Z powodu zagrożeń epidemicznych, pojawiających się systematycznie także w rozgrywkach piłkarskich, tak Texom Sokół Sieniawa, jak i Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska muszą w tygodniu nadrabiać zaległości.
Ekipa z Sieniawy gościła dzisiaj (18 listopada br.) na własnym boisku Orlęta Radzyń Podlaski. Bardzo chciała zrehabilitować się za pierwszą porażkę w sezonie, której doznała także u siebie, w meczu z Avią Świdnik. Zrehabilitowała się, ale po pojedynku pełnym dramaturgii i zwrotów sytuacji. To spotkanie pokazało również, iż w tej lidze na każdego trzeba uważać i do każdego podchodzić z szacunkiem. Znacznie niżej notowanym Orlętom należą się słowa uznania za wiarę i walkę do końca o korzystny wynik. Dzięki tej wygranej Texom Sokół wrócił na 2. miejsce w tabeli, a ma do rozegrania jeszcze jedno zaległe spotkanie z rezerwami Cracovii. Odbędzie się ono 25 listopada br.
Do Kraśnika natomiast udała się Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska. Zadania nie miała łatwego, bo Stal u siebie jest groźnym zespołem. I w pełni to ekipa z Lubelszczyzny potwierdziła. Drużyna Daniela Myśliwca w ostatniej chwili uratowała jeden punkt, a bramkę na wagę remisu w szóstej minucie doliczonego czasu gry zdobył Krystian Wrona.
Stal K. – Wólczanka Stal Systems 1:1 (1:0), bramki: Cygan (42.) – Wrona (90.+6)
Texom Sokół – Orlęta 4:3 (1:1), bramki: Grasza (43.), Purcha (68.), Rycaj (79. – samobójcza), Kitliński (88.) – Filipowicz (32.), Kobiałka (65.), Syryjczyk (90.+5)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze