W Przedszkolu Miejskim nr 12 im. 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich przy ul. Grunwaldzkiej 81 w Przemyślu małych kandydatów do czterech oddziałów było pod dostatkiem. Dlatego decyzja miasta o likwidacji jednego z nich wywołała falę oburzenia. Zdziwienia nie może także ukryć dyrekcja placówki. Co leżało u podstaw takiej decyzji?
Kiedyś siedzibą wspomnianego przedszkola był „azbestowy” budynek przy ul. Dolińskiego, o którym powstało na naszych łamach kilka materiałów. Placówka (z fanfarami) została przeniesiona do obiektów, w których od lat funkcjonuje Szkoła Podstawowa nr 16 z Oddziałami Integracyjnymi im. Orląt Lwowskich przy ul. Grunwaldzkiej 81. I naprawdę dobrze się miała.
– Pomieszczenia zostały dostosowane do potrzeb przedszkolaków. Mamy fajną bazę, sporo pomocy dydaktycznych. Sale są nowe, przestronne, budynek energooszczędny, więc łatwy do utrzymania. Miasta budynek praktycznie nic nie kosztuje. Wszystkie kontrole, jakie mieliśmy, zakończyły się pozytywnie. Rodzice bardzo chętnie zapisują do nas swoje pociechy
Reklama
– powiedziała dyrektor przedszkola Barbara Dubaniowska.

– Szczerze, nie rozumiem tego. Po naborze zgłosiliśmy 23 dzieci do tego oddziału. Zabrano nam jednak 11 dzieci, które trafiły do innych przedszkoli w mieście. Wówczas organ prowadzący stwierdził, że skoro mamy tak mało dzieci, nie ma szans na funkcjonowanie czwartego oddziału – powiedziała dyrektor przedszkola Barbara Dubaniowska. Fot. Mariusz Godos
W przedszkolu funkcjonują cztery oddziały: 3-, 4-, 5- i 6-latków. W każdym z nich jest ponad 20 dzieci, czyli frekwencja znacznie przekracza średnią miejską. Podczas ostatniej rekrutacji aż 23 rodziców wyraziło chęć zapisania swojej pociechy do tego przedszkola na rok szkolny 2024 – 2025. Wygląda na to, że było jednak chyba za dobrze... Okazało się, że głos rodzica nie ma żadnego znaczenia. Że liczy się... system i to, co wygeneruje tzw. bon organizacyjny placówek oświatowych na terenie miasta Przemyśla. Coś, co powstało za rządów Wojciecha Bakuna i coś, co podobno ma uporządkować m.in. kwestie naborowe. Ów system... nie dopuścił (!) aż 11 przedszkolaków do możliwości uczęszczania do tej placówki. To wywołało potężny sprzeciw rodziców[paywall].
– To niedopuszczalne, że nasze dzieci są traktowane jak przedmiot. Jak numerek w jakimś absurdalnym systemie. To chyba rodzic decyduje o tym, gdzie chce posłać swoje dziecko do przedszkola. Czy w Przemyślu za rządów obecnej ekipy tak nie jest? Czy wszystko narzuca się z góry, nie informując o swoich decyzjach najbardziej zainteresowanych? Na to wygląda
– powiedziała mama jednego z przedszkolaków, który został „odrzucony” przez system.
Systemowe „odrzucenie” sprawiło, że grupa, która miała stuprocentowe obłożenie, skurczyła się do 12 osób. A to dało przyczynek miastu do podjęcia decyzji o likwidacji tego oddziału, bo przecież to zbyt mało, aby mógł funkcjonować! Zbulwersowani rodzice wystosowali do prezydenta miasta W. Bakuna pismo, w którym wyrazili swój sprzeciw wobec takich manipulacji.
– napisali m.in.
– Szczerze, nie rozumiem tego. Po naborze zgłosiliśmy 23 dzieci do tego oddziału. Zabrano nam jednak 11 dzieci, które trafiły do innych przedszkoli w mieście. Wówczas organ prowadzący stwierdził, że skoro mamy tak mało dzieci, nie ma szans na funkcjonowanie czwartego oddziału. Ale przecież nie wynikało to z faktu braku chętnych, a zabrania nam dzieci, których rodzice wyrazili akces zapisania ich do nas
– wyjaśniła dyrektor B. Dubaniowska.
– W przedszkolach nie jest tak jak w szkołach podstawowych. U nas rekrutacja jest ciągła. Co rusz zgłaszają się do nas nowe dzieci. Ale decyzja o zamknięciu tej grupy zamknęła nam drogę do dalszego naboru. Przypuszczam, że ubytek wspomnianych 11 osób udałoby się nam zrekompensować. Ale nie dano nam takiej szansy
Reklama
– dodała.
Wielu rodziców uważa, że 11 maluchów zabrano celowo. Po to, aby zlikwidować oddział.
– Jeśli w innych miejskich jednostkach tego typu pozwala się, aby było mniej dzieci w grupach, pozwala się mieć wolne miejsca, aby przeczekać do rekrutacji uzupełniającej, a w naszym przedszkolu rozwala się coś, co zostało już usystematyzowane, to jak inaczej to rozumieć? W innych miejskich przedszkolach jest tendencja spadkowa, u nas wprost odwrotnie, więc władze miasta doszły do wniosku, że ten pozytywny trend trzeba zastopować. Mimo spotkań z osobami odpowiadającymi za przemyską oświatę, nikt nie był w stanie nam wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje
Reklama
– powiedziała inna mama jednego z „zabranych” przedszkolaków.
– Wydaje mi się, że to jeden z efektów pobocznych bonu organizacyjnego. Kiedy rozmawiałam z panem sekretarzem miasta, to właśnie o tym wspominał. Że on miał decydujący wpływ na podjęcie takiej, a nie innej decyzji. Wygląda na to, że raczej nie ma szans na uratowanie tego oddziału
– podsumowała B. Dubaniowska.
Zapytaliśmy w przemyskim magistracie, co leżało u podstaw likwidacji jednego oddziału (z czterech istniejących, o 100-procentowym obłożeniu) w Przedszkolu Miejskim nr 12 im. 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich przy ul. Grunwaldzkiej 81 w Przemyślu?
Jak się okazuje, znowu tym złem, które wywraca wszystko do góry nogami, jest niekorzystna demografia. W ostatnich latach liczba kandydatów do przedszkoli ulega zmniejszeniu. Liczba dzieci w wieku przedszkolnym (od 3 do 6 lat) w br. wynosi 1 tys. 383, czyli o 200 mniej niż w ub.r. Na 1 tys. 235 miejsc ogłoszonych do naboru na rok szkolny 2024 – 2025 kandydowało 1 tys. 101 dzieci. Pozostały 134 wolne miejsca. A to, zdaniem organu prowadzącego, spowodowało naturalne zmniejszenie liczby grup w przedszkolach, które nie dokonały pełnego naboru. W skali całego miasta 24 dzieci nie zostało zakwalifikowanych do wybranych przedszkoli, ale liczba wolnych miejsc w innych przedszkolach wynosi 80. W związku z powyższym wszystkie dzieci kandydujące, w tym również dzieci spoza miasta, będą mogły znaleźć miejsce w przemyskich przedszkolach.
– Nabór do przedszkola numer 12 ogłoszony był na sto miejsc. Liczba dzieci kontynuujących wynosiła 64, a nowych kandydatów 23, co dało łącznie 87 dzieci. Nie pozwoliło to zapełnić czterech oddziałów w stu procentach. Po zmniejszeniu liczby oddziałów o jeden, 12 dzieci zostało zakwalifikowanych do tego przedszkola, czwórka znalazła miejsce w innych, które zostały wskazane przez rodziców jako te z drugiej preferencji, natomiast siedmioro zostało bez przydziału. Przed rozpoczęciem rekrutacji uzupełniającej rodzicom dzieci nieprzyjętych zostaną wskazane wolne miejsce w innych jednostkach
Reklama
– poinformował Witold Wołczyk z Wydziału Promocji i Kultury Urzędu Miejskiego w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze