W styczniu 2017 roku mają zacząć obowiązywać nowe zasady egzaminowania na prawo jazdy. W praktyce oznacza to szereg obostrzeń. Świeżo upieczeni kierowcy, którzy będą lekceważyć przepisy ruchu drogowego dość szybko stracą uprawnienia.
Po nowym roku, pomiędzy 4. a 8. miesiącem od odebrania prawa jazdy, jego posiadacz będzie zobowiązany przejść dodatkowe szkolenia teoretyczno-praktyczne. Pierwsze to 2 godziny teorii z zakresu problematyki wypadków drogowych organizowane przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego). Na drugie trzeba będzie się wybrać do[paywall] ośrodka doskonalenia techniki jazdy, aby szlifować umiejętność radzenia sobie z nieoczekiwanymi sytuacjami na drodze, np. poślizgiem, gwałtownym hamowaniem. Całość ma kosztować 300 złotych. „Młodych” kierowców czekają także inne nowości. Otóż przez 2 lata będą na cenzurowanym. Za popełnione w tym czasie 2 wykroczenia okres szczególnego nadzoru nad na nimi zostanie wydłużony o kolejne 2 lata. W przypadku za popełnienie 3 wykroczeń lub 1 przestępstwa w ruchu lądowym, starosta lub prezydent miasta będzie miał obowiązek cofnąć takiemu kierującemu uprawnienia. To jednak nie koniec obostrzeń. Przez pierwsze 8. miesięcy dopiero zdobywającemu doświadczenie kierowcy nie będzie można jeździć z maksymalną prędkością. W terenie zabudowanym będzie obowiązywało go ograniczenie prędkości do 50 km/h nawet wówczas, gdy dopuszczalna prędkość jest wyższa. Poza terenem zabudowanym nie ma prawa przekroczyć 80 km/h zaś na autostradach 100 km/h. Zapowiedź zmian nie wpłynęła – przynajmniej na razie – na wzrost liczby osób, które do końca br. chcą zdobyć uprawnienia jeszcze na starych zasadach.
– Kandydaci na kierowców nie szturmują naszych sal egzaminacyjnych – zapewnia Marek Mazurek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Przemyślu. – Egzaminujemy tyle, co zwykle, a może nawet mniej osób – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze