Mieszkańców ulicy Kraszewskiego niepokoją plany zorganizowania miejsc parkingowych w ciągu ich ulicy, w okolicy skweru Baśki Puzon. Zastanawiają się, jak dużą część chodnika zajmą oraz czy ich budowa nie naruszy korzeni rosnących przy jezdni drzew. Ratusz uspokaja, zapewniając, że drzewom nic nie grozi i przypomina, że mieszkańcy sami chcieli zatoczek postojowych.
Sprawa remontu Kraszewskiego nie przestaje budzić kontrowersji. Tym razem chodzi o wchodzące w fazę realizacji plany utworzenia kilku miejsc parkingowych w formie zatoczek, w pobliżu kamienic zlokalizowanych w sąsiedztwie parku „Baśki” Puzon.
Mieszkańcy zastanawiają się, jak dużo ciągu pieszego zajmie parking, boją się też, że stare drzewa, stanowiące o uroku ulicy, w trakcie prac budowlanych zostaną uszkodzone. Sprawa nurtuje mieszkańców Jarosławia na tyle, że[paywall] złożyli swoje uwagi w formie petycji do władz miasta, a ich niepokoje na ostatniej sesji rady miasta zreferowała radna Wanda Czerwiec.
Na tej samej sesji do sprawy ustosunkowali się przedstawiciele ratusza. – Prace są wykonywane z zachowaniem sztuki budowlanej i z wszelkimi zabezpieczeniami, więc nie widzę zagrożenia w sprawie drzew – zapewniał zastępca burmistrza ds. infrastruktury technicznej Wiesław Pirożek.
– Prace w obrębie drzew wykonywane są ręcznie – uzupełniała Magdalena Zarębska-Lorenowicz, kierownik wydziału rozwoju miasta i infrastruktury technicznej w jarosławskim magistracie. Ponadto przypominała, że to sami mieszkańcy Kraszewskiego sygnalizowali problem z parkującymi gdzie popadnie osobówkami i dostawczakami.
– Miejsca parkingowe zaprojektowane na tej ulicy wcześniej były poddane konsultacjom społecznym w ramach tak zwanego programu funkcjonalno-użytkowego – mówiła pani kierownik. – Takie konsultacje odbyły się w maju 2018 roku i na ich bazie została przygotowana dokumentacja projektowa – dodawała.
– Na ten chodnik wjeżdżały auta, czy to osobowe, czy to dostarczające towar do pobliskich sklepów, i zagrażały bezpieczeństwu ruchu pieszego, dlatego też, celem zabezpieczenia przed takimi sytuacjami, zostały zaprojektowane, a teraz są wykonywane miejsca postojowe – wyjaśniała M. Zarębska-Lorenowicz.
Dodawała, że w obecnie realizowanym planie prac nie zaszły żadne większe zmiany w stosunku do tego sprzed trzech lat, z wyjątkiem przesunięcia – także na wniosek okolicznych mieszańców – lokalizacji ronda u zbiegu ulic Kraszewskiego i Kruhel Pełkiński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze