Na przejściu granicznym Rzeszów-Jasionka funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali obywatela Ukrainy. Mężczyzna chciał polecieć do Londynu, udając Węgra.
Podczas odprawy granicznej mężczyzna okazał paszport ze swoim zdjęciem. Widniejące dane wskazywały na 24-letniego obywatela Węgier. W szybkim czasie udało się jednak ustalić, że paszport ten jest poszukiwany od tygodnia. Jak się okazało, mężczyzna miał przy sobie również drugi paszport – ukraiński. Przyznał się, że ten z węgierskimi danymi kupił za 1000 funtów od nieznanego Rosjanina, dzięki czemu miał bez problemu pokonywać granice państw należących do UE.
35-latek usłyszał zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy oraz posługiwania się wyłudzonym dokumentem, do których się przyznał. Ukrainiec dobrowolnie poddał się karze jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący trzy lata. Zasądzono wobec niego również karę grzywny w wysokości 1000 złotych. Dodatkowo mężczyzna musiał zobowiązać się do opuszczenia Polski.
Był to już ósmy w tym roku przypadek, kiedy obywatel Ukrainy z węgierskim paszportem próbował przedostać się przez granicę. Najczęstszym kierunkiem jest Wielka Brytania.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze