Mieszkańcy Rynku i okolicznych ulic mają spore problemy z parkowaniem swoich samochodów. Najgorzej jest w te dni, kiedy parkingi zajmowane są pod różne wydarzenia, a ma to miejsce coraz częściej.
– Aut jest bardzo dużo, kart abonamentowych jest wydawanych coraz więcej, a miejsc parkingowych nie przybywa – zauważa Andrzej Mizgała, zastępca przewodniczącego zarządu osiedla Stare Miasto.
Na duże problemy napotkali mieszkańcy starówki miesiąc temu, kiedy kręcono film Młody Piłsudski. – Nie mogłem nawet dojechać do garażu[paywall], który wynajmuję. Z każdej strony był zakaz ruchu – opowiada. Dodaje, że z interwencjami w tej sprawie dzwonili do niego również mieszkańcy Basztowej i innych zamkniętych na czas zdjęć filmowych ulic.
Ekipa filmowa prawdopodobnie do Przemyśla jeszcze wróci, więc problemy z parkowaniem też. Ale wcale nie trzeba nadsańskiego grodu zamieniać w Hollywood, żeby były problemy z parkowaniem. Na co dzień w Strefie Płatnego Parkowania auto postawić może każdy, ale rotacja jest i mieszkańcy jakoś sobie radzą. Jednak gdy parking zostaje całkowicie wyłączony z użytkowania, wtedy narzekają wszyscy, a najbardziej ci, którzy w pobliżu mieszkają.
Takich dni – jak twierdzi A. Mizgała – jest coraz więcej. W sierpniu to była Wincentiada, w lipcu święto policji, w maju Festiwal Rowerowy „Bike Town”. – Są to święta kościelne i państwowe, branżowe różnych służb oraz jarmarki. Tych dni w ciągu roku jest co najmniej 25. To nie jest tak, że awanturujemy się o głupotę – podkreśla zastępca przewodniczącego zarządu osiedla Stare Miasto.
Problem, o którym mówi A. Mizgała, należy niestety do „uroków” mieszkania w ścisłym centrum miasta. A im większa miejscowość, tym te problemy są większe – warszawiacy muszą się zmagać z takimi uciążliwościami bardzo często i to na różnych ulicach. Ale, jeśli się da, należy szukać sposobów, aby mieszkańcom utrudniać życie w jak najmniejszym stopniu.
Zdaniem A. Mizgały w tym przypadku rozwiązanie jest bardzo proste: na czas utrudnień wystarczy na całą dobę otworzyć parking przy Przemyskiej Bibliotece Publicznej na ul. Grodzkiej. – Z zaznaczeniem na znaku drogowym: tylko dla mieszkańców konkretnych ulic z kartą A1 – mówi.
Godziny otwarcia tego parkingu bywają wydłużane przy okazji różnych wydarzeń, jednak na ogół nie jest otwarty dłużej niż do godziny 22 lub 23. A wyłączenia często są całodobowe. Poza tym trudno zmuszać kogoś, żeby późnym wieczorem biegł przestawić auto. – Interweniowałem w tej sprawie w Zarządzie Dróg Miejskich, próbowałem zainteresować problemem radnych, ale bezskutecznie – twierdzi.
– Najgorsze jest to, że zupełnie nie ma przepływu informacji pomiędzy ZDM, Wydziałem Komunikacji Urzędu Miejskiego, a Radą Osiedla. Przecież gdybyśmy zostali poinformowani z wyprzedzeniem o kilkudniowej zmianie organizacji ruchu na starówce, to moglibyśmy uprzedzić mieszkańców o spodziewanych niedogodnościach. Już nie wspomnę o tym, że informację taką mogłaby przekazać straż miejska. Wprawdzie robi to, ale zbyt późno, należy taką wiadomość przekazywać kilka dni wcześniej. Kolejna sprawa to fakt, że informują tylko o ograniczeniach w parkowaniu, a już nikt nie uprzedza o utrudnieniach w ruchu – dodaje.
– Uwagi dotyczące parkowania w trakcie różnych wydarzeń w centrum miasta są słuszne. Staramy się zawsze zminimalizować trudności, jakie dotyczą mieszkańców centrum miasta w takich przypadkach, jednak nie zawsze jest możliwe ich całkowite uniknięcie – mówi Witold Wołczyk, rzecznik Urzędu Miejskiego w Przemyślu.
– Parking przy bibliotece publicznej już wielokrotnie był uruchamiany, aby zminimalizować problemy z parkowaniem, podobnie jak urzędowy parking przy ulicy Wodnej. W tym pierwszym przypadku nie możemy jednak pozwolić na całodobowe uruchomienie parkingu, ponieważ teren znajduje się pod zarządem dyrektora biblioteki i dla osób z zewnątrz jest dostępny jedynie w godzinach pracy jednostki – tłumaczy.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a te donice na rogu to po co postawili? 4 miejsca parkingowe zabrane...
Po to żeby idioci nie parkowali 0,5 metra od wejścia do sklepów, jak to było wcześniej. Brawo za ten ruch!
I like this article, it is very meaningful and detailed, I hope you will have many good articles like this to share.http://wingsio0.com
których sklepów, jak tam nic nie ma? apteka zamknięta od roku...
Komputronik otwarty za to, no i tam jest chodnik na którym powinno być zostawione 1,5m!. Poza tym w tym miejscu wydzielone miejsca parkingowe zaczynają się od znaku widocznego na zdjęciu. Parkowanie poza nimi jest najzwyczajniej nielegalne. Smutne jest to ze trzeba aż kwietniki stawiać w takich miejscach, bo się ludzie po chamsku wszędzie wepchają z tymi swoimi złomami, a SM nie reaguje.
Ok, nie jestem z Przemyśla. Wjeżdżam na rynek w okolicach 10 godziny, załatwić jakieś tam sprawy, na które potrzebuje godziny. Gdzie zaparkować auto w centrum? Jestem mieszkańcem centrum, wracam po pracy chce zostawić auto pod domem ( w rynku). Proszę o wskazanie miejsca.
Rynek nie jest dla samochodów! Ludzie zrozumcie to wreszcie. Kupujesz auto, a nie miejsce do zaparkowania. W takim razie wszyscy niech kupują autobusy i płaczą, że nie mają gdzie zaparkować.
Ok, rynek z zakazem wjazdu, całkowicie. Gdzie zaparkować samochód. Niech mi ktoś wskaże duży parking w obrębie centrum gdzie o każdej godzinie dnia czy nocy przyjadę i zaparkuje swój rydwan. Czekam...
Rada Osiedla proponowała ,aby w tym miejscu zrobić trzy miejsca parkingowe dla skuterów lub motorów , Te miejsca nie spełniają norm, długość szerokość dla miejsca parkingowego dla auta (tak usłyszeliśmy w ZDM ) ,ale lepsze są donice .Co ciekawe miejsca parkingowe przy Grodzkiej są mniejsze od tych na parkingu w Rynku ,może normy były inne jak malowano pasy na Grodzkiej.W ten sposób są traktowani mieszkańcy Starówki . Problem parkowania dotyczy tez innych mieszkańców ,którzy chcieliby zrobić zakupy ,a nie ma gdzie zostawić auta .Tak więc proszę zastanowić się nad komentarzami o tym .że rynek nie jest dla parkingu.Miasto ma być dostępne dla mieszkańców a urzędnicy maja im pomagać a nie robić wszystko metoda spychologii ..radźcie sobie sami .
Jak MS napisał, kupując samochód nie kupujesz automatycznie miejsca do parkowania. To PRZED zakupem trzeba przekalkulować czy w okolicy zamieszkania jest gdzie parkować, a nie odwrotnie, kupić, a potem płakać że "należy mi się" miejsce do parkowania. Tak nie jest. W Przemyślu i tak jest PATOLOGIA jak chodzi o nieprzepisowe parkowanie, zwłaszcza w Rynku. Zapraszam do Krakowa zobaczyć jak powinna wyglądać atrakcyjna turystycznie Starówka.
@Andrzej Mizgała, gdyby tam nie postawili tych donic, tylko wyznaczyli miejsca parkingowe dla skóterów/motorów to i tak by tam auta parkowały. Taka jest prawda.
Przydałby się niejaki Jaki Patryk,pozbierałby te wszystkie donice,słupki i zakazy parkowania co PO nastawiała.Przynajmiej tak w Warszawie obiecał.
OOO tak, Jaki Patryk, takie obietnice! On obieca wszystko nawet to że jak zagłosujemy na niego czy na pis to czekać nas będzie zycie wieczne w Raju.
Dlaczego mieszkańcy starówki są przez część komentujących traktowani jako obywatele drugiej kategorii? Czy naprawdę tego chcecie by oni wyprowadzili sie z tej dzielnicy i pozostał tu martwy skansen? Czy którykolwiek z mieszkańców innych dzielnic Przemyśla, kupując samochód wcześniej zastanawia się czy bedzie miał go gdzie zaparkować? Czy kieruje się raczej swoimi potrzebami? MS czy ty wszędzie poruszasz się na piechotę czy komunikacją miejską? Która jeździ stadami....spp nie wymądrzaj się podając przykład Krakowa, tam mieszkańcy masowo uciekają ze starówki, bo nie da się normalnie funkcjonować. Czy ktokolwiek z was takich zwolenników zakazu parkowania w swoim miejscu zamieszkania ma podobne problemy z zaparkowaniem? My mieszkańcy starówki normalnie żyjemy, płacimy podatki i posiadamy pełnię praw obywatelskich. I nie piszcie mi to "jak wam tak źle to się wyprowadźcie". Niech gmina odkupi od nas nadze mieszkania i wtedy będzie mogła ogłosić starówkę strefą wolną od samochodów i mieszkańców. A was wszystkich i turystów o których podobno tak zabiegacie będą straszyć pustę i martwe okna bez życia.
Myślisz że w innych częściach Przemyśla jest łatwiej o miejsce do parkowania? Całe centrum z okolicami jest zastawione samochodami. Mickiewicza, Jagiellońska, Słaowackiego i boczne uliczki chociażby. Także to nie jest tylko problem mieszkańców Starówki.
spp przecież ja też chodzę po tych ulicach i widzę co się dzieje. samochodów przybywa a miejsc wcale. Ale tylko mieszkańcy starówki są sekowani za to że upominają się o swoje prawa. Dodatkowo do centrum przyjeżdżają ludzie z innych dzielnic i każdy szczególnie w niedzielę i święta kościelne uważa że przepisy go nie obowiązują i samochodem podjechałby pod ołtarz. A inni parkują wszędzie gdzie sie da. Bo tylko na mszę przyjechali...
Oczywiście, zgadzam się ze wszyscy powinni być równi wobec prawa i równo traktowani. Problem braku miejsc parkingowych i parkowania niezgodnego z przepisami dotyczy całego miasta. Władze siedzą cicho, bo jedynym sensownym rozwiązaniem jest budowa dużego, wielopoziomowego parkingu, a to kosztuje. A ludzie cierpią. Tak to już jest w tym kraju, a zwłaszcza w tym mieście.
Z ostatniej sesji rady miasta. Trasa podziemna i modernizacja Rynku.https://bip.przemysl.pl/download/attachment/76170/proj-nr-1462018.pdf
Normalna sprawa. Starania o pieniądze zewnętrzne, w dodatku już po raz trzeci. Dwa poprzednie wnioski przepadły, pomimo tego że były we współpracy przygranicznej z naszymi sąsiadami. Może jednak teraz się uda....?
a te donice na rogu to po co postawili? 4 miejsca parkingowe zabrane...
Po to żeby idioci nie parkowali 0,5 metra od wejścia do sklepów, jak to było wcześniej. Brawo za ten ruch!
I like this article, it is very meaningful and detailed, I hope you will have many good articles like this to share.http://wingsio0.com