180-letnia cerkiew św. Paraskewy w Lipie w gminie Bircza pod czujnym okiem Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu ma zostać uratowana. Przez lata służyła wiernym dwóch obrządków – greckokatolickiemu i rzymskokatolickiemu.
Została zbudowana w latach 1830 – 1843, ostatni raz gruntownie wyremontowana w 1919 r. To obiekt o konstrukcji zrębowej, trójdzielny – z trójbocznie zamkniętym prezbiterium i prostokątnym przedsionkiem. W tzw. osi cerkwi przed wejściem stoi murowana kaplica grobowa Zarembów z połowy XIX wieku oraz dzwonnica parawanowa z drugiej połowy tegoż wieku. Po wojnie świątynia użytkowana była przez kościół rzymskokatolicki (pw. Wniebowstąpienia Pańskiego), ale do czasu wybudowania nowej świątyni około 2000 r. Obecnie stoi porzucona[paywall].
Ale nie popadnie w ruinę, obiekt powoli, ale systematycznie jest odnawiany przede wszystkim ze środków Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu. Niedawno odbyła się tam tzw. komisja konserwatorska, dotycząca jego wyposażenia.
– Prace prowadzone są przy cyborium. To ażurowa nadbudowa ołtarza. Ponadto przy obrazach i stacjach drogi krzyżowej. Po wykonaniu tak zwanych odkrywek przez prowadzącego je konserwatora dzieł sztuki ukazało się pierwotne opracowanie cyborium i struktury ołtarzy bocznych. Członkowie komisji ustalili, że odkryty mazerunek będzie odsłonięty i przywrócony na całej powierzchni wszystkich struktur. Ramy ikon mają jedną warstwę historyczną, w kolorze jasnej zieleni, i ona zostanie oczyszczona i uczytelniona w sposób konserwatorski – powiedziała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze