Robert Konopka pochodzi z Lubaczowa, na co dzień mieszka i pracuje w Krakowie. W czasie urlopu wsiada na rower i podróżuje po świecie. O swoich wyprawach opowiadał podczas spotkania otwartego w sali konferencyjnej Banku Spółdzielczego w Lubaczowie.
Co sprawiło, że zdecydował się na taką formę podróżowania? – Brałem udział w różnych[paywall] festiwalach podróżniczych, tam słuchałem ludzi, którzy podróżują na rowerze i opowiadali o tym tak, jak ja teraz opowiadam – mówił.
Zaczął od wypraw po najbliższych okolicach i Polsce. Pierwszy raz rowerem za granicę wyjechał w 2015 r. W tę podróż wybrał się z kuzynką Betką do Czarnogóry. Wyruszyli z Polski i przejechali przez Słowację, Węgry, Serbię, Bośnię, docierając aż do wybrzeża Adriatyku w Czarnogórze (18 dni, około 1100 km).
Celem drugiej zagranicznej wyprawy była Rumunia. W ciągu 15 dni R. Konopka przejechał 1000 km. Jednym z celów ekspedycji było obalanie mitów odnośnie Cyganów okradających ludzi na każdym rogu, wściekłych psów i groźnych niedźwiedzi. Rumuńskie Karpaty odkrywały przez wojażerem cudowne krajobrazy i pozwoliły mu poznać lokalną kulturę.
Organizatorami spotkania z Robertem Konopką byli: Urząd Miejski w Lubaczowie, Bank Spółdzielczy i Lokalna Grupa Rowerowa „Bicykl”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
super