Co najmniej od 25 lat mówiono o budowie mostu łączącego Krzywczę z Chyrzyną. – Prędzej mi tu kaktus na ręce wyrośnie, nim go zbudują – docinali sceptycy. Marzenia się spełniły. Dzień przed Wigilią obiekt został oficjalnie oddany do użytku.
Choć Chyrzynę i Krzywczę dzielą dwa kilometry, do tej pory często była to droga nie do pokonania. Ponieważ rozdzielał je San, mieszkańcy korzystali z promu. Nie zawsze były jednak warunki do takiej przeprawy. Wtedy pozostawała trasa przez Krasiczyn, czyli nadkładanie 20 kilometrów w jedną stronę.
Wstęgę przecinają przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych oraz firmy Eurovia, która realizowała projekt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze