Reklama

Niepowodzenie JKS Sanu Jarosław. Z Ligą Centralną trudno (na razie) wygrać...

Jeszcze kilkanaście tygodni temu JKS San byłby faworytem spotkania z AZS AWF Warszawa. Ale kiedy władni polskiej piłki ręcznej pozwolili, aby w barwach warszawianek mogły występować (w komplecie!) zawodniczki z zespołu Ligi Centralnej, czyli Handball Warszawa, jarosławska ekipa takowym być przestała. To absolutnie nie są zdrowe przepisy forowane przez Związek Piłki Ręcznej w Polsce!

W trzech pierwszych kolejkach zespół z warszawskiego AWF-u występował w składzie wzmocnionym tylko kilkoma młodymi szczypiornistkami z zespołu z Ligi Centralnej Handball Warszawa. I trzy przegrał zdecydowanie. Możliwość gry zawodniczek (zawodników) w niższej klasie w drużynie, która jest zapleczem zespołu z wyższego szczebla jest normalna w większości sportowych dyscyplin zespołowych. Ale są pewne ograniczenia, które nie pozwalają (i słusznie!) na korzystanie z całości składu…

Kiedy w AZS AWF Warszawa doszli do wniosku, że będzie trudno utrzymać ten zespół w I lidze, zdecydowano (przy aprobacie ZPRP), że skład w całości tworzyć będą zawodniczki, które występują w Lidze Centralnej. Ale taka rywalizacja kompletnie nie ma sensu. Przekonały się o tym pozostałe ekipy tej grupy, które rywalizowały z… Handballem Warszawa z Ligi Centralnej, występującym tutaj pod nazwą AZS AWF Warszawa. Wszystkie przegrały… Handball/AZS AWF Warszawa pnie się w ligowej tabeli, ale czy aby na pewno tak ma to wyglądać?

Reklama

Zdecydowały ostatnie minuty

Przegrały i jarosławianki, ale walczyły dzielnie, a o niepowodzeniu zdecydowały ostatnie minuty gry. Kilkanaście pierwszych minut I połowy przebiegało pod niewielkie dyktando gospodyń, które swoje domowe pojedynki rozgrywają w hali sportowej w Sieniawie. Rozpoczęło się od trafienia najlepszej na parkiecie Julii Dmytroczenko i do 19. min JKS San prowadzenia nie oddał. Kilka razy warszawianki doprowadzały do równowagi. Przewaga była bardzo niewielka, bo maksymalnie dwubramkowa. W 17. min było 10:9, ale dwie bramki z rzędu Kamili Żarskiej pozwoliły akademiczkom po raz pierwszy poczuć smak prowadzenia (19. min – 10:11). Ostatni remis w tym spotkaniu był w 24. min, kiedy na 15:15 trafiła Aleksandra Dębiak. O tym, że szczypiornistki ze stolicy zeszły na przerwę z naddatkiem zdecydowała Marianna Borkowska. To ona ustaliła wynik do przerwy. Było 16:18.

Podstawowym zadaniem warszawianek było wyłączenie z gry podstawowych zawodniczek ekipy prowadzonej przez trenerski duet Valiantsina Kozimur – Regina Hołowaty. I to – pod nieobecność Hanny Szczotki – im się udało. Zarówno Paulina Galas, jak i Aleksandra Leśniak miały spore problemy z trafianiem do siatki. A bez ich bramek było bardzo trudno...

Reklama

Na początku II odsłony przyjezdne potrafiły wypracować sobie 4-bramkową przewagę. W 42. min było 18:22. Gospodynie często nie miały pomysłu na dość agresywną postawę warszawianek w defensywie. Chyba decydujące dla finalnego rozstrzygnięcia były cztery minuty między 45. a 49. min. Wówczas błysnął duet Dominika Macikowska – Karolina Adamczyk. Dzięki nim na ponad 10 minut przed końcem akademiczki zyskały już 5 bramek przewagi – 21:26. JKS San jeszcze podjął walkę. Zniwelował straty do trzech trafień (52. min – 23:26), ale seria 0:5 pozbawiła ich jakichkolwiek nadziei na wygraną. W 57. min było po zawodach – 23:31.

 

JKS San Jarosław – AZS AWF Warszawa 25:31 (16:18)

  • JKS San: Pal – Czapla 6, Dmytroczenko 10, Galas 1, Kasprzykowska 0, Pazdro 1, Szymańczyk 0, Dębiak 4, A. Leśniak 2, Szczerek 0, Hawryluk 1.
  • AZS AWF: Kalbarczyk, Rusin – Kurlej 0, Niedziółka 0, Biedrzycka 2, Macikowska 6, Żarska 2, Adamczyk 7, Wójcik 3, Wrzesińska 1, Borkowska 8, Kowalska 2.
  • Sędziowali: Andrzej Jarzynka (Klementowice) i Iwona Siedlarz (Kraśnik). Kary: JKS San – 6 min; AZS AWF – 4 min. Widzów: 50.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/01/2025 09:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości