Reklama

Muzeum w Jarosławiu ma nowego dyrektora. Konserwatywno-liberalna wizja Konrada Sawińskiego i jego współpracowników

18/02/2023 19:39

Przez ostatnie siedem miesięcy Konrad Sawiński pełnił obowiązki dyrektora jarosławskiego muzeum. W tym czasie w placówce sporo się zmieniło – poza rozpoczęciem prac remontowych przeprowadzono wiele spotkań i otwartych wykładów, warsztatów, a także cyklicznych wydarzeń, jak na przykład „Środy w starym kinie”. Dyrektor Konrad Sawiński podkreśla, że mocą jego placówki jest zespół muzealników, którzy pracę traktują jak pasję.

Czego jarosławianie mogą się spodziewać w kontekście planowanych zmian w placówce?

Dyrektor Konrad Sawiński podkreśla przede wszystkim, że mocą jego placówki jest zespół muzealników i pozostałych pracowników, którzy mają wiele pomysłów oraz chęć wprowadzenia ich w życie.

Jak mówi, w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy poszerzali wiedzę i ofertę, pozyskiwali nowe eksponaty, a także przystąpili do kilkunastu konkursów, zabiegając o zewnętrzne subwencje, które mają pomóc zrealizować kolejne, bardzo liczne plany i pomysły.

– Jarosławskie muzeum nigdy nie było dla mnie terra incognita. Znałem i ludzi, i budynek – opowiada K. Sawiński.

– Mottem każdego mojego działania jest to, że[paywall] do nowego miejsca przynoszę szacunek, a mój szacunek do kamienicy Orsettich jest niezwykle wielki, bo jako historyk z pasji i wykształcenia uznaję, że to miejsce kształtuje Jarosław, a Jarosław kształtuje to miejsce. Trudno zatem podejść do niego bez pokory i respektu.

Reklama

 

Jak muzeum widzą jarosławianie?

„Nieżywe miejsce” – podczas licznych rozmów z mieszkańcami Jarosławia niejednokrotnie właśnie takim określeniem opisuje się placówkę.

Poproszeni o wyjaśnienie, jarosławianie tłumaczą, że niewiele się tam dzieje, miejsce zdaje się nieprzyjazne i ciągle puste. Konrad Sawiński tłumaczy to, opisując realną pracę i zadania zespołu muzealnego.

– To, że muzeum nie jest otwarte dla zwiedzających w poniedziałki, nie znaczy, że nie pracujemy – informuje. To, co się dzieje w salach wystawowych, to niewielka część pracy, ale także zaledwie odsetek zbiorów muzealnych. Dyrektor domyśla się, że takie określenie może się wiązać z niezrozumieniem misji muzeum. – Muzeum ma ściśle określone zadania, do których należy przede wszystkim gromadzenie, ochrona i opisywanie dóbr kultury. Drugim zadaniem jest prowadzenie badań naukowych, bycie ośrodkiem dokumentującym wybrane zagadnienia historii. Kolejnym edukacja i upowszechnianie. To są główne zadania, których wypełniania przeciętny mieszkaniec nie dostrzeże – wyjaśnia.

Reklama

Nie oznacza to, że kamienica Orsettich jest zamknięta dla mieszkańców czy turystów. Dopełnia ona ofertę kulturalną miasta.

„Miejsce wiecznie zamknięte” – to kolejna opinia krążąca o muzeum Kamienica Orstettich. Niesłuszna.

Placówka dla zwiedzających otwarta jest od wtorku do niedzieli, ale dyrekcja zaznacza, że po wcześniejszych ustaleniach telefonicznych, w wyjątkowych sytuacjach, zwiedzający mogą ją odwiedzić także poza wskazanymi godzinami.

Podobnie jest z lekcjami muzealnymi – do uczestnictwa w których muzeum serdecznie zaprasza. Zmiany w godzinach otwarcia spowodowane są pracami remontowymi i konserwatorskimi.

Nie ma jeszcze ostatecznej daty ich zakończenia, ale zespołowi zależy, by placówka przeszła niezbędne modernizacje do 2025 roku, to jest roku jubileuszowego – 100-lecia instytucji.

Reklama

 

Spotkajmy się w zaczarowanym ogrodzie

Od paru lat muzeum otwiera dla mieszkańców swój ogród – w wakacje odbywają się tam „Środy w starym kinie”. Wydarzenie cieszy się popularnością, a jarosławianie są pod dużym wrażeniem miejsca. Ogród jest niewielki, w stylu angielskim, czuje się tu wyjątkową aurę. Plany na wykorzystanie jego potencjału są jasno sprecyzowane – po zakończeniu prac remontowych, związanych z nową elewacją budynku, dyrektor zapowiada, że ogród zostanie lekko zrewitalizowany, by mógł służyć mieszkańcom miasta i turystom. Co ważne – będzie funkcjonować w taki sposób, że odpoczynek w nim nie będzie się musiał wiązać ze zwiedzaniem. – Do kultury nie da się nikogo zmusić – mówi Konrad Sawiński. – Być może kilka chwil odpoczynku na tym historycznym dziedzińcu zachęci do poznania oferty muzealnej – dodaje. Realizacji wymienionych planów można się spodziewać w 2024 roku. W sferze marzeń muzealników jest urządzenie renesansowego ogrodu, odpowiadającego klimatowi starego Jarosławia.

Reklama

 

Definicja współczesnego muzeum

Jak brzmi definicja współczesnego muzeum? Jakie cechy ma taka instytucja?

– Uczestniczyłem kiedyś w dyskusji na temat tego, czym w dzisiejszych czasach powinno być w muzeum. Co kontynent, to zupełnie inne spojrzenie. Europa jest w tym dosyć konserwatywna. Rolą i głównym zadaniem muzeum jest gromadzenie, ochrona i opracowywanie muzealiów oraz ich upowszechnianie. Są już kontynenty, na których uznaje się, że muzeum ma przede wszystkim pokazywać swoje zbiory – mówi K. Sawiński.

Dodaje przy tym, że jarosławskie muzeum jest przede wszystkim depozytariuszem dziedzictwa od pradziejów i średniowiecza. – Jesteśmy zobowiązani względem poprzednich pokoleń. My będziemy tę tradycję ożywiać, będziemy tworzyć własne pomysły i przyglądać się pomysłom innych – słyszymy..

Reklama

 Jednym z innowacyjnych pomysłów wprowadzonych przez muzealników jest seria filmów na Youtube, opowiadających o historii miasta. Ich oglądalność zaskoczyła samych twórców. – Okazało się, że potrafimy mówić o Jarosławiu bez strasznie skomplikowanych nazw, bo przecież nie każdy z nas jest historykiem- – tłumaczy fenomen nagrań K. Sawiński. Zaznacza także, że tak jak muzea są raczej placówkami konserwatywnymi, muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich będzie konserwatywno-liberalne. Chce wychodzić do ludzi, ale przede wszystkim wypełniać swoje nadrzędne cele.

 
MP
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama