Funkcjonariusze Straży Granicznej na przejściu w Korczowej zatrzymali do kontroli obywatela Ukrainy, który przewoził grupę osób. Okazało się, że kierowca busa jest pod wpływem alkoholu.
Zdarzenie miało miejsce w nocy z poniedziałku na wtorek (z 3 na 4 bm.). Strażnik graniczny podczas kontroli stwierdził, że mężczyzna prowadzący busa może być nietrzeźwy. Jego podejrzenia okazały się słuszne. Badania alkomatem wykazały 0,84 promila alkoholu w organizmie. Ukrainiec nie jechał w dodatku sam. Przewoził busem przez granicę 6 podróżnych, także obywateli Ukrainy. Grupa jechała do Polski na zakupy. Na miejsce przybyli policjanci z KPP w Radymnie, którzy podjęli dalsze czynności sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.no i co się stało ? toż to normalka i codzienność u ukraińca.a to jedyny węchliwy strażnik ma nosa bo na głodzie, to wywąchał.ale gdyby tak inni strażnicy pełnili dobrze służbę, to by żaden nie wjechał do Polski.Reasumując oni już ćwiczą : pijani i z bronią i nas się nie boją i nikogo
no i co się stało ? toż to normalka i codzienność u ukraińca.a to jedyny węchliwy strażnik ma nosa bo na głodzie, to wywąchał.ale gdyby tak inni strażnicy pełnili dobrze służbę, to by żaden nie wjechał do Polski.Reasumując oni już ćwiczą : pijani i z bronią i nas się nie boją i nikogo