Ostatnia odsłona „Motoserca” – mimo że 13. z rzędu – okazała się niezwykle udana. W trakcie popularnej w regionie akcji krwiodawstwa pobrano w sumie 43 litry krwi od 95 dawców. Nawet aura, choć nic tego nie zapowiadało, była łaskawa.
O tym, że swoją krwią możesz uratować czyjeś życie, przypominają systematycznie krwiodawcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Honorowych Dawców Krwi „Ratownik”. I kolejny raz byli wyjątkowo przekonywający[paywall]. 15 maja do Świetlicy Wiejskiej przy ul. Lipowej w Horyńcu-Zdroju ściągnęło wielu chętnych dawców.
W ramach 13. edycji „akcji „Motoserce”, zorganizowanej przez klub motocyklowy Czarna Brygada South-East, Riders of Flames Krosno, Urząd Gminy Horyniec, Nadleśnictwo Lubaczów i horynieckie Stowarzyszenie HDK „Ratownik” właśnie, pobrano 43 litrów krwi. Zarejestrowało się w sumie 116 dawców, ale do donacji dopuszczono 95 osoby.
Jak zapewniają organizatorzy, było wesoło, przyjemnie, rodzinnie. Spotkanie w doborowym gronie, oprócz szczytnego celu, miało też drugi, równie ważny. Była nim integracja i okazja do rozmowy oraz celebrowania chwili.
– Szacunek i podziękowania, jesteście wielcy. Wszystkim, którzy tego dnia wyrazili gotowość donacji, dziękujemy: dziewczynom i chłopakom personelu medycznego z RCKiK w Lublinie z oddziałów Zamość i Tomaszów Lubelski, braciom duchowym za odprawienie mszy św. Nowinach Horynieckich, klubom motocyklowym, które odwiedziły nas w tym dniu, przyjaciołom, kolegom, dziewczynom i znajomym, którzy byli z nami, a także współorganizatorom – podsumowali wydarzenie członkowie Czarnej Brygady South-East, dodając, że już teraz warto zaznaczyć okolice maja w kalendarzu na przyszły rok i zarezerwować ten czas na „Motoserce 2022”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze