– To pieniądze wyrzucane w błoto – mówią mieszkańcy ul. Balickiego o prowadzonych na niej doraźnych remontach. Oczekują na gruntowną przebudowę drogi. Projekt i pozwolenie na budowę zostały zatwierdzone w 2008 r., jednak zadanie ciągle czeka na realizację.
Problem mieszkańców ul. Balickiego nie jest ani nowy, ani oryginalny. Trzeba przyznać – takich dróg jest w mieście sporo. I od lat zderzają się z tym samym argumentem: nie ma pieniędzy.Wymiana pism między urzędem miejskim a zarządem osiedla „Przemysława” ciągnie się od 2011 r. – Ale pozwolenie na budowę jest od 2008 roku. Do tej pory priorytety były inne, szczególnie Tatarska. Myślałem, że w tym roku uda się podtrzymać zwyczaj, że przynajmniej część jakiejś ulicy na naszym osiedlu jest remontowana – mówi przewodniczący zarządu Henryk Hawryś.
Liczył, że w 2020 r. uda się miastu wygospodarować pieniądze na remont newralgicznego odcinka o długości ok. 70 m. Taką nadzieję dawało pismo z[paywall] listopada ub.r., w którym wiceprezydent Bogusław Świeży stwierdził, że zadanie to zostało wpisane do Bazy Projektów Inwestycyjnych Miasta Przemyśla na 2020 r. Ostatecznie jednak pieniądze się nie znalazły.
– Myślałem, że 11 lat czekania wystarczy. Chcemy tylko remontu górnego odcinka. W projekcie zaplanowano chodnik po obu stronach ulicy, a wystarczyłby tylko z jednej. To zmniejszyłoby koszty – uważa przewodniczący zarządu osiedla.
Podkreśla on, że stan ulicy przyczynia się do nadmiernego zużywania elementów zawieszenia w samochodach, co naraża mieszkańców na dodatkowe koszty. A takowe i tak ponoszą. – Miasto łata dziury trzy razy do roku. Dodatkowo sami zasypujemy je klińcem zakupionym za własne pieniądze – mówi H. Hawryś.
Balickiego posiada już oświetlenie oraz infrastrukturę wodno-kanalizacyjną. Nie ma jednak kanalizacji deszczowej, co – w połączeniu z ukształtowaniem terenu – sprawia, że po opadach woda spływa na podwórza i na inne ulice. Jednocześnie zbiera z sobą piasek i wypłukuje materiał, którym droga jest łatana kilka razy w roku. – To pieniądze wyrzucane w błoto – uważają mieszkańcy.
– Tu są płuca miasta. Jesteśmy prawie na Zniesieniu, gdzie wchodzi prawie każdy turysta. Dużo ludzi spaceruje właśnie tędy, niektórzy również samochodami jadą tą drogą. jaka jest to wizytówka dla miasta, które ma być turystycznym? – mówi H. Hawryś.
Według H. Hawrysia, remont górnego odcinka wyniósłby ok. 150 tys. zł. Zarząd Dróg Miejskich wycenił go jednak na dwukrotnie wyższą kwotę. – Zgadzamy się z mieszkańcami, że gruntowny remont tej drogi jest potrzebny. To jednak spory koszt, na który wpływa ukształtowanie terenu w tym miejscu. Obecnie miasto nie ma takich funduszy. W tym roku możemy przeprowadzić tylko doraźne remonty – mówi Agata Czereba, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu.
Dla miasta te doraźne remonty są dużo tańsze. Jeden wyjazd to koszt rzędu tysiąca złotych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ahahah ahahah przecież to jest Przemyśl co w tym dziwnego .
Trzeba mieć odwagę,by jeźdźć samochodem prawie po wszystkich uliczkach na Osiedlu Przemysława.Drogi na Ukrainie ze swoimi dziurami to autostrady w porównaniu do ulic na osiedlu.Nie dotyczy ul Tatarskiej. To jedyna inwestycja drogowa w tym rejonie miasta od miłościwie nam panującego cesarza Franciszka Józefa.A pierwsze plany tez nigdy nie zrealizowane to z okresu II RP.Teraz trzeba sie zastanowic czy należy przeciwdziałać powstawaniu dziury w dziurze na ulicach i czy sa plany przeciwdziałania.
Ahahah ahahah przecież to jest Przemyśl co w tym dziwnego .
Hahahaha to tam mieszka p.Hawryś ?
Trzeba mieć odwagę,by jeźdźć samochodem prawie po wszystkich uliczkach na Osiedlu Przemysława.Drogi na Ukrainie ze swoimi dziurami to autostrady w porównaniu do ulic na osiedlu.Nie dotyczy ul Tatarskiej. To jedyna inwestycja drogowa w tym rejonie miasta od miłościwie nam panującego cesarza Franciszka Józefa.A pierwsze plany tez nigdy nie zrealizowane to z okresu II RP.Teraz trzeba sie zastanowic czy należy przeciwdziałać powstawaniu dziury w dziurze na ulicach i czy sa plany przeciwdziałania.