Niecodzienny przechodzień został zauważony na ul. Św. Jana w niedzielę, 25 stycznia. Jak się okazało... nawiał podczas „przeprowadzki”.
Zgłoszenie, które odebrała Straż Miejska w Przemyślu, wprawiło mundurowych w niemałą konsternację. To jednak nie ocieplenie klimatu, ale zwykła ucieczka pierzastego ptaka była powodem jego niedzielnego spaceru po nadsańskim grodzie.
Jak poinformował nas komendant Straży Miejskiej w Przemyślu, Jan Geneja, emu zostało niedługo wcześniej sprzedane nowym właścicielom przez hodowcę spod Przemyśla. Ci, niewystarczająco zabezpieczyli klatkę, którą przewozili nowy nabytek, a ten, niezauważalnie, wymknął się im podczas transportu.
Ptak został zabezpieczony przez funkcjonariuszy SM i przewieziony z powrotem do hodowcy, który poinformował o zaistniałej sytuacji kupujących.
– To nie pierwsze zgłoszenie o nietypowych zwierzętach przechadzających się przemyskimi ulicami
– powiedział J. Geneja.
– Jakiś czas temu mieliśmy akcję "odłowienia" krokodyla z ul. Grunwaldzkiej, który okazał się... nieco większym legwanem
– dodał.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze