Reklama

Na ten most czekano ćwierć wieku. Wreszcie jest [WIDEO]

28/12/2015 10:00

Co najmniej od 25 lat mówiono o budowie mostu łączącego Krzywczę z Chyrzyną. – Prędzej mi tu kaktus na ręce wyrośnie, nim go zbudują – docinali sceptycy. Marzenia się spełniły. Dzień przed Wigilią obiekt został oficjalnie oddany do użytku.

Choć Chyrzynę i Krzywczę dzielą dwa kilometry, do tej pory często była to droga nie do pokonania. Ponieważ rozdzielał je San, mieszkańcy korzystali z promu. Nie zawsze były jednak warunki do takiej przeprawy. Wtedy pozostawała trasa przez Krasiczyn, czyli nadkładanie 20 kilometrów w jedną stronę.

Sprzedali szkołę

Szansą na poprawę sytuacji stał się projekt „Trasy rowerowe w Polsce wschodniej”. – Jest to historyczny moment – przyznał radny sejmiku wojewódzkiego Stanisław Bajda. – Ten most otwiera nową, dobrą drogę. Mogę dzisiaj ludziom popatrzeć w oczy. Miałem wyrzuty sumienia, że[paywall] będąc starostą, namówiłem panią wójt na sprzedaż budynku szkoły w Chyrzynie. Pieniądze miały pójść na projekt i budowę mostu. Stało się inaczej, bo SP ZOZ miał osiem milionów długu. Nie było jeszcze pieniędzy unijnych i mostu nie wybudowaliśmy. To jak drzazga tkwiło we mnie bardzo długo – mówił S. Bajda.
Dlatego, gdy tylko pojawiła się taka możliwość, zabiegał o to, aby trasa rowerowa pokonywała San na wysokości Chyrzyny. – To było trudne do przeforsowania – mówi. W końcu się udało. Mostu dla samochodów jednak by nie było, gdyby pieniędzy nie dołożyło przemyskie starostwo. O to zabiegał m.in. Wacław Pawłowski, obecny wójt gminy Krzywcza, a wcześniej członek zarządu powiatu. Gdyby nie wspólne działania w Chyrzynie powstałaby kładka podobna do tej, jaka niedawno została wybudowana w Przemyślu. – Podziękowania należą się panu dyrektorowi Kazimierzowi Surmaczowi z zarządu dróg wojewódzkich i dyrektorowi zarządu dróg powiatowych panu Januszowi Hołyszce. Ile problemów trzeba było pokonać, najlepiej wiedzą oni i ich pracownicy – mówił starosta Jan Pączek. – To, o co mieszkańcy się starali przez całe lata, udało nam się w tym roku zwieńczyć – dodał.

Gmina została połączona

– Ta inwestycja jest naprawdę ważna i potrzebna, ponieważ gmina Krzywcza leży po dwóch stronach Sanu. Dzięki niej została połączona – podkreślił wójt W. Pawłowski.
Wartość całej inwestycji to 6 mln 146 tys. zł. Udział powiatu wyniósł 2 mln 560 tys. zł. Nośność mostu wynosi 40 ton. Pas dla pieszych i rowerów ma szerokość trzech metrów i jest o pół metra szerszy od pasa dla samochodów. Obie części są od siebie oddzielone separatorami ruchu. Długość mostu wynosi 120 metrów, dlatego ruch jest sterowany sygnalizacją świetlną.
Projekt realizowała firma Eurovia. Największym wyzwaniem dla wykonawców był czas. Inwestycja musiała zostać zrealizowana do końca bieżącego roku, a prace rozpoczęły się dopiero późną wiosną. Ze względów finansowych długo nie udawało się rozstrzygnąć przetargu. Potem trzeba było czekać na stosowne pozwolenia, ponieważ obiekt był budowany w obszarze Natura 2000. Z terminu udało się jednak wywiązać. Teraz pozostały jeszcze do wykonania ostatnie prace związane z regulacją rzeki.


Wstęgę przecinają przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych oraz firmy Eurovia, która realizowała projekt.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama