„Przemyśl sztukę” to projekt artystyczny Damiana Leszczyńskiego – malarza abstrakcyjnego pochodzącego z Przemyśla, którego celem jest przeniesienie sztuki z tradycyjnych galerii do przestrzeni, w których na co dzień funkcjonują mieszkańcy miasta. Zamiast klasycznej, zamkniętej wystawy, artysta proponuje rozproszoną wystawę obrazów umieszczonych w różnych punktach Przemyśla: w urzędach, szkołach, kawiarniach, restauracjach, bibliotekach i punktach usługowych. O pomyśle „otwartej wystawy” oraz tym, jak oddziałuje ona na odbiorcę, rozmawiamy z samym autorem.
Skąd wziął się pomysł, aby „wyprowadzić” sztukę z galerii i rozproszyć ją po całym mieście?
– Miałem za sobą kilka wystaw indywidualnych i poczułem potrzebę zrobienia czegoś nowego, mniej oczywistego. Chciałem sprawdzić, jak moje obrazy zafunkcjonują poza galerią, w codziennym życiu miasta. To była też próba przełamania schematu, w którym sztuka bywa dostępna tylko dla wąskiej grupy odbiorców.
Czy Przemyśl od początku był jedyną możliwą lokalizacją tego projektu, czy ma szansę zaistnienia również gdzieś indziej?
– Przemyśl był naturalnym wyborem – tu mieszkam, znam ludzi i jestem na miejscu, co bardzo ułatwia organizację. Widząc pozytywny odbiór projektu i zainteresowanie wśród mieszkańców, nie wykluczam realizacji „Przemyśl sztukę” także w innych miastach. Ten format daje dużą swobodę i łatwo go dostosować do różnych przestrzeni.
Czy sztuka „złapana” przypadkiem – w kolejce czy przy kawie – ma większą siłę oddziaływania niż ta oglądana celowo?
– Ma przynajmniej jakąkolwiek siłę, a to już dużo. Wiele osób nigdy nie pójdzie do galerii sztuki, a tutaj ma szansę zobaczyć obraz zupełnie przypadkiem. Taki pierwszy, nieplanowany kontakt często bywa bardziej szczery i bezpośredni.
Jak dobiera Pan miejsca, w których pojawiają się obrazy? Czy przestrzeń wpływa na sposób ich odbioru...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 65% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze