Może ktoś się kiedyś zastanawiał, co robią motocykliści w zimie. Oczywiście, spotykają się, by powspominać swoje letnie wyjazdy. Okazuje się, że znajdują przy tym coraz większą liczbę słuchaczy. Po raz szósty, w tym roku 26 i 27 lutego, w Restauracji Pałacowej w Narolu spotkali się miłośnicy motoryzacji, by posłuchać opowieści i wspomnień podróżników o krainach Europy, Azji i Ameryki Południowej.
Najbardziej malownicze drogi to z reguły prawdziwe wyzwanie – wysokie skalne trasy, ośnieżone nawet latem, otoczone przepaściami bez barierek to emocje, adrenalina i wolność w czystej postaci. Ich wersja wakacji daleko odbiega od standardu. Leżenie na zatłoczonej plaży, wielogodzinne stanie w kolejkach, by dostać się do miejsc obleganych przez turystów i siedzenie w popularnych, drogich knajpach albo bezdroża, indywidualizm i być może, poznanie samego siebie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze