Po wielu prośbach mieszkańców, szczególnie tych starszych, zamieszkałych przy ulicy Jana III Sobieskiego w Przemyślu, a także interpelacjach radnych kwestia stworzenia tam przystanku MZK jest na dobrej drodze.
Boje o przystanek na popularnych serpentynach trwają od wielu miesięcy. Mieszkańcy są nieugięci i zdesperowani. Ostatnio napisali w tej sprawie pismo do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. W ich staraniach pomagali m.in. przewodniczący i wiceprzewodniczący Zarządu Osiedla Kazanów oraz radni Ewa Sawicka i Tomasz Schabowski, którzy niejednokrotnie poruszali ten temat na sesjach rady miejskiej[paywall]. – Kilkakrotnie organizowane były z inicjatywy zainteresowanych spotkania z zarządem osiedla Kazanów, radnymi oraz prezydentami. Kończyło się obiecankami lub stwierdzeniem, że nie można we wskazanych przez mieszkańców miejscach usytuować przystanku autobusowego. Nawet na żądanie – powiedziała radna E. Sawicka.
Początkowo władze miasta były absolutnie przekonane o słuszności swojego stanowiska. Być może w rozwiązaniu problemu pomógł w końcu list wysłany przez mieszkańców do J. Kaczyńskiego.
Kilka tygodni po nim, dokładnie 10 września br., przy ul. Sobieskiego 5 zebrali się zainteresowani problemem mieszkańcy, do których przyjechali prezydent miasta Robert Choma i jego zastępca Janusz Hamryszczak. Byli także przedstawiciele Komisji ds. Ruchu Drogowego przy UM w Przemyślu. – Doszło do kolejnej burzliwej dyskusji, ale tym razem władze miasta przybyły z konkretną propozycją. Zaproponowały, by nowy przystanek ulokować w miejscu bezpiecznym dla wszystkich uczestników ruchu, na ulicy równoległej do Sobieskiego oraz dodały, że zostanie zmieniona trasa kursujących tam autobusów. Zamieszkali w tym rejonie seniorzy prosili tylko o przystanek z prawej strony, ponieważ, gdy wracają z miasta, mają problem z wychodzeniem pod górę, gdzie usytuowane są ich domy. Widać było, że są wreszcie usatysfakcjonowani i z niecierpliwością oczekują na realizację obietnicy danej przez prezydenta Chomę – powiedziała radna E. Sawicka, która także uczestniczyła w spotkaniu.
Prezydent R. Choma zaznaczył jednak, że realizacja (po wcześniejszych dodatkowych) konsultacjach nastąpi po wyborach samorządowych. Wiadomo już, że przystanek stworzony zostanie przy ulicy Wyszyńskiego, bocznej 3 Maja, która swój wylot ma u szczytu serpentyn. To wąska uliczka, mająca 4,8 m szerokości. Istnieje tam zakaz wjazdu pojazdów o masie przekraczającej 2,5 t. Nie wiadomo, czy pomysł ten spodoba się tym razem mieszkańcom ulicy Wyszyńskiego.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Temat nie wart nawet zachodu.Powinien być rozstrzygnięty na poziomie Rady Osiedla.Ale nie w Przemyślu gdzie głównym zajęciem włodarzy jest przeszkadzanie i utrudnianie życia we wszystkich możliwych sytuacjach życiowych mieszkańcom.O wszysto trzeba prosić a nawet błagać.Przecież nasze władze są stworzone do obchodzenia rocznic i innych zajęć o charakterze rozrywkowym .
Trzeba szukać poparcia przed wyborami i jak najwięcej obiecywać aby zyskać na oddanych głosach, a po wyborach wracamy do szarej i prawdziwej rzeczywistości , jak nie dało się tego zrobić do dzisiejszego dnia to jeszcze poczekacie np. do następnych wyborów czy następnych obietnic wyborczych za 5, 10, 15 lat
Żeby później nie było płaczu ze kogoś coś rozejdzie jak Ci ludzie będą wybiegac na ulicę żeby przejść na 2 stronę ulicy. Przystanek pod górkę i na zakrętach to bardzo mądry pomysł.
Ciekawe w którym miejscu mają być te przystanki? i co będzie w zimie jak zasypie sobieskiego?
Rok ma 4 pory , a zima jest tylko jedną z nich
ha ha wystarczy że napisali do prezesa i już się stają wszyscy na baczność...
A KIEDY BĘDZIE AUTOBUS I PRZYSTANEK NA UL.WANDY,SUCHARSKIEGO,AKACJOWA .....tu też mieszkają ludzie !!!!!
Przed następnymi wyborami .
Czy Choma odpowiedział na pismo Pana Roberta Majki dotyczące zatrudnienia w UM pracowników z przeszłością SB
Kiedy doczekają sie przystanku mieszkańcy bloku na ul Glazera 40 i ul Wróblewskiego 13 . Zatoka jest . Tam mieszka wiele chorych i starych ludzi . Nie każdy może się ślizagać na d.... w zimie z Bielskiego czy dumać pod górę z dołu . Jaki problem aby atuobus się zatrzymał .
Wyszła przebiegłość CHOMY, teraz daje popisówkę i pokazuje jaki jest zaangażowany w miasto. OSZUKUJE tylko ludzi.
Temat nie wart nawet zachodu.Powinien być rozstrzygnięty na poziomie Rady Osiedla.Ale nie w Przemyślu gdzie głównym zajęciem włodarzy jest przeszkadzanie i utrudnianie życia we wszystkich możliwych sytuacjach życiowych mieszkańcom.O wszysto trzeba prosić a nawet błagać.Przecież nasze władze są stworzone do obchodzenia rocznic i innych zajęć o charakterze rozrywkowym .
Trzeba szukać poparcia przed wyborami i jak najwięcej obiecywać aby zyskać na oddanych głosach, a po wyborach wracamy do szarej i prawdziwej rzeczywistości , jak nie dało się tego zrobić do dzisiejszego dnia to jeszcze poczekacie np. do następnych wyborów czy następnych obietnic wyborczych za 5, 10, 15 lat
Żeby później nie było płaczu ze kogoś coś rozejdzie jak Ci ludzie będą wybiegac na ulicę żeby przejść na 2 stronę ulicy. Przystanek pod górkę i na zakrętach to bardzo mądry pomysł.