– Należę do tych ludzi, którzy chcieliby, żeby dookoła był porządek i nie potrafią przejść obojętnie obok spartaczonej roboty – mówi mieszkaniec ulicy Kochanowskiego Leszek Sznajder. – W dwa tysiące jedenastym roku założyliśmy społeczny komitet interwencyjny, którego celem było dokończenie przebudowy ulicy Kochanowskiego. Po trzech latach, dzięki wydatnej pomocy prezydenta Chomy i radnego Schabowskiego, udało się i dzisiaj ulica wygląda naprawdę dobrze. Teraz problemem mieszkańców jest droga prowadząca na osiedle Kazanów.
Większość mieszkańców Kochanowskiego to ludzie starsi, którzy chodzą na osiedle Kazanów na zakupy. Tam mają najbliżej, ale żeby dojść do sklepu, muszą pokonać istny tor przeszkód. Żeby pokazać, jak wygląda droga do sklepu, L. Sznajder proponuje[paywall] spacer tą trasą. Z ulicy Studenckiej skręcamy w wąski łącznik, który na planie miasta zaznaczony jest jako ścieżka osiedlowa. Rozchwiane płytki prowadzące pomiędzy nieuporządkowanymi skarpami. W dzień jeszcze można tędy przejść, ale po zmroku ten odcinek nie należy do najprzyjemniejszych.
Potem odnogą Kochanowskiego dochodzimy do schodów prowadzących na Opalińskiego. W tym przypadku nazwa schody jest trochę na wyrost. Może kiedyś były to schody, dzisiaj wyszczerbione stopnie nawet dla zupełnie sprawnego człowieka są zdradliwą pułapką. – Tutaj kiedyś upadła moja żona – pokazuje L. Sznajder. – Mnie też zdarzyło się potknąć na tych schodach, a sąsiadka z naszej ulicy rozbiła tu kolano – dodaje.
Widząc stan tego ciągu dla pieszych, trudno nie przyznać racji L. Sznajderowi. Pewnie teraz, w okresie zimowym, nikt się za remont nie weźmie, ale na wiosnę renowacja schodów jest konieczna. W tym przypadku tłumaczenie się brakiem funduszy jest niepoważne, bo skoro znalazły się pieniądze na remont jednych i drugich schodów prowadzących do garaży oraz chodnika służącego za parking, powinno się zadbać również o pieszych. Radny Tomasz Schabowski poinformował nas, że sprawa jest mu znana i Zarząd Dróg Miejskich obiecał w nowym roku wyremontować schody i chodnik z bieżących funduszy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze