Reklama

Niecodzienny zator przed przemyskim szpitalem

Do niecodziennej sytuacji doszło w godzinach przedpołudniowych, 29 grudnia br., na parkingu przed Wojewódzkim Szpitalem im. św. ojca Pio w Przemyślu. Aż pięć autobusów Miejskiego Zakładu Komunikacji utknęło w korku.

Wszystko przez fatalnie, bezmyślnie zaparkowanie samochody osobowe. – To zdarza się nagminnie, niemal codziennie. Dzwonimy na straż miejską, policję, z ich reakcjami jest różnie. Czasami musimy czekać wiele minut na jakąkolwiek interwencję. A kiedy już przyjadą, niewiele to daje, oprócz tego, że jednorazowo uda się odblokować wyjazd z przystanku. Następnego dnia wszystko wraca do „normy”[paywall]. A przecież na tym parkingu oznaczenia są prawidłowe i chyba jasne dla wszystkich. Problem w tym, że kierowcy parkują auta, gdzie chcą i jak chcą, na zakazach – powiedział jeden z kierowców MZK Zbigniew Kip, który bezskutecznie próbował  wymanewrować autobusem tak, by nie uszkodzić źle zaparkowanych aut.

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, sierżant sztabowy Marta Fac: – Potwierdzam interwencję naszego patrolu, ale nie na wezwanie, a dzięki codziennej wizytacji tamtego terenu. Dwaj kierowcy na śląskich i mazowieckich tablicach rejestracyjnych ukarani zostali mandatami karnymi. Owszem, co jakiś czas mamy zgłoszenia z Miejskiego Zakładu Komunikacji, związane ze złym parkowaniem, ale nie ma ich też aż tak wiele. Dodam, że nie musimy rozważać zwiększenia obecności naszych patroli w tamtym miejscu, bo te pojawiają się tam systematycznie i kiedy tylko zauważą nieprawidłowości, podejmują interwencję.

Być może, aby w przyszłości nie dochodziło do podobnych zdarzeń, warto się zastanowić, czy rozwiązaniem nie byłoby zamontowanie po lewej stronie parkingu, na wysokości przystanku autobusowego, słupków uniemożliwiających parkowanie aut w niedozwolonym miejscu.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Québécois - niezalogowany 2016-12-30 21:31:33

    Tak to już bywa w naszej bananowej republice. W Montrealu gdzie mieszkam na stałe przyjechałaby Policja i na koszt właściciela zleciła odholowanie przejazdu. Nie zadawaliby durnych pytań o to do kogo należy zablokowana droga czy parking. 15 minut i po problemie a nazajutrz powtórka, gdyby kolejny tępak tak stanął i tak aż do skutku. Natomiast w PL chyba specjalnie stworzono przeróżne udziwnienia w stylu strefy ruchu, terenu PSMu, terenu miasta itp. kwiatki, by tutejsza policja lub Straż Miejska mogły się migać od skutecznego interweniowania. I to właśnie z powodu takich błahostek ten nasz kraj jest taki kulawy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bolek - niezalogowany 2016-12-30 22:56:48

    RPR!!!!!!! i wszystko jasne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    acek - niezalogowany 2016-12-31 08:27:54

    bo w naszym pisowskim Montrealu wszystko jest porebane. Oprócz natury, ale i nad tym, żeby to zepsuć  pracuje niejaki minister środowiska szyszko też z pisu. Przyjaciel myśliwych:-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama