Reklama

Nowe władze Stowarzyszenia „Czuwaj Wiaro” Przemyśl

25 lutego br. w siedzibie Stowarzyszenia „Czuwaj Wiaro” przy ul. 22 Stycznia w Przemyślu odbyło się Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków, podczas którego wybrano nowe władze, liczącego 104 lata klubu.

W zebraniu wzięło udział 22 na 28 członków stowarzyszenia. W programie było kilka punktów, z których najważniejszym były wybory nowych władz. Nim jednak zgromadzeni przystąpili do tego, musieli uchylić „uchwały”, podjęte podczas niezgodnego z prawem i statutem Stowarzyszenia „Czuwaj Wiaro” spotkania zarządu i tylko części członków stowarzyszenia, które odbyło się 17 lutego br.

„Uchwały”, które nie miały kompletnie żadnej mocy prawnej. Złamanych zostało wówczas co najmniej kilka paragrafów kilku rozdziałów wspomnianego statutu, który mówi m.in. o tym, że Walne Zebranie Członków jest najwyższą władzą stowarzyszenia, że termin i miejsce obrad walnego zarząd podaje do wiadomości wszystkich członków co najmniej 14 dni przed planowanym terminem zebrania, że rozwiązanie stowarzyszenia na mocy uchwały Walnego Zebrania Członków podjętego większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby członków stowarzyszenia.

Reklama

– Mimo że jestem członkiem stowarzyszenia i sumiennie opłacam składki, nie zostałem zawiadomiony o tym zebraniu. Z informacją o tym zadzwonili do mnie ludzie. To jest absolutnie niezgodne ze statutem stowarzyszenia – powiedział mecenas Andrzej Matusiewicz, jeden z kilku członków stowarzyszenia, którzy nie byli obecni 17 lutego br., bo nic o tym nie wiedzieli.

To wystarczy za cały komentarz. Mimo że to, co wydarzyło się 17 lutego br., nie było żadnym Walnym Zebraniem Członków Stowarzyszenia, a co najwyżej towarzyskim spotkaniem przy wodzie mineralnej i słonych paluszkach, wiele ogólnopolskich mediów podjęło temat, wieszcząc niczym Pytia likwidację 104-letniego klubu, co nie miało żadnego pokrycia w faktach. Rozgorzały zupełnie absurdalne, wulgarne i żenujące dyskusje na portalach społecznościowych.

Reklama

Podczas tego spotkania zarówno prezes stowarzyszenia Jolanta Korab, jak i cały zarząd podał się do dymisji. Do „mediacji” włączyły się władze miasta i część radnych. „Mediacji” nie wiadomo czego się tyczących, bo zgodnie z prawem tak J. Korab pozostawała prezesem stowarzyszenia, jak i nie mogło być mowy o postawieniu tegoż stowarzyszenia w stan likwidacji. Ale niech będzie, że wypracowano kompromis…

Podczas „prawdziwego” Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków (w tym wypadku nie ma mowy o potrzebie 14-dniowego okresu podania do publicznej wiadomości informacji o tym) wybrano nowy zarząd.

Reklama

Prezesem stowarzyszenia został Piotr Siwy, zaś członkami zarządu (obok niego): Paweł Grabas, Tomasz Drymajło, Adam Głogowski i Maciej Kaczmarek. Ich wybór przyjęty został niemal jednogłośnie.



Szerzej w papierowym wydaniu ŻP 2 marca br.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama