Reklama

Obelisk fundatora jarosławskich plant został odnowiony

Realizacji doczekał się jeden ze zwycięskich projektów budżetu obywatelskiego na 2022 r., w ramach którego konserwację przeszedł obelisk poświęcony ważnej dla jarosławian postaci. Chodzi o Ferdynanda Wenzla, fundatora i założyciela jarosławskich plant.

Projekt pod nazwą „Remont obelisku poświęconego pamięci Ferdynanda Wenzla – fundatora jarosławskich plant” zgłoszony został w kategorii B2, obejmującej te mieszczące się w granicach finansowych 40 tys. zł. Jego pomysłodawczynią była Elżbieta Tarkowska.

F. Wenzel (radny miejski) zasłynął jako założyciel plant wzorowanych na tych krakowskich. W 1860 r. powstały one w rejonie dawnej fosy przy ówczesnej ulicy Fredry.

Wraz z upływem czasu niszczały, a finalnie część z nich zabudowano, zaś część stała się śmietnikiem. Zachował się jedynie maleńki fragment biegnący od schodów do ulicy Przemyskiej – wzdłuż ulicy Hetmana Jana Tarnowskiego. Zresztą i tak nie przypomina już oryginału.

Punktem w mieście, nawiązującym do istniejącego w nim niegdyś urokliwego zielonego zakątka, jest do dziś[paywall] kamienny obelisk upamiętniający fundatora. Znajduje się w sąsiedztwie budynku Powiatowego Ogniska Baletowego.


Jak wyjaśnia Ewelina Wojdyło z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, Mieniem Komunalnym i Ochrony Środowiska, w l. 90. XX w. był on w stanie destrukcyjnym. Wówczas przeprowadzono jego konserwację, którą pokierował Józef Steciński.

Niestety trzon obiektu oraz elementy jego cokołu wraz z cegłami były praktycznie w rozsypce. Nie zachowało się też jego zwieńczenie. Obelisk był brudny i zachlapany farbą olejną.

Dlatego – po uzyskaniu zgody Wojewódzkiego Oddziału Państwowej Służby Ochrony Zabytków w Przemyślu – trzon pomnika przeniesiono do Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich, a brakujący element zrekonstruowano. Nadano mu też (zgodnie z sugestią komisji konserwatorskiej i wobec braku materiałów historycznych) formę przypominającą szyszkę, umocowaną na stopie ujętej pierścieniem.

Dziś – za sprawą archiwalnych fotografii ze zbiorów Zbigniewa Zięby – wiadomo już, że pierwotnie posiadał zwieńczenie przypominające formę wazy.

Reklama

„Na pamiątkę szczerego przywiązania”

By przywrócić postumentowi walory estetyczne w czasie ostatnich prac remontowych oczyszczono jego powierzchnię z zabrudzeń i nawarstwień będących skutkiem oddziaływania mikroorganizmów i warunków atmosferycznych.

Usunięto również wadliwe warstwy technologiczne kamienia i pozostałości wtórnych zapraw, którymi pokryty był cokół, dodatkowo oczyszczono powierzchnię kamienia i cegły i zabezpieczono osłabione fragmenty poprzez impregnację.

Prace obejmowały też m.in.: uzupełnienie ubytków i wykonanie izolacji przeciwwilgociowej. Zdemontowano też wtórne, zrekonstruowane podczas wcześniejszej konserwacji zwieńczenie i zastąpiono je nowym, nawiązującym do pierwowzoru.

W miejscach połączeń elementów kamiennych i ubytków pojawiły się spoiny, zaimpregnowano też obiekt żywicą o właściwościach hydrofobowych.

Miejmy nadzieję, że w takich stanie będzie mógł przetrwać kolejne lata, przypominając o fundatorze jarosławskich plant, które w dużej mierze są dziś już tylko wspomnieniem.


fot.UM Jarosław
Tak brzmi napis umieszczony na pomniku.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama