Reklama

„Medyk” kontra reszta świata?

21/04/2021 08:51

Z coraz większym zdumieniem obserwuję batalię utrudniania życia rzeszowskiemu Centrum Medycznemu „Medyk”. W dwa tygodnie temu pytałem osoby czekające w kolejce na szczepienie przed budynkiem dawnego kina Bałtyk w Przemyślu, co sądzą o przebiegu szczepień przeprowadzanych przez pracowników „Medyka”.

Z krytycznych powtarzały się narzekania na konieczność wypełnienia dokumentów, co wydłużało czas oczekiwania na zaszczepienie. Nadmiernej biurokracji nikt nie lubi, ale w przypadku kwestii medycznych jest ona niezbędna, więc te narzekania trudno uznać za zarzut.

Jedna z opinii pozytywnych, a dało się takowych słyszeć więcej, brzmiała: – Gdyby nie „Medyk” w Przemyślu i okolicach zaszczepiłoby się o wiele mniej osób. Nie analizuję prawdziwości tego twierdzenia, ale bezspornym faktem jest, że od momentu włączenia się rzeszowskiej placówki do Narodowego Programu Szczepień w regionie powstało 100 punktów z wydajnością około 70 tysięcy szczepień tygodniowo.

„Medyk” planował mobilny punkt dla rowerzystów, rolkowców, harleyowców. Czyli frontem do pacjenta, z wiarą w potrzebę tworzenia oryginalnych form dotarcia do chętnych. A chyba o to chodziło, aby ideę jak najszybszego zaszczepienia jak największej grupy osób wcielić w życie. Oczywiście z zachowaniem wszystkich wymogów sanitarnych.

Od kilku jednak tygodni CM „Medyk” poddawany jest krytyce, a wytoczone zostały przeciwko niemu najcięższe działa. W wydanym specjalnym oświadczeniu zarząd „Medyka” pisze m.in.: Kontroluje nas Narodowy Fundusz Zdrowia. Sanepid zakończył swoją kontrolę 15 kwietnia. Jej wyniki są dla nas jednoznacznie korzystne. W ani jednym przypadku nie wykazano wielokrotnego wykorzystania strzykawek jednorazowego użytku w naszych placówkach (…).

Zarząd „Medyka” uważa, że kolportowanie krzywdzących opinii, dezinformacja szkodzi idei szczepień i coraz trudniej będzie przekonać do niej osoby niezdecydowane. Nie bronię CM „Medyk”. Bronię prawa do swobody działalności gospodarczej, także w tak ważnej i delikatnej dziedzinie, jak zdrowie.

Narodowy Program Szczepień to program bezprecedensowy. Na niespotykaną dotychczas skalę. Wszystkim pracownikom służby zdrowia, którzy do niego się włączyli, należą się słowa uznania. Ale jak to bywa z wielkimi, centralnie zarządzanymi programami, nie brakuje w nim wad.

Ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, że za każdego zaszczepionego pacjenta NFZ zwraca placówkom medycznym 61 zł. A że obejmuje on również placówki prywatne, nie tylko państwowe czy samorządowe, to powinniśmy się tylko cieszyć. Mamy wolny rynek, zdrową konkurencję. Ostatecznie chodzi o dobro pacjenta. No chyba że coś przegapiłem.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rzeczywisty problem - niezalogowany 2021-04-21 10:49:55

    Proponuję Panie Redaktorze artykuł w poniższym temacie. Co obecnie robią nauczyciele WF-u, pedagodzy, opiekunowie świetlic, bibliotekarki, jak realizowane są godziny wychowawcze? Nie wspominamy tutaj o sprzątaczkach etatowych - to są pracownicy opłacani również z budżetu samorządu!Dzieci, które z konieczności spędzają teraz masę czasu przed komputerem ze względu na zdalne nauczanie, po lekcjach nadal pozostają przed ekranem laptopa, telewizora albo telefonu, ponieważ dla wielu jest to teraz jedyna dostępna rozrywka. Konsekwencje zdrowotne są widoczne już teraz, a może być znacznie gorzej! Wg badania CBOS 42% rodziców dostrzega u swoich dzieci pogorszenie samopoczucia z powodu nieuczęszczania do szkoły: obniżenie nastroju, rozdrażnienie, wybuchy złości, zachowania agresywne. Dzieci coraz gorzej radzą sobie z nauką, coraz więcej czasu spędzają w sieci, uzależniają się od technologii cyfrowych. Odizolowanie i zbyt mała aktywność fizyczna, na którą wskazuje aż 75% rodziców, mogą prowadzić m.in. do depresji, której skutki będą latami odczuwalne zarówno dla chorych jak i dla całego społeczeństwa! Ograniczenia, którym zmuszeni jesteśmy poddawać się w związku z pandemią, nie mogą niszczyć zdrowia psychicznego naszych dzieci. Jest mnóstwo sposobów na to, aby spędzać aktywnie czas na powietrzu, bez zwiększania ryzyka zakażeń. Przecież tak niewiele trzeba, aby przynajmniej część godzin przed komputerem zamienić na spacery w parkach lub lasach! Zamiast zdalnych lekcji nauczyciele mogą organizować aktywne zajęcia rekreacyjne, zabawy muzyczne, konkursy sportowe, wycieczki krajoznawcze itp.To są działania niskobudżetowe, najprostsze w organizacji, a przynoszą najlepsze efekty dla zdrowia psychicznego. Kontakt z przyrodą, zajęcia w plenerze też mogą być doskonałą formą edukacji! Wiosenne porządki, sprzątanie świata, wędrówki po ścieżkach edukacyjnych to tylko niektóre z możliwości zdrowego aktywizowania uczniów, jakie wiele szkół i wielu nauczycieli już wdraża i z powodzeniem stosuje.Wciąż jednak dzieci spędzają czas głównie w domu przed komputerem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2021-04-21 10:52:35

    Taki"Medyk" moze sporo namieszać w naszej statystyce szczególnie trupów.Działanie "Medyka" może i to znacząco ilość trupów ograniczyć  ale jest to nie na rękę szczególnie ze względów  ekonomicznych.Umierają w głównej mierze emerytury.Specjaliści od upodlenia wszystkiego co ma jeszcze cechy ludzkie ostro wkroczyli do akcji

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ludzie najpierw - niezalogowany 2021-04-21 15:32:19

    Nie, Panie Redaktorze, Pan nie broni swobody gospodarczej. Pan broni monopolu, czyli rynkowej patologii. I to w obszarze medycyny, która w ogóle nie powinna podlegać prawom rynku, gdyż zwyczajnie nie powinna być dziedziną nastawioną na zysk. Zdrowie ludzkie jest wartością nadrzędną wobec pieniądza i w żaden sposób nie powinno być za jego pomocą regulowane.To nie jest normalne, że mamy na terenie województwa tylko jedną placówkę, która jest w stanie tak ważny obszar jak szczepienia ogarnąć. To stawia nas-obywateli w nieciekawej sytuacji. Wielu osobom nie daje żadnego wyboru, a placówce pozwala ulegać megalomanii i stosować zwykły szantaż.Sprawdzanie placówki medycznej przez NFZ nie jest żadną szykaną. Jest to zwykły nadzór nad jakością stosowanych procedur i sposobem wydawania publicznych pieniędzy. Jako pacjenci i obywatele płacący składki zdrowotne mamy absolutne prawo, aby w naszym imieniu takowego nadzoru dokonywano. Jeśli dana placówka wykonuje wszystko prawidłowo, nie ma się czego obawiać.Natomiast redakcja powinna się zastanowić po czyjej stoi stronie - zwykłych obywateli (jak być powinno), czy kapitalisty-monopolisty uzależniającego tych obywateli od siebie (któremu dla dobra obywateli powinna patrzeć na ręce).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama