Zastępca prezydenta Przemyśla Grzegorz Hayder poinformował podczas konferencji prasowej, że Przemyśl jest jednym z pierwszym miast w Polsce, które nie ma już żadnych zobowiązań wobec żydowskich gmin wyznaniowych. Rozpatrywanych było łącznie 59 spraw i wszystkie zostały zakończone.
Postępowania prowadzone były przed Komisją Regulacyjną ds. Gmin Wyznaniowych Żydowskich, a związane były z ewentualnym zwrotem nieruchomości, które przed II wojną światową należały do Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. – Obecnie miasto ma uregulowane wszystkie sprawy dotyczące nieruchomości, o których zwrot żydowska gmina wyznaniowa wystąpiła. Część spraw zakończyła się umorzeniem lub ugodą, część zwrotem nieruchomości lub wypłaceniem odszkodowania – powiedział G. Hayder[paywall].
Zgodnie z ustawą z 1997 r. o regulacji stosunku między państwem a gminami wyznaniowymi żydowskimi powołana została tzw. komisja regulacyjna. Gmina Wyznaniowa Żydowska miała prawo do 5 lat po wejściu w życie tej ustawy, czyli do maja 2002 r., zgłosić wszelkie roszczenia dotyczące nieruchomości, które posiadała przed II wojną światową. Jeśli chodzi o Przemyśl, zgłosiła łącznie 59 roszczeń.
– Z tej liczby trzydzieści trzy sprawy umorzono. Najczęstszym powodem umorzeń był fakt, że gmina składała nieświadomie kilka roszczeń do tej samej nieruchomości. W piętnastu sprawach gmina zrzekła się swoich roszczeń. W tych przypadkach– podczas dokładnego badania sprawy – najczęściej okazywało się, że roszczenie nie przysługuje. Gminie nie przysługiwał zwrot każdej nieruchomości. Tylko tych, na których przed drugą wojną światową stały synagogi i były zajęte pod cmentarze wyznaniowe oraz tych, na których w dniu wejścia w życie ustawy w 1997 roku znajdowały się budynki stanowiące wcześniej siedziby gmin żydowskich oraz te służące wcześniej celom kultu religijnego, działalności oświatowo-wychowawczej i charytatywno-opiekuńczej – wyliczył zastępca prezydenta miasta G. Hayder.
W sześciu sprawach doszło do przeniesienia prawa własności nieruchomości jako działki zamiennej w ramach zawartej ugody. – W ramach nieruchomości zamiennych przekazaliśmy gminie trzy nieruchomości o łącznej wartości 280 tysięcy złotych – powiedział G. Hayder.
Do zwrotu nieruchomości doszło w pięciu sprawach. Miasto oddało dwa cmentarze żydowskie przy ulicach Słowackiego i Rakoczego, budynek synagogi przy ul. Słowackiego i część nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym przy ul. Rakoczego (przed wojną znajdował się tam szpital). Miasto wypłaciło gminie także odszkodowania w kwocie 36 tys. 675 zł, m.in. za działki przy placu Rybim, ulicy Jagiellońskiej i Herburtów. Za jeden z budynków mieszkalnych przy ul. Tarnawskiego 3 odszkodowanie w kwocie 558 tys. 425 zł gminie wypłacił wojewoda podkarpacki.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.i co dalej z dawna synagoga???? budynek ladny i tak niszczeje
Jeszcze niech ten pan Hajder powie publicznie co dalej z tym ładnym budynkiem [- świątynią , czy będzie za kilka lat taki stan jak po budynkach po np. dawnej Pomonie na ul. Rokitniańskiej . Ciekawe ile naszych podatników pieniędzy wydano na ugodę gotówkową z Gminą Żydowska w Krakowie.
To należy prowadzić mądrą politykę migracyjną , a nie hojną ręką rozdawać polskie paszporty . Sprawdżcie , ile to ich wydano , gdy ministrem był R. Sikorski .
Długo żyją... Ci żydzi.
i co dalej z dawna synagoga???? budynek ladny i tak niszczeje
Jeszcze niech ten pan Hajder powie publicznie co dalej z tym ładnym budynkiem [- świątynią , czy będzie za kilka lat taki stan jak po budynkach po np. dawnej Pomonie na ul. Rokitniańskiej . Ciekawe ile naszych podatników pieniędzy wydano na ugodę gotówkową z Gminą Żydowska w Krakowie.