Podczas uroczystej Gali Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego w Teatrze Stanisławowskim w Łazienkach Królewskich wyjątkowe wyróżnienie w postaci odznaki honorowej „Zasłużony dla Kultury Polskiej” odebrał z rąk minister kultury Marty Cienkowskiej mistrz drzeworytu z Nowego Sioła koło Cieszanowa Józef Lewkowicz.
Józef Lewkowicz to znany w regionie samorodny, utalentowany artysta rzeźbiarz i społecznik, popularyzator sztuki ludowej na ziemi lubaczowskiej, jeden z najaktywniejszych członków Stowarzyszenia Twórców Sztuki Ziemi Lubaczowskiej. W ramach stypendium ministra kultury i dziedzictwa narodowego podjął się próby reaktywowania ludowych tradycji na ziemi lubaczowskiej w zakresie drzeworytu płazowskiego i kamieniarstwa bruśnieńskiego. Jest też świetnym nauczycielem drzeworytu i regionalistą powiatu lubaczowskiego. Jego wieloletnia praca artystyczna doceniona została podczas niedawnej, VI Gali Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, która odbyła się 16 października br. w Warszawie.
Zasługi lokalnego artysty uhonorowano też podczas niedawnych obchodów II Międzynarodowego Dnia Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego w województwie podkarpackim, których organizatorem był samorząd województwa Podkarpackiego, a operatorem Gminny Ośrodek Kultury w Narolu. Jednym z punktów części oficjalnej wydarzenia było wręczenie J. Lewkowiczowi przez radną Sejmiku Województwa Podkarpackiego, przewodniczącą Komisji Edukacji, Kultury i Kultury Fizycznej Ewę Draus oraz wicemarszałka województwa Piotra Pilcha kwiatów i listu gratulacyjnego w związku z otrzymaniem przez niego 16 października odznaki honorowej „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.
– Dzięki panu Józefowi Lewkowiczowi oraz innym depozytariuszom drzeworytu płazowskiego ta niezwykle unikalna sztuka artystyczna przetrwała i jest naszym zasobem regionalnym, ale też i zasobem krajowym. Jesteśmy dumni jako samorząd województwa, że dzięki takim osobom i środowisku, jak to w gminie Narol, kultura Podkarpacia wzbogaca się – podsumowała Ewa Draus.
W ramach obchodów odbyły się też warsztaty z tworzenia drzeworytu oraz nadruku tkanin, a także spacer z przewodnikiem. Oprowadził on chętnych po miejscach związanych z drzeworytem płazowskim.
Odznaka honorowa „Zasłużony dla Kultury Polskiej” – to polskie odznaczenie ministerialne przyznawane osobom wyróżniającym się w tworzeniu, upowszechnianiu i ochronie kultury. Odznakę nadaje minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego z inicjatywy własnej albo na wniosek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.???? Mistrz Odtwarzania Oczywistości i Błyskotliwość Instytucji. Józef Lewkowicz to nowy geniusz na salonach! ???? Ponoć "mistrz drzeworytu płazowskiego" (bo tak z szacunku dla anonimowości ludowych rzemieślników nazywamy zbiór z Płazowa, no ale co tam!) i cudotwórca, który "odtworzył technikę drzeworytniczą". ???? Tak, tę SAMĄ, starą technikę wycinania w drewnie nożem, znaną od setek lat i stosowaną non-stop! To tak, jakby odtworzyć technikę... oddychania. ???? Słuchajcie, Akademia Sztuk Pięknych kształci grafików, którzy opanowują drzeworyt jako technikę warsztatową – to absolutna podstawa, a nie żadna zaginiona wiedza. Wygląda na to, że nasz "mistrz" odtworzył coś, co jest standardowym elementem programu. Całe to "mistrzostwo" polega na kopiowaniu desek z Płazowa, ale kogo to obchodzi, skoro można to nazwać "reaktywacją zaginionej techniki", która w rzeczywistości nigdy nie zaginęła! Nasi opieszali pracownicy instytucji kultury, pełni zachwytu nad subiektywnym opisem, wrobili samą panią minister Cienkowską w wręczanie medalu z tak pompatycznym i logicznie absurdalnym tytułem. ???? To jest dopiero mistrzostwo. Środowisko elity i ludzi sztuki nie może wyjść z podziwu, jak łatwo dać się nabrać na nowomowę i napędzać ten cyrk, zamykając oczy na podstawową wiedzę. Gratulacje dla NID za wpisanie tego do Krajowego rejestru dobrych praktyk NDK – to idealny przykład "dobrej praktyki" w dziedzinie tworzenia mitów o zaginionej technice. ????
???? Mistrz Odtwarzania Oczywistości i Błyskotliwość Instytucji. Józef Lewkowicz to nowy geniusz na salonach! ???? Ponoć "mistrz drzeworytu płazowskiego" (bo tak z szacunku dla anonimowości ludowych rzemieślników nazywamy zbiór z Płazowa, no ale co tam!) i cudotwórca, który "odtworzył technikę drzeworytniczą". ???? Tak, tę SAMĄ, starą technikę wycinania w drewnie nożem, znaną od setek lat i stosowaną non-stop! To tak, jakby odtworzyć technikę... oddychania. ???? Słuchajcie, Akademia Sztuk Pięknych kształci grafików, którzy opanowują drzeworyt jako technikę warsztatową – to absolutna podstawa, a nie żadna zaginiona wiedza. Wygląda na to, że nasz "mistrz" odtworzył coś, co jest standardowym elementem programu. Całe to "mistrzostwo" polega na kopiowaniu desek z Płazowa, ale kogo to obchodzi, skoro można to nazwać "reaktywacją zaginionej techniki", która w rzeczywistości nigdy nie zaginęła! Nasi opieszali pracownicy instytucji kultury, pełni zachwytu nad subiektywnym opisem, wrobili samą panią minister Cienkowską w wręczanie medalu z tak pompatycznym i logicznie absurdalnym tytułem. ???? To jest dopiero mistrzostwo. Środowisko elity i ludzi sztuki nie może wyjść z podziwu, jak łatwo dać się nabrać na nowomowę i napędzać ten cyrk, zamykając oczy na podstawową wiedzę. Gratulacje dla NID za wpisanie tego do Krajowego rejestru dobrych praktyk NDK – to idealny przykład "dobrej praktyki" w dziedzinie tworzenia mitów o zaginionej technice. ????