Reklama

Mosty

17/06/2018 07:54

Most łączy dwa brzegi rzeki. Umożliwia komunikację. Mimo że woda przeszkadza, most pomaga. Od dawna tak to działa i na razie się sprawdza. Ma swoje mosty Budapeszt, Praga, Londyn, ma Paryż, Tokio i cała reszta świata.

Wszędzie tam, gdzie płynie rzeka, która dzieli miasta, są mosty. Nadają ton architekturze, dopełniają wizerunek. Niejeden most został zniszczony, ale potem się odrodził. Jak choćby ten w Mostarze. Most to symbol. Ma swoje mosty i Przemyśl. Trzy drogowe, jeden kolejowy i kładkę. Każdy ma swój odrębny życiorys. Ten kolejowy narodził się w 1860 roku, w związku z budową linii Wiedeń – Lwów. Był wysadzany i odbudowywany. Dziś wegetuje, zżerany rdzą, ale dalej działa. Ten drogowy, im. Orląt Przemyskich, też ma swoją historię. Choć obecny kształt pochodzi z 1955 roku, to kamienne filary z 1894. Wcześniejsze konstrukcje w tym miejscu wysadzane były wielokrotnie. W 1915 przez Austriaków, w 1939 przez polskich saperów, a w 1944 przez Niemców. Przemieszczamy się w tym miejscu do dziś.Trzeci most im. Ryszarda Siwca powstał w 1987, na miejscu poprzedniego, wiszącego, i też służy nadal do pokonywania Sanu.

I wreszcie nowoczesna Brama Przemyska. Most zbudowany w latach 2010 – 2012 ze środków unijnych i budżetu miasta to krok w przyszłość.

Jest jeszcze kładka, która uatrakcyjnia wstęgę rzeki i umila przejazdy rowerowe i spacery. Te mosty piszą historię miasta. Dwie wojny światowe, PRL, kolejne Rzeczpospolite i dziś. Przejeżdżając czy przechodząc tymi mostami, można przy okazji skonstatować, jak to się wszystko zmienia.

Tylko San płynie ciągle w tym samym kierunku. Na razie.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama