakiskoniec i poczatek jak i na odwrut chcialbym byscie zalozyli jej buty i przeszli przez jej zycie od A. do Z. I na koncu tej drogi krzyzowej drogi ponownie sprubowali napisac .Dodam tylko ze dieci saoje kocha i zawsze dbala onie nie tak jak wy kupujac im batonika a sercem to najwiekszy wyraz matrzynej troski i pamietajci ze te dzieci nigdy niewybraly by was tylko ja
Ogolnie uwazam ze jestescie wszyscy podli przestancie na nia jechac kocha swoje dzieci a wy zajmijcie sie swoimi sprawami
Gdyby winne były tylko batony, to wynik ponownego badania byłby znacznie niższy...
moim zdaniem to ze strony asystentki był cios poniżej pasa,k...a wszyscy jesteśmy tylko ludzmi! Czemu nikt nie napisze o pracownikach MOPS ,nie jedni widzieli ich w różnych sytuacjach tzn w stanie nietrzeżwości też i co oznacza to że trzeba komuś uprzykszać życie? Kobiecie kiedyś się noga w życiu powineła i co ma być napiętnowana do końca swojego życia? Prawda taka że zamiast pomagać tylko szkodzą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chce zeby jej dzieci zwrocic bo 500+ dostanie :) proste :) kazdy sie nawraca bo kasa jest a dzieciaki znow w dup.. miec bedzie :)