W Horyńcu-Zdroju klub motocyklowy „Czarna Brygada” z Lubaczowa po raz dziewiąty zorganizował akcję krwiodawstwa pod nazwą „Motoserce 2020”. W br. – ze względy na panujący stan epidemii – impreza była skromna i cicha – bez koncertów, konkursów i licytacji. Udało się zebrać 44,1 litra krwi.
Jak poinformowali na stronie internetowej www.radiator-mototurystyka.pl, w tym roku rejestracja chętnych do oddania krwi odbywała się tylko i wyłącznie przez Facebooka oraz telefonicznie. Pobór krwi trwał pięć godzin. Łącznie zarejestrowano 117 osób, a 98 uzyskało kwalifikację do oddania krwi. Każdy, kto chciał oddać krew, musiał najpierw przejść dezynfekcję rąk, pomiar temperatury, wypełnić szczegółową ankietę o stanie zdrowia[paywall]. Wszystko, aby zapewnić maksimum bezpieczeństwa zarówno krwiodawcom, jak i lekarzom oraz pielęgniarkom z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zamościu i Tomaszowie Lubelskim.
Jak już wspomnieliśmy, udało się zebrać 44,1 litra krwi! Głównym organizatorem był klub motocyklowy „Czarna Brygada”, a w organizację akcji „Motoserce 2020” włączyli się również: władze gminy Horyniec-Zdrój, Stowarzyszenie Honorowych Dawców Krwi „Ratownik” oraz Klub Motocyklowy Riders of Flames Krosno.
Warto dodać, że od 2012 r., kiedy odbyła się pierwsza edycja akcji, motocykliści zebrali już ponad 457 litrów krwi. Najwięcej w 2016 r., bo 67,5 litra tego życiodajnego płynu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze