O zniszczeniach na terenie Parku Rekreacyjno-Wypoczynkowego przy u. Dolińskiego w Przemyślu pisaliśmy na łamach ŻP w listopadzie ub. r. Mieszkańcy narzekali wówczas, że inwestycja, na którą wydano kilkaset tysięcy złotych, nie licząc prac rozbiórkowych budynku przedszkola, została pozostawiona bez opieki. Niedawno temat powrócił za sprawą kolejnych sygnałów od przemyślan. Miasto zapewnia, że stwierdzone dewastacje i uszkodzenia stara się na bieżąco naprawiać, ale na montaż monitoringu funduszy w tegorocznym budżecie nie ma.
Mieszkający w okolicy tzw. miasteczka ruchu drogowego przy Dolińskiego podkreślają, że jeśli znudzona młodzież czy inne przygodne osoby nadal będą na nim śmiecić i co gorsza niszczyć infrastrukturę, zniweczone zostaną wszystkie wysiłki tych, którzy o powstanie tego miejsca zabiegali.
fot.ze zbiorów własnych
– Bez pełnej infrastruktury, której nie ma z racji tego, że nie wszystkie założenia inwestycyjne dotyczące tego obiektu zostały zrealizowane, nie sposób zapewnić instalacji kamer. Zadanie wymagałoby więc przeprojektowania – wyjaśnia szczegóły J. Geneja.
W jej treści znalazła się m.in. prośba o montaż kamer na obiekcie i podjęcie działań, które zapobiegną dalszej dewastacji i zaśmiecaniu terenu, a także użytkowaniu go w niewłaściwy sposób.
– Monitoring tego obiektu miał być częścią tej inwestycji. A warto przypomnieć, że łącznie z rozebraniem budynku po przedszkolu kosztowała ona blisko milion złotych. Tymczasem problem użytkowania jej niezgodnie z przeznaczeniem nadal nie został rozwiązany. Jeśli nie pojawi się w tym miejscu chociaż jedna kamera, która byłaby swego rodzaju straszakiem, raczej nie ma szans na zmianę tej sytuacji – nakreśla temat radny.
Miasto w odpowiedzi na interpelację poinformowało, że poprosiło o opinię w tej sprawie straż miejską.
Z odpowiedzi komendanta SM w Przemyślu Jana Genei wynika, że ujęta w planach dotyczących obiektu koncepcja monitoringu przewidywała montaż 4 kamer stałopozycyjnych i 1 kamery obrotowej, które przewidziane były na cały jego teren, tymczasem zadanie dotąd zrealizowane zostało jedynie w części dotyczącej miasteczka ruchu drogowego (w ramach dalszych prac miała zostać zagospodarowana reszta działki z przeznaczeniem na plac zabaw, siłownię pod chmurką, zieleń).
I dodaje, że jeśli prace zostaną zrealizowane w całości, na pewno znajdzie się skrzynka elektryczna umożliwiająca podciągnięcie prądu i światłowód, z którego można byłoby skorzystać.
– Tak naprawdę, żeby monitorować cały ten obiekt, potrzebny jest słup na środku wspomnianego placu i kamera obrotowa, która mogłaby cały obszar śledzić. Jako straż miejska nie mamy jednak środków, by nowe urządzenia montować czy występować z nowym pomysłem dotyczącym monitoringu tego miejsca. Musiałyby się znaleźć w budżecie odpowiednie fundusze z przeznaczeniem na ten cel, a w tegorocznym takich pieniędzy nie ma – uściśla.
Taka sama odpowiedź pada również z ust Witolda Wołczyka z Biura Prezydenta Miasta Urzędu Miejskiego w Przemyślu. – Oczywiście wszelkie stwierdzone dewastacje i uszkodzenia staramy się na bieżąco naprawiać – dodaje.
Komendant SM w Przemyślu widzi także szansę na zmianę w kolejnym rozdaniu budżetu obywatelskiego.
– Mieszkańcy musieliby wystąpić z nowym projektem, który zakładałby na przykład umieszczenie kamery na istniejącej w pobliżu wieży transformatorowej czy bloku, jednak to rozwiązania, które wymagałyby stosownych pozwoleń i uzgodnień, bo wieża nie jest własnością miasta i podlega pod rejon energetyczny, a zlokalizowanym obok budynkiem zarządza spółdzielnia, co wiązałoby się też z pewną formą rozliczenia. To rzeczy, których nie da się zrobić na dziś, ale oczywiście nie jesteśmy na nie – tłumaczy.
Wygląda więc na to, że w bieżącym roku szans na rozwiązanie problemów nie ma, a mieszkańcom pozostaje zachować czujność i w razie jakichkolwiek kolejnych negatywnych zachowań na terenie obiektu alarmować strażników miejskich, którzy pełnią całodobowe patrole.

fot.ze zbiorów własnych
– W tegorocznym budżecie nie ma zarezerwowanych funduszy na montaż kamer na terenie miasteczka ruchu drogowego przy Dolińskiego. Wszelkie stwierdzone dewastacje i uszkodzenia staramy się oczywiście na bieżąco naprawiać – zapewnia W. Wołczyk z Biura Prezydenta Miasta Urzędu Miejskiego w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze