Reklama

Nietypowe znalezisko zostało zasypane

03/03/2016 15:06

Minęło już półtora roku odkąd pisaliśmy o niecodziennym znalezisku, które pewnego ulewnego popołudnia wprosiło się w życie gospodarza z Ujkowic. Wtedy to w przydomowym ogródku Jana Kawy zapadła się ziemia, odsłaniając głęboki na przynajmniej 15 metrów, ocembrowany grubymi balami otwór. Wewnątrz znajdowały się pomosty i drewniane rury wykonane techniką dłubaną. Co to jest i czemu miało służyć? Wtedy więcej było pytań niż odpowiedzi. Dziś wiemy trochę więcej, ale wnikliwi pasjonaci historii nadal odczuwają niedosyt.

Niedługo po usunięciu się ziemi na miejscu zjawiła się archeolog z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Pooglądała, pomierzyła, zrobiła kilka zdjęć, jednakże na oko niewiele była w stanie powiedzieć. Hipotezy były różne, jedna z nich dotyczyła miejsca wydobycia ropy naftowej. Eksperci z muzeum górnictwa naftowego wykluczyli jednak wersję z kopanką. W międzyczasie dziura zaczęła ściągać[paywall] wielu pasjonatów, jeden z nich przeprowadził nawet próbę datowania materiału, ustalając wiek znaleziska na 238 lat. Miesiące mijały i sprawa przycichła. Prowizorycznie zabezpieczony otwór powoli wtapiał się w ujkowicki krajobraz. J. Kawa chciał, żeby obiekt został odpowiednio zbadany i zabezpieczony. Ale choć takie odkrycia nie są tu codziennością, niełatwo mu było doprosić się o szybką i fachową interwencję.

Folwarczna studnia

Po dłuższym czasie za pośrednictwem wojewódzkiego konserwatora zabytków sprawą zajął się rzeszowski IPN. Pracownik instytutu po oględzinach na miejscu i przestudiowaniu starych map tego obszaru doszedł do wniosku, iż otwór jest pozostałością po folwarcznej studni, która zaopatrywać miała w wodę m.in. dworską gorzelnię. Drewniane rury stanowiły zatem część systemu służącego do dostarczania wody do zabudowań, układ napędzany był prawdopodobnie przy użyciu konnego kieratu. Całość miała pochodzić z XIX wieku. 

Reklama

– Wreszcie było coś! Nadal pozostaje kilka niewiadomych: nie zbadano, jak głęboka jest ta studnia, czemu służyć miały widoczne w niej pomosty i co chyba najciekawsze, czy na dnie nie kryją się jakieś historyczne niespodzianki. Studnie były kiedyś wykorzystywane jako kryjówki w różnych sytuacjach – relacjonuje J. Kawa.


fot.Kamil Jacek Zarański
Otwór zasłonięto betonowym wiekiem, a wieko przykryte zostało warstwą ziemi. Tak zabezpieczona studnia czekać będzie na lepsze czasy, gdy być może będzie więcej woli, aby obiekt dogłębnie zbadać i profesjonalnie chronić.

Zabytek techniki

Decyzją konserwatora cały obiekt ma zostać wpisany do gminnej ewidencji zabytków jako zabytek techniki. Jedną z drewnianych rur ze studni właściciel posesji zdecydował się przekazać nieodpłatnie muzeum etnograficznemu w Kolbuszowej. Samą zaś studnię, wobec braku zainteresowania ze strony gminy i odpowiednich instytucji podjęciem prac przy dokładniejszym zbadaniu obiektu, zabezpieczeniu go i wyeksponowaniu, właściciel ze względów bezpieczeństwa zmuszony był zakopać...

Na szczęście zrobił to jednak w sposób rozsądny i umożliwiający ponowne jego odkrycie. Otwór zasłonięto betonowym wiekiem, a wieko przykryte zostało warstwą ziemi. Tak zabezpieczona studnia czekać będzie na lepsze czasy, gdy być może będzie więcej woli, aby obiekt dogłębnie zbadać i profesjonalnie chronić.


kjz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2016-03-03 17:50:13

    Jak nieraz  pokazuje życie  , czasem warto załatwić  sprawę  w/g własnego pomysłu  , nawet gdy jest to na tzw. "granicy prawa". Po to ,żeby mieć tzw. "święty spokój'. Teraz może być  pewien ,że kiedyś ,odpowiedni Urzędy  upomną się o ten wykop i bedzie musiał udostępnić swoją ziemię do przróżnych badań, które zakończą się dla niego  niekorzystnie. Bo w ostatecznym rozrachunku znajdzie się jakiś paragraf, na mocy którego  będzie musiał - oczywiście w/g cennika państwowego odsprzedać część swojej własności za  przysłowiowe grosze i jeszcze   trzeba podziękować ,że raczyli  cokolwiek zapłacić .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama