Reklama

Międzynarodowy gigant o przemyskich korzeniach

20/01/2016 13:39

Marka o globalnym zasięgu. Firma, której nazwę kojarzy każdy. Dla przemyślan jednak wciąż tajemnicza. Szukamy siedziby. Przechodnie nie potrafią podpowiedzieć nam drogi. Ciężko tu trafić, nie ma drogowskazów. Cenią prywatność, ale specjalnie dla naszych Czytelników firma INGLOT zdradza kilka ciekawostek na swój temat.

Przemyślanki twarzami marki na świecie

Niedawno zakończyła się trwająca rok kampania „Zostań twarzą INGLOT”. Powstało kilka tysięcy pięknych zdjęć, a w efekcie 22 dziewczyny, głównie z Przemyśla i okolic, pojawiły się m.in. na billboardzie w Nowym Yorku!

– Staramy się nie korzystać z usług modelek agencyjnych, ponieważ nie chcemy promować jednej twarzy przez dłuższy czas. Działamy bardzo prężnie, wypuszczamy na rynek wiele nowych produktów, czasem nawet 3 kolekcje w miesiącu, i potrzebujemy nowych twarzy, nowych typów urody. Dziewczyny pojawią się we wszystkich naszych materiałach reklamowych, portalach społecznościowych, każdym salonie marki w Polsce i na świecie. Zdarzyła nam się kiedyś zabawna historia, ponieważ okazało się, że jedna z wybranych przez nasz zespół dziewczyn jest naszą pracownicą! W Przemyślu zatrudniamy ponad 650 osób, więc nie wszyscy się znamy  – opowiada Justyna Leś-Chodań, asystent zarządu ds. globalnej ekspansji firmy INGLOT.

Nowy salon co 1,5 tygodnia!

Firma INGLOT ma zasięg globalny; w 75 krajach na 6 kontynentach funkcjonuje niemal 600 salonów własnych i franczyzowych.

– W związku z sytuacją geopolityczną często spotykają nas przykre wypadki losowe, niedawno butik w Libii został zbombardowany, kolejny, w Katmandu w Nepalu, zniszczyło potężne trzęsienie ziemi. Nowe salony na świecie otwieramy jednak średnio co półtora tygodnia. Jesteśmy przy głównych ulicach wielkich miast oraz w najważniejszych[paywall]  galeriach handlowych, jak na przykład w prestiżowym Queen Victoria Building w Sydney, Caesars Palace w Las Vegas, Mall of Scandinavia w Sztokholmie czy Dubai Mall w Dubaju, a także w największych sieciach handlowych – meksykańskim Searsie, afrykańskim Edgarsie, malezyjskim Sogo, amerykańskim Macy’s czy w Falabelli w Chile, Kolumbii i Peru. Każdy salon musi być zgodny z filozofią naszej firmy i designerską koncepcją – zaznacza J. Leś-Chodań. 


fot. Moto-Przemyśl.info
Flagowy salon na Times Square w Nowym Jorku.

Reklama

Z Przemyśla w świat

Mimo globalnego zasięgu wciąż 95 procent kosmetyków powstaje na miejscu, w Przemyślu. – Sami również projektujemy i produkujemy meble do firmowych salonów, a także zajmujemy się aranżacją wnętrz. Wszystkie materiały graficzne i elementy wystroju także powstają w Przemyślu. Stąd gotowe salony są transportowane do różnych krajów świata.

W naszej firmie droga od pomysłu do realizacji jest bardzo krótka. Jesteśmy w zasadzie samowystarczalni – mówi Paula Kijak, specjalistka ds. marketingu i PR INGLOT-a. Firma silnie podkreśla swoje lokalne korzenie.

 Na opakowaniach naszych produktów zaznaczamy, że produkcja odbywa się w Przemyślu. Chcemy pokazać, że polskie produkty zasługują na uwagę, ponieważ są wysokiej jakości. Jesteśmy dumni, że stąd się wywodzimy i tu mamy fabrykę. Często gościmy delegacje z różnych zakątków świata, nawet z tak egzotycznych miejsc jak Nowa Kaledonia czy Reunion Island. Partnerzy, którzy chcą rozpocząć współpracę, są do nas zapraszani, aby mogli dobrze poznać strategię działania i filozofię firmy. Przy okazji mają też możliwość zwiedzenia naszego pięknego miasta – podkreśla P. Kijak.

Reklama


Flagowy salon w Sztokholmie, w Mall of Scandinavia – największej galerii handlowej w Skandynawii.

Czego nie wiesz o firmie INGLOT

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama