Maj to gorący okres dla absolwentów szkół średnich. Od wtorku, 7 maja, zmagają się z egzaminem dojrzałości. O obawy uczniów i grona pedagogicznego związane z tegorocznym egzaminem, wyniki próbnych matur i ogólne nastawienie do wyzwania pod tytułem egzamin dojrzałości zapytaliśmy dyrektorów szkół w regionie.
Jak wynika z danych Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie, w województwie podkarpackim z egzaminem maturalnym w tym roku zmaga się łącznie 18 tys. 118 osób. Jego wyniki poznamy dopiero w lipcu. Egzaminy z przedmiotów obowiązkowych uczniowie będą zdawali w dwóch formułach. Formuła 2015 spełnia wymogi egzaminacyjne dotyczące 3-letniego liceum i 4-letniego technikum, a formuła 2023 jest dostosowana do zmiany w systemie edukacyjnym po likwidacji gimnazjów i dotyczy absolwentów 4-letniego liceum i 5-letniego technikum. Zdecydowana większość absolwentów podchodzi więc do matury na nowych zasadach.
Jeśli chodzi o tegorocznych absolwentów, w naszym województwie do egzaminu przystępuje ich 15 tys. 364. Najwięcej w powiecie jarosławskim – bo 915 osób. W samym Przemyślu zdaje go w tym roku 886 tegorocznych absolwentów szkół średnich, w powiecie przemyskim – 30, w przeworskim – 352, a w lubaczowskim – 261. Są jednak i tacy, dla których okres maturalny nie jest specjalnie stresujący z racji wcześniejszego udziału w olimpiadach i konkursach. Jak wskazują dane OKE w Krakowie, liczba zwolnionych laureatów czy finalistów w województwie to 69 osób, a zwolnienia dotyczą w ich wypadku łącznie 134 egzaminów.
Zgodnie z wytycznymi MEN w bieżącym roku matury, podobnie jak w roku ubiegłym, są przeprowadzane na podstawie wymagań egzaminacyjnych (wprowadzonych ze względu na częściowe nauczanie zdalne spowodowane pandemią), a nie wymagań z podstawy programowej. Okres ochronny powoli się jednak kończy i od przyszłego ma się to zmienić. Zakres materiału będzie bardziej rozbudowany. W kolejnych latach przestanie także obowiązywać okrojona lista lektur na maturze z polskiego.
Licealiści przetestowali nową formułę egzaminu maturalnego już w 2023 roku, absolwenci technikum przystępują do niej po raz pierwszy w 2024. Z jakim nastawieniem poszli na egzamin? Czego obawiają się pedagodzy? Te pytania zadaliśmy m.in. dyrektorowi Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu im. S. Banacha Adamowi Tomaszewskiemu.
– Po licealistach i egzaminie w nowej formule zaliczanym przez nich w poprzednim roku widać, że nie była to jakaś duża rewolucja. Zresztą pedagodzy brali udział w licznych szkoleniach w tym zakresie, co pozwoliło dobrze przygotować uczniów, więc podchodzimy do matury bardzo spokojnie. Uczniowie mieli możliwość sprawdzenia się, pisząc...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 64% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze