Reklama

Miasto „zarabia” na podopiecznych Naszej Chaty?

Gdzie podziewa się grubo ponad 100 tys. zł, które Przemyśl otrzymuje z kilku samorządów z całej Polski na utrzymanie podopiecznych Domów dla Dzieci „Nasza Chata”? Nie trafiają na konto placówki od ponad dwóch lat.

W dwóch domach dla dzieci pokrzywdzonych przez los, funkcjonujących w Przemyślu przebywało w 2016 roku od 23 do 25 osób. Oprócz tych, które pochodzą z Przemyśla i obowiązek ich utrzymania w placówce spoczywa na przemyskim samorządzie, są także osoby z różnych regionów naszego kraju, by wspomnieć o dzieciach z powiatów: przeworskiego, łańcuckiego, krośnieńskiego, rzeszowskiego, ropczycko-sędziszowskiego, rybnickiego czy chrzanowskiego. Tych jest więcej, bo np. w marcu br. 10 osób było z Przemyśla, 15 z innych powiatów. Wszystkie te samorządy przelewały do przemyskiej miejskiej kasy 4 tys. 129 zł 17 gr (czy tyle, ile wynika z... zarządzenia prezydenta miasta Przemyśla) na utrzymanie jednego dziecka miesięcznie[paywall]. Przemyski samorząd – nie przejmując się najwidoczniej wydanym przez siebie zarządzeniem – uznał, że na miesięczny koszt utrzymania jednego dziecka z Przemyśla wystarczy 3 tys. 321 zł 80 gr. Na konto „Naszej Chaty” ostatecznie wpływało po 3 tys. 321 zł 80 gr na każde dziecko, niezależnie od jego pochodzenia. Zatem na dziecko z innego powiatu niż Przemyśl przelewano o ponad 800 zł mniej niż otrzymywano. Przyjmując, że dzieci z innych powiatów w br. było 15, miasto „zarobiło” na tym ponad 145 tys. zł. Gdzie trafiła reszta przekazanych pieniędzy, nie wiadomo.

Skontaktowaliśmy z Urzędem Miasta w Rybniku na Śląsku, pytając czy wiedzą o tym, że zamiast 4 tys. 129 zł 17 gr, które wpłacają na „swoje” dziecko, na konto „Naszej Chaty” trafia 3 tys. 321 zł 80 gr? Odpowiedzieli, że nie i że zainteresują się tą sprawą.Towarzystwo Nasz Dom, prowadząc nasze placówki, finansuje remonty, inwestycje, korepetycje dla uczniów, wypoczynek letni, kupuje niezbędny sprzęt. Nie może jednak w ramach pomocy finansować wynagrodzeń, wynikających z konieczności zapewnienia całodobowej opieki i wychowania, które stanowią około 80 procent całego naszego budżetu. Nie jestem na przykład w stanie zabezpieczyć zastępstw, kiedy ktoś z wychowawców zachoruje, bo nie mam na to pieniędzy – tłumaczy A. Ustrzycka.


fot.Mariusz Godos
Wychowankowie Naszej Chaty mają pieniądze tylko na niezbędne do życia rzeczy...

Reklama

17,40 zł na dzień

Placówka każdemu wychowankowi – w ramach podpisanej umowy – ma zapewnić: całodobową opiekę, pomoc w nauce, indywidualne wsparcie, wyżywienie, ubranie, środki czystości. Przy założeniu, że w 2017 r. miesięczna dotacja na jednego wychowanka wciąż wynosić będzie 3 tys. 321 zł 80 gr i po odliczeniu środków na wynagrodzenia za całodobową opiekę i wychowanie, na to wszystko (jedzenie, ubranie, środki czystości, bilety,  dojazdy do rodziny, gaz, prąd, wodę) dziennie dysponować będzie kwotą 17 zł 40 gr. – Czy to dużo czy mało, niech każdy sobie odpowie. Każdy z nas robi codzienne zakupy, więc wie, co ile kosztuje – kwituje dyrektor A. Ustrzycka.

Dyrektor „Naszej Chaty” zwróciła się z prośbą do prezydenta miasta o „zwiększenie dotacji na realizację powierzonego zadania na styczniowej sesji rady miejskiej i nie zasilanie budżetu miasta środkami, przeznaczonymi na opiekę i wychowanie dzieci najbardziej pokrzywdzonych przez los, bo odrzuconych przez najbliższych”.

Rzecznik Urzędu Miasta w Przemyślu Witold Wołczyk krótko wyjaśnił: – Pismo niedawno dotarło do pana prezydenta. Analizujemy wniosek, podobnie jak całą sytuację.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jagoda - niezalogowany 2016-12-27 21:26:23

    4,129zl na kazde dziecko miesiecznie,ja mam miesiecznie 1300zl  i dwoje dzieci   na utrzymaniu plus media,wiec pozostawiam to bez komentarza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xx - niezalogowany 2016-12-27 21:47:46

    """Gdzie podziewa się grubo ponad 100 tys. zł, które Przemyśl otrzymuje z kilku samorządów....""""   a co panowie/nie / dyrektorzy tych placówek ,czy prokuratura w Przemyślu zamarzła i prokuratorów brak by zgłosić złodziejstwo urzędasów UM Przemyśl z prezydentem miasta nadzorującym prace przy wykonywaniu postanowień polskiego prawa???   Dyrektorzy jaj wam brakuje czy boicie się o posadki  ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość w Przemyślu - niezalogowany 2016-12-28 12:24:30

    No proszę, proszę... jakie złodziejstwo! Po prostu- czysty skandal! Ten kryształowy PiS okrada biedne, pokrzywdzone przez los dzieci?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama