103 osoby podpisały się pod protestem wobec budowy nadajnika telefonii komórkowej na Kruhelu Wielkim. „Liczne badania naukowe wykazują bardzo negatywny, niejednokrotnie posiadający skutki śmiertelne, wpływ fal elektromagnetycznych emitowanych przez tego typu obiekty” – piszą. Jak twierdzą, nadajnik będzie oddziaływał również na mieszkańców niżej położonych domów, w tym ul. Rosłońskiego i Prałkowiec.
Wysoki na 52 metry maszt ma stanąć na samym szczycie Kruhela Wielkiego, niespełna 200 metrów od domu Aleksandra Sowińskiego. Mężczyzna się na to absolutnie nie zgadza. – Ja nie sądzę, ja wiem, że to jest zabójstwo – mówi z pełnym przekonaniem. – W życiu nie pozwolę, żeby tutaj takie coś stanęło[paywall] – podkreśla.
– Im większa wieża, tym szerszy zakres promieniowania. Ono rozchodzi się w taki sposób, że największa siła pójdzie na mój dom, ale oddziaływać będzie na odległość kilku kilometrów. Promieniowanie rozbija DNA, a najbardziej narażone są dzieci i młodzież do 20. roku życia. Oddziałuje ono już na płód – opisuje.
A. Sowiński nie jest odosobniony w takiej ocenie. Pod protestem wobec budowy nadajnika podpisały się 103 osoby. „Liczne badania naukowe wykazują bardzo negatywny, niejednokrotnie posiadający skutki śmiertelne, wpływ fal elektromagnetycznych emitowanych przez tego typu obiekty na zdrowie i życie nie tylko ludzi, ale i zwierząt, ptaków, a także roślinność” – piszą.
Stwierdzają też, że 52-metrowy maszt naruszy również historyczną zabudowę Kruhela. „Teren ten objęty jest ochroną konserwatora zabytków, a także jest obszarem chronionym Natura 2000. Lokalizacja w takim miejscu inwestycji o takim charakterze w sposób brutalny i niedopuszczalny zaburzy przestrzeń architektoniczną nie tylko najbliższej okolicy, ale i całego Kruhela Wielkiego” – wskazują.
Maszt jednak ma stanąć nie w obszarze chronionego krajobrazu Natura 2000, ale tuż obok niego. W takiej sytuacji Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie stwierdził, że nie jest kompetentny do rozpatrywania tej sprawy. Wyjaśnił, że uzgodnienie z tą instytucją jest wymagane tylko na terenach objętych ochroną na podstawie ustawy o ochronie przyrody.
„Planowane przedsięwzięcie inwestycyjne położone jest w Przemysko-Dynowskim Obszarze Chronionego Krajobrazu i jego realizacja nie narusza zakazów obowiązujących na tym terenie” – czytamy w piśmie.
Adam Sidor, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie przyznaje, że do sanepidu wpłynął protest mieszkańców wobec planowanej inwestycji. Niestety dla nich, ta instytucja ma tutaj związane ręce, ponieważ przedsięwzięcie realizowane jest w procedurze inwestycji celu publicznego i sanepid – zgodnie z wyrokiem sądu administracyjnego – jest wyłączony z opiniowania takiej inwestycji.
Stacja mogłaby wymagać raportu oddziaływania na środowisko, w tym na zdrowie ludzi, gdyby zastosowano ustawę o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie. Sanepid może wprawdzie przeprowadzić pomiary natężenia pola elektromagnetycznego w miejscach przebywania ludzi, ale w późniejszym czasie na wniosek prezydenta lub na interwencję mieszkańców.
Jak mówi A. Sidor, w przypadku tak wysokiej wieży, najwyższe promieniowanie znajduje się ponad zabudowaniami. – Specjaliści zbadali, że niektóre urządzenia domowe i aparaty telefonii komórkowej niekiedy wywołują większe natężenie promieniowania elektromagnetycznego, niż sąsiedztwo takiej stacji. Niemniej jednak pomiary są w takiej sytuacji rzeczą jak najbardziej pożądaną – zaznacza A. Sidor.
Witold Wołczyk, rzecznik urzędu miejskiego zaznacza, że sprawa budowy nadajnika jest na etapie rozpatrywania wniosku o wydanie tzw. decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. – Procedura nie jest zakończona, a dopiero wydanie takiej decyzji pozwoli inwestorowi o wystąpienie z wnioskiem o wydanie decyzji na budowę. Tak więc toczące się postępowanie, wymagające ustaleń z innymi organami (Okręgowy Urząd Górniczy, Zarząd Dróg Miejskich, Ministerstwo Środowiska), nie przesądza jeszcze o powstaniu samej inwestycji, a jedynie określa, czy w takim miejscu może powstać – wyjaśnia.
Czy obawy pana Aleksandra i innych mieszkańców są uzasadnione? Możemy znaleźć wiele artykułów zarówno potwierdzających, jak i przeczących stawianym tezom. Które uznać za bardziej wiarygodne? Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest przysłowiowe dmuchanie na zimne.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.NIE WIEMY O TYM A STACJE TELEFONII KOMÓRKOWEJ MOGĄ RUJNOWAĆ NAM ZDROWIE - NATEMAT.PL
YOUTUBE.COM - PRZEKLĘTE MASZTY GSM! PODOBNO NIE SĄ SZKODLIWE. NIEZALEŻNI NAUKOWCY WIEDZĄ JEDNAK SWOJE.
Nie było masztów a ludzie umierali na raka
Panie Sowiński - nie błaźnij się pan!
PO wiedzieć ,Że twoja wypowiedż jest płaska , to powiedzeć NIC
Ale z telefonu komurkowego Pan korzysta,a dzieci z internetu.Przeciez to to samo.Przez zanieczyszczony eter pszczoły gina.Nie tak dawno właczono ten teren do Miasta,ale jak widac wiedza nadal mała
Tak. Rozumiem, że ten Pan nie korzysta z komórki bo jest szkodliwa. Zara zaraz co on tam ma w kieszeni przy dupie, a może przy jajkach?
Kiedys nazywał sie Bolek Szczotkowski,ale jak widac nic mu sie nie podoba nawet Rodowe nazwisko
cyt...""niespełna 200 metrów od domu Aleksandra Sowińskiego....""" i tu ma gość rację . Dlaczego taki nadajnik ma stanąć tak blisko domów, a nie może być zbudowany 2-3 km od zabudowań?
Mam dsziałke 29 arów w tej samej okolicy i chetnie pozwole na postawienie masztu.Zaleta jest taka,ze jest jeszcze wyzej niz to opisane miejsce i zasiegiem pokryje od granicy Polski po Jarosław.
Gość i ty nie macie kompletnie racji. Materiały z jakich ma zbudowany dom wydzielają non stop, dziesięć razy więcej substancji rakotwórczych niż jakiekolwiek "fale elektromagnetyczne".
Ciemnogród i tyle. Nie ma zasięgu to źle, piszą skargi, petycje o poprawę. Jak operator chce postawić antenę to też nie bo szkodzi.
NO I działki budowlane bęndą za grosze..hahaha kukurydza będzie rosła.
brakuje słów... nic najlepiej nie budować.
na budynku szpaka jest mega rakowa instalacja! ludzie mieszkajacy obok moga miec "klopoty" nastepny jest na budynku na dole mickiewicza "rampa" tam tez "bije" po glowach mieszkancow!!!! kto instaluje to gowno ludziom na choroby?!
Krytykować , ośmieszać , chętnie . Ale krótkie pytanie , czy chciałbyś ,zeby zbudowano taki nadajnik pod twoim domem . ? Tylko tyle i aż tyle . Ni oczekuję odpowiedzi , jest ona najzupełniej zbędna .
Myślałem, że ze względu na tvp pis
NIE WIEMY O TYM A STACJE TELEFONII KOMÓRKOWEJ MOGĄ RUJNOWAĆ NAM ZDROWIE - NATEMAT.PL
YOUTUBE.COM - PRZEKLĘTE MASZTY GSM! PODOBNO NIE SĄ SZKODLIWE. NIEZALEŻNI NAUKOWCY WIEDZĄ JEDNAK SWOJE.