Marka o globalnym zasięgu. Firma, której nazwę kojarzy każdy. Dla przemyślan jednak wciąż tajemnicza. Szukamy siedziby. Przechodnie nie potrafią podpowiedzieć nam drogi. Ciężko tu trafić, nie ma drogowskazów. Cenią prywatność, ale specjalnie dla naszych Czytelników firma INGLOT zdradza kilka ciekawostek na swój temat.
Firma INGLOT ma zasięg globalny; w 75 krajach na 6 kontynentach funkcjonuje niemal 600 salonów własnych i franczyzowych.
– W związku z sytuacją geopolityczną często spotykają nas przykre wypadki losowe, niedawno butik w Libii został zbombardowany, kolejny, w Katmandu w Nepalu, zniszczyło potężne trzęsienie ziemi. Nowe salony na świecie otwieramy jednak średnio co półtora tygodnia. Jesteśmy przy głównych ulicach wielkich miast oraz w najważniejszych[paywall] galeriach handlowych, jak na przykład w prestiżowym Queen Victoria Building w Sydney, Caesars Palace w Las Vegas, Mall of Scandinavia w Sztokholmie czy Dubai Mall w Dubaju, a także w największych sieciach handlowych – meksykańskim Searsie, afrykańskim Edgarsie, malezyjskim Sogo, amerykańskim Macy’s czy w Falabelli w Chile, Kolumbii i Peru. Każdy salon musi być zgodny z filozofią naszej firmy i designerską koncepcją – zaznacza J. Leś-Chodań.

fot. Moto-Przemyśl.info
Flagowy salon na Times Square w Nowym Jorku.
Mimo globalnego zasięgu wciąż 95 procent kosmetyków powstaje na miejscu, w Przemyślu. – Sami również projektujemy i produkujemy meble do firmowych salonów, a także zajmujemy się aranżacją wnętrz. Wszystkie materiały graficzne i elementy wystroju także powstają w Przemyślu. Stąd gotowe salony są transportowane do różnych krajów świata.
W naszej firmie droga od pomysłu do realizacji jest bardzo krótka. Jesteśmy w zasadzie samowystarczalni – mówi Paula Kijak, specjalistka ds. marketingu i PR INGLOT-a. Firma silnie podkreśla swoje lokalne korzenie.
Na opakowaniach naszych produktów zaznaczamy, że produkcja odbywa się w Przemyślu. Chcemy pokazać, że polskie produkty zasługują na uwagę, ponieważ są wysokiej jakości. Jesteśmy dumni, że stąd się wywodzimy i tu mamy fabrykę. Często gościmy delegacje z różnych zakątków świata, nawet z tak egzotycznych miejsc jak Nowa Kaledonia czy Reunion Island. Partnerzy, którzy chcą rozpocząć współpracę, są do nas zapraszani, aby mogli dobrze poznać strategię działania i filozofię firmy. Przy okazji mają też możliwość zwiedzenia naszego pięknego miasta – podkreśla P. Kijak.

Flagowy salon w Sztokholmie, w Mall of Scandinavia – największej galerii handlowej w Skandynawii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze