– Owady owadami, ale tu żyją ludzie, wychowujemy dzieci. O tym trzeba mówić – apeluje mieszkanka Kalnikowa.
– Jestem zdruzgotana hejtem, jaki dotknął mnie po postawieniu nadajnika telefonii komórkowej w Kalnikowie. Zrobiłam wszystko, czego wymagały ode mnie przepisy – mówi sołtyska Kalnikowa Zofia Czerwonka. – Nie pozwolimy, aby władze gminne i sołtyska robili z nas oszołomów. To nie średniowiecze, mamy prawo do pełnej, rzetelnej informacji – ripostuje Dariusz Segiń, jeden z mieszkańców Kalnikowa, niezgadzający się na nadajnik telefonii komórkowej w miejscu zaproponowanym przez władze gminne.
Sesja absolutoryjna w Stubnie (03.06. br.) przebiegła w przyjaznej atmosferze. Wójt gminy Stubno Ryszard Adamski jednogłośnie absolutorium otrzymał. W ocenie radnych gminnych władze gminy budżet zrealizowany w sposób wzorcowy. Nic nie zapowiadało zakłóceń do momentu[paywall] wolnych wniosków. W tej części pojawił się temat dwóch wież nadajników telefonii komórkowej w Kalnikowie i Stubnie. Sielanka się skończyła.
Wójt gminy Stubno poinformował zebranych o trwającej dwa lata procedurze i o wniosku, który spłynął do Urzędu Gminy w Stubnie od grupy mieszkańców Kalnikowa, domagających się pilnego zwołania zebrania wiejskiego w sprawie planowanej budowy nadajnika. Mieszkańcy dołączyli do niego listę osób przeciwnych nadajnikowi (liczącą łącznie ponad 100 podpisów).
– Tego wniosku nikt nie podpisał. Jest wadliwe prawnie i jako takie jest anonimem – mówił podczas sesji wójt Adamski. Obie sołtyski Stubna i Klanikowa zapewniały, że zrobiły wszystko, aby mieszkańcy dowiedzieli się o planowanej inwestycji w Stubnie i Kalnikowie. Obie pokreśliły bardzo niską frekwencję na zebraniach wiejskich. – Ludzie generalnie nie interesują się społecznymi sprawami, a potem mają pretensje – powiedziała sołtyska Kalnikowa Zofia Czerwonka.
Wniosek o pilne spotkanie z władzami gminnymi grupa mieszkańców wysłała 26.05. br., a konstrukcje wieży postawiono w jeden dzień (04.06.2022). Z mieszkańcami spotykamy się pod wieżą, obok sklepu (dawny młyn). W spotkaniu uczestniczy kilkadziesiąt osób. Wszyscy mają pretensje do sołtyski, radnych z Kalnikowa i władz gminnych o brak informacji w sprawie planowanej inwestycji. – Nie jesteśmy przeciwni budowie wieży telefonii komórkowej, ale nie w tym miejscu. Wokół są domy, bloki. Sołectwo ma tyle terenów, że spokojnie można było ten nadajnik postawić w takim miejscu, aby nikomu nie przeszkadzał – mówi jedna z mieszkanek.
– W bezpośrednim sąsiedztwie nadajnika znajduje się rozległy teren „Natura 2000” z chronionymi gatunkami zwierząt. W naszej opinii w takim miejscu nie powinien powstawać żaden nadajnik. Ponadto nikt nie informował właścicieli pobliskich posesji, bloków, działek i pól o planowanej inwestycji. Poza tym to nieprawda, że mamy tu słaby sygnał. Na kościele, który stoi w odległości około stukilkudziesięciu metrów od postawionego właśnie masztu, są zamontowane mocne nadajniki.
Mamy światłowód. Ten maszt nie jest nam w ogóle potrzebny – dodaje inny mieszkaniec. – Na razie nie mówią nam o nadajniku 5G. Ale jakie mamy gwarancje, że właśnie takiego sygnału nie zaserwują nam za jakiś czas operatorzy? W Stubnie, w okolicach stadniny koni, podobno miał powstać kolejny maszt. Gęsta sieć masztów może jednak sugerować system 5G. Jestem pszczelarzem. System 5G źle wpływa na owady. Podnosi ich temperaturę, chorują lub giną. Na przykład Szwajcaria zrezygnowała w ogóle z systemu 5G – mówi inny uczestnik spotkania. – Owady owadami, ale tu żyją ludzie, wychowujemy dzieci. O tym trzeba mówić – dodaje mieszkanka Kalnikowa. – Robią z nas ciemnogród, ale my tylko chcemy rozmawiać. Gdyby ktoś zechciał się z nami spotkać, to nie zawiadamialibyśmy mediów. Ale czujemy się lekceważeni i obrażani – podsumowuje Dariusz Segiń.
– Wniosek o decyzji lokalizacyjnej nie dotyczył stacji bazowej pracującej w częstotliwościach przeznaczonych dla 5G. Wniosek obejmował pasma pracy: 900 MHz, 1800 MHz i 2100 MHz. Natomiast częstotliwości pracy anten sektorowych dla technologii 5G to 700 MHz, 3,4 – 3,8 GHz i 26 GHz. Informacje o podejmowanych czynnościach w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla zamierzenia budowlanego: ,,Budowa stacji bazowej telefonii komórkowej sieci PLAY- PRZ7021_A z kablową linią zasilającą i kanalizacją kablową, na terenie działki ewid. nr: 2688/2, obr. 0004 Kalników, gm. Stubno” w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego podawane były do publicznej wiadomości poprzez umieszczenie obwieszczenia w dniach: 17.08.2021r. – 03.09.2021 r. oraz 14.09.2021 r. –28.09.2021r. na stronie internetowej: https://stubno.biuletyn.net/ – Biuletynu Informacji Publicznej Gminy Stubno, w zakładce: „ogłoszenia”.
Wywieszono je również na tablicach ogłoszeń gminy Stubno oraz przekazano sołtysowi wsi Kalników w dniach 24 sierpnia 2021 r. oraz 16 września 2021 r. celem wywieszenia na tablicach ogłoszeń w miejscowości Kalników. Inwestora oraz użytkownika wieczystego nieruchomości, na której będzie lokalizowana inwestycja celu publicznego, zawiadomiono na piśmie. Do urzędu wpłynął wniosek na działkę, dla której wydano decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla zamierzenia budowlanego: ,,Budowa stacji bazowej telefonii komórkowej sieci PLAY – PRZ7021_A z kablową linią zasilającą i kanalizacją kablową, na terenie działki ewid. nr: 2688/2, obr. 0004 Kalników, gm. Stubno”. Prowadzone postępowanie było przeprowadzone zgodnie z zapisami ustawy. W nawiązaniu do złożonego pisma z 26.05. br. wniosek w sprawie zwołania zebrania został przekazany sołtysowi, który posiada zgodnie ze statutem sołectwa kompetencje zwołania zebrania. Zebranie odbędzie się w najbliższym terminie z udziałem wójta i pracowników urzędu gminy – wyjaśnia wójt.
– Nie uważam, aby w Kalnikowie występował konflikt pomiędzy sołectwem a grupą mieszkańców – kontynuuje wójt. – Pani sołtys swoje obowiązki wykonuje bez zastrzeżeń. Jej zaangażowanie w sprawy miejscowości są bardzo duże. Współpracuje z Radą Sołecką, radnymi rady gminy, stowarzyszeniami oraz z samorządem gminnym. Jest inicjatorem zadań dla swojej miejscowości: wniosek o scalenie gruntów, budowa boiska sportowego, przebudowy dróg, utrzymanie cmentarzy komunalnego i wojennego.
Dzięki jej pracy i męża został wyremontowany budynek gospodarczy na cmentarzu. Wniosła ogromny wkład do remontu zabytkowej kaplicy na cmentarzu komunalnym. Poświęca swój własny czas przy utrzymaniu czystości w sołectwie. Służy pomocą mieszkańcom samotnym i potrzebującym jej. Jest w każdej chwili gotowa na pomoc przy załatwianiu bieżących spraw sołectwa. Mieszkańcy gminy Stubno oraz osoby przebywające na naszym terenie mają ogromne kłopoty z łącznością zarówno komórkową, jak i stacjonarną.
Od kilkunastu lat starania o lepszą łączność nie przynosiły efektów. Gmina Stubno jest „białą plamą” na mapie Podkarpacia pod tym względem. Bardzo często rozmowy przekierowywane są na sieć ukraińską, co powoduje wysokie koszty połączeń. Prowadzone rozmowy na sieciach krajowych są bardzo często „zrywane”, co nie powinno mieć miejsca w XXI wieku, przy tak wysokich technologiach informatycznych – podsumowuje.

fot.Artur Wilgucki
Bloki mieszkalne stoją w prostej linii w odległości około dwustu metrów od masztu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze