Kwiecień to miesiąc wiedzy na temat autyzmu. Blisko 180 miast w 48 krajach solidaryzuje się z osobami cierpiącymi na autyzm oraz ich rodzinami. W tym roku po raz pierwszy tygodniową akcję lojalności z dziećmi cierpiącymi na to schorzenie zorganizowało Polskie Stowarzyszenie na Rzecz rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Jarosławiu, we współpracy z Poradnią Psychologiczno- Pedagogiczną i Towarzystwem Przyjaciół Dzieciom Oddział Jarosław.
Rozmowa z dyrektor Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego Anetą Litwiak.Jakie funkcję pełni ośrodek względem osób niepełnosprawnych?
– Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy (OREW) imienia Krystyny Rajtar w Jarosławiu jest niepubliczną placówką oświatową, działającą w strukturach Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Jarosławiu. Ośrodek łączy w sobie zadania oświatowe i zdrowotne.
Ile dzieci mają Państwo pod opieką?
– W OREW wspieramy prawie 140 wychowanków w różnym wieku. Natomiast PSOUU Koło w Jarosławiu zajmuje się blisko 700 osobami niepełnosprawnymi, w szczególności intelektualnie.Jak dużą grupę stanowią osoby cierpiące na autyzm?
– W PSOUU Koło w Jarosławiu jest to około 30 osób, w samym OREW prawie 20. Chcemy pokazać przede wszystkim potencjał i mocne strony tych osób, ale również zwrócić uwagę na całościową specyfikę tego zaburzenia. Świadomość społeczeństwa na temat autyzmu jest niska, a ma on już charakter epidemiologiczny, porównywalny do ilości dzieci chorych na raka, cukrzycę czy AIDS.
W jakim celu organizowany jest tydzień wiedzy o autyzmie?
– Chcemy włączać osoby niepełnosprawne w nurt życia społecznego. Nie czekamy aż wszystko się samo zmieni, aż zmieni się otoczenie, bo tak się nie stanie. Chcemy podejmować takie działania, aby osoby niepełnosprawne mogły korzystać z kina, teatru, żeby potrafiły załatwić sprawy w urzędzie, pracować. Chodzi również o to, żeby pokazywać ludziom, że osoby z niepełnosprawnością żyją wśród nas, że nie są gorsze, ale inne, co nie znaczy, że mniej wartościowe.Czy ma Pani na myśli konkretne efekty, które należy dzięki tej inicjatywie osiągnąć?
– Przede wszystkim uświadomić ludzi, że każdy z nas jest inny, ma swoje mocne strony, ale również jakieś ograniczenia. Drugim kierunkiem było zorganizowanie profesjonalnej konferencji. Zaprosiliśmy na nią dyrektorów i nauczycieli z publicznych szkół, specjalistów, rodziców osób z autyzmem. Chcieliśmy, aby posłuchali, dlaczego osoby te czasem zachowują się nietypowo: patrzą niewidzialnym wzrokiem, kręcą się w kółko, machają rękoma, obawiają się zmian, przywiązują do schematów. Jak każdy człowiek pragną być kochani i akceptowani. To nie jest ich wina, że inaczej odbierają drugiego człowieka. Kiedy my na przykład widzimy postać człowieka, osoby z autyzmem mogą zobaczyć jedynie strukturę lub poczuć zapach. To co dla nas pachnie, dla osoby autystycznej może być bólem nie do zniesienia. Będziemy dążyć do tego, aby akcję taką ponawiać co roku, zarażać ludzi wiedzą, zwalczać krzywdzące mity i stereotypy o osobach z autyzmem .Trzeba to zrobić, choćby dla jednego człowieka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze