Reklama

Niewiele brakowało, a straciłby pieniądze. Myślał, że pomoże siostrze

Niewiele brakowało, a 82-letni mieszkaniec Przemyśla przelałby oszustom pieniądze, które miał na koncie. Tyle że interesowała ich jedynie gotówka, a nie bankowy przelew, a większej w domu akurat nie miał. W sugestywnej, przedstawionej przez nich telefonicznie historii, dotyczącej siostry starszego mężczyzny od lat mieszkającej za granicą, nie zgodził się jeden szczegół.

Telefon z informacją dotyczącą kłopotów siostry przemyślanina zadzwonił w środę, 9 marca. – Rozmówca miał naprawdę sporo informacji na temat naszej rodziny i nimi się podpierał – opowiedział nam dzień później pan Maciej z Przemyśla, syn starszego mężczyzny, którego za cel obrali sobie oszuści. – Ojciec nie zidentyfikował numeru dzwoniącego, bo ten zadzwonił na telefon stacjonarny. Mieszka sam, ma swoje lata, takie osoby są idealnym celem dla oszustów – mówi pan Maciej. – Z relacji ojca wynikało, że zadzwoniła do niego siostra mieszkająca na stałe w Danii. Ma dwóch synów, jeden z nich mieszka w Danii, drugi w Polsce. Ojciec kontaktuje się z siostrą regularnie, ale najwidoczniej głos w słuchawce był bardzo podobny, bo był przekonany, że odebrał telefon właśnie od niej. Usłyszał, że znalazła się w areszcie w Danii i potrzebuje pomocy. Powód jej kłopotów wyjaśnił człowiek, któremu rozmówczyni przekazała słuchawkę. Podał się za kogoś w rodzaju[paywall] prawnika bądź adwokata siostry. Powiedział, że wtargnęła na przejście dla pieszych na czerwonym świetle, korzystając przy tym z telefonu komórkowego, przez co próbująca ją wyminąć samochodem kobieta wjechała w inny pojazd. Jedna z ofiar tej kolizji miała trafić do szpitala w stanie ciężkim. Jak przekonywał mężczyzna, jeśli wspomniana osoba nie przeżyje, siostra taty będzie miała poważne kłopoty, ale spróbuje ją wyciągnąć z aresztu, tyle że musi zostać wpłacona kaucja – relacjonuje syn 82-latka. – Ojciec był skłonny udzielić siostrze wsparcia. Kłopotliwa okazała się kwestia przekazania pieniędzy. Dzwoniący chcieli, by nastąpiło to jeszcze tego samego dnia – opowiada dalej pan Maciej. Starszy mężczyzna poinformował przez telefon, że pieniądze w domu ma, ale niewiele, za to na koncie będzie ich więcej. Dzwoniącym wyraźnie się jednak śpieszyło i interesowała ich gotówka. W rozmowie nie padła konkretna kwota. Jak planowali ją odebrać? – Padło, że może uda się to zrobić przez polską policję. Podejrzewam, że oszuści mogliby chcieć się umówić na przykład na parkingu policyjnym, by uwiarygodnić sprawę – analizuje pan Maciej. Starszy mężczyzna postanowił podać telefonującym numer do brata, który mieszka w Lesku, sugerując, że może on będzie dysponował większą sumą.

Zdradził ich jeden niepasujący element

Reklama

Historia wydawała się dobrze przemyślana, ale oszuści potknęli się w momencie, gdy włączyli do niej syna siostry 82-latka, Michała, na co dzień mieszkającego w Danii. Ten miał się zjawić w areszcie i dzwoniący podali go do telefonu, ale kiedy się przedstawił, padło takie samo nazwisko, jakie nosi 82-latek i jego syn, pan Maciej. Tymczasem w rzeczywistości pan Michał ma nazwisko po ojcu. – Oszuści najwidoczniej nie do końca znali fakty. Ojciec dał mi znać o telefonie od siostry i jej prawnika. Zaczęliśmy wydzwaniać z Przemyśla do synów siostry ojca. Od żony tego, który mieszka w Polsce, usłyszeliśmy, że przed chwilą miała elektroniczny kontakt z teściową i na pewno nie jest ona w żadnych tarapatach. Dla potwierdzenia wykonała też do niej telefon. I wtedy mieliśmy już pewność, że była to próba oszustwa, a cała historia została wymyślona – powiedział pan Maciej.

Dodał, że udało mu się ustalić numer telefonu dzwoniącego (wyświetlił się bratu ojca na komórce) i okazało się, że był zarejestrowany w Szwecji. Przy próbie kontaktu nikt się nie zgłaszał. Być może oszuści korzystali z jednorazowej karty SIM.

Reklama

Modus operandi oszustów

Opisywany sposób działania oszustów to nie jednostkowy przypadek. Komenda Miejska Policji w Przemyślu od 1 stycznia 2022 r. prowadzi 1 postępowanie dotyczące oszustwa na wypadek drogowy, spowodowany przez członka rodziny przebywającego za granicą naszego państwa. Zdecydowanie częstszą metodą, jaką stosują na naszym terenie oszuści, jest ta na „policjanta”, „prokuratora” czy „wnuczka” i tych postępowań od 1 stycznia br. w przemyskiej komendzie prowadzonych jest kilka.

– Przestępcy liczą na nieuwagę osób starszych. W ostatnim czasie stosują połączone metody „na wypadek” i „na policjanta”. Dzwonią do wytypowanej przez siebie osoby i przedstawiają przygotowaną historię. Najczęściej podają się za funkcjonariuszy policji, informując, że rzekomo doszło do wypadku drogowego, którego sprawcą jest osoba bliska dla osoby starszej. Następnie przedstawiają możliwość „polubownego załatwienia” sprawy lub wpłacenia kaucji dla uniknięcia aresztowania bliskiej osoby. Kolejną legendą, którą się posługują, jest podanie się za policjanta pracującego nad sprawami kradzieży pieniędzy z kont bankowych. W takim przypadku oszuści nakłaniają do wypłacenia środków i przekazania ich pod pretekstem, że to jedyny sposób, aby uchronić oszczędności. W nieco innej wersji tej historii oszust prosi o podanie danych do logowania do systemu bankowego lub wykonanie przelewu na podany przez przestępcę rachunek bankowy. Zdarzyły się też sytuacje, gdzie przestępca namówił osobę starszą do wzięcia kredytu w banku i przekazania środków – opisuje asp. szt. Małgorzata Czechowska, oficer prasowy KMP w Przemyślu.

Reklama

Zwykle przestępcy zarzucają osoby, do których dzwonią, informacjami i naciskają na szybkie podejmowanie decyzji, argumentując to rozwijającą się dynamicznie sytuacją w prowadzonym przez nich „śledztwie”. – Jeżeli znajdziemy się w takiej sytuacji, najlepiej spróbować ocenić na chłodno sytuację, rozłączyć się i zawiadomić policję – radzi rzeczniczka przemyskiej komendy.

– nie należy wdawać się w rozmowę z oszustem, trzeba jak najszybciej przerwać połączenie;

– w przypadku, kiedy nie jesteśmy pewni, jak się zachować, poprośmy kogoś bliskiego o pomoc;

Reklama

– oszuści wywierają presję na swojego rozmówcę, chcąc zmusić go do jak najszybszego, często pochopnego działania, w tym celu zasypują osobę dużą ilością informacji;

– w sytuacji, gdy dzwoni do nas osoba i próbuje wyłudzić pieniądze, należy przerwać połączenie i zawiadomić policję.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości