Warunki, w jakich przebywają pacjentki na ginekologii i położnictwie oraz noworodki w jarosławskim szpitalu, pozostawiają wiele do życzenia. Mają się radykalnie zmienić na lepsze i to już za niespełna rok. Ruszyła duża inwestycja obejmująca także budowę nowoczesnego bloku operacyjnego oraz lądowiska dla śmigłowców. Będzie kosztować 21,8 mln zł. Po niej planowana jest kolejna. Też kosztowna.
– Wyjdziemy z XIX wieku i wkroczymy w XXI. Pomijając stulecie między nimi – zapewniał Stanisław Krasny, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, podczas podpisywania umowy z wykonawcą.
Powstanie praktycznie nowy[paywall] budynek w miejscu nieużywanych od lat pomieszczeń administracyjnych. Istniejący jest w złym stanie technicznym, a dodatkowo został zalany wodą po awarii instalacji. Inwestycja o nazwie „Rozbudowa, przebudowa i nadbudowa budynku wielofunkcyjnego dla potrzeb bloku operacyjnego, oddziału ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego w celu poprawy dostępności usług medycznych” ruszyła 5 kwietnia.
Po 10 miesiącach ma być gotowa. Na początek jest finansowana z budżetu COM i powiatu jarosławskiego. Władze szpitala i starosta liczą, że wniosek o dofinansowanie na kwotę 10 mln złotych, złożony w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego, zostanie rozpatrzony pozytywnie. Tym bardziej że projekt uzyskał pozytywną opinię w ramach Instrumentu Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Zdrowia. – Finansowanie całej inwestycji jest zagwarantowane – zapewnia starosta jarosławski Tadeusz Chrzan.
Powstanie czterokondygnacyjny budynek o powierzchni 800 m kw. w miejscu dawnego, w którym mieściła się administracja szpitala.
– Na parterze usytuowana będzie centralna sterylizatornia, apteka szpitalna oraz pomieszczenia techniczne. Na pierwszym piętrze będzie zlokalizowany odcinek ginekologiczny oddziału ginekologiczno-położniczego z 24 łóżkami w salach jedno- lub dwułóżkowych z pełnymi węzłami sanitarnymi. Na drugim piętrze będzie odcinek położniczy tegoż oddziału i oddział neonatologiczny oraz 2 sale porodowe z 3 łóżkami porodowymi. Natomiast na trzecim piętrze zostanie usytuowany blok operacyjny z 4 salami operacyjnymi – wylicza Konrad Sawiński z biura promocji starostwa.
– Nad budynkiem będzie wyniesione lądowisko dla śmigłowców lotniczego pogotowia ratunkowego, które będzie mogło przyjmować transporty całodobowo. Ponadto budynek będzie posiadał łącznik z pozostałymi częściami szpitala, który przede wszystkim ma służyć do transportu pacjentów do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i odwrotnie – z SOR na blok operacyjny – uzupełnia S. Krasny.

fot.Roman Kijanka
– Głównym celem tych działań jest zdecydowanie podniesienie poziomu obsługi pacjentów oraz zapewnienie jak najlepszych warunków dla ratowania życia i zdrowia – podkreśla starosta Tadeusz Chrzan (po prawej). Na fotografii razem z dyrektorem COM Stanisławem Krasnym (w środku) i Walentym Twardym z Erbudu.
– Lądowisko jest pierwszym elementem kolejnego etapu inwestowania w jarosławski szpital, czyli powstania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w miejsce tych oddziałów, które zostaną przeniesione do nowego budynku – mówił o kolejnych planach starosta jarosławski T. Chrzan. Modernizacja związana z utworzeniem SOR może się rozpocząć dopiero po przeniesieniu oddziału ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego do nowych pomieszczeń. Jej sfinansowanie będzie też sporym wyzwaniem. W tym przypadku również wliczane są unijne dofinansowania.
Warunki, jakie dziś zapewnia szpital pacjentkom i noworodkom na oddziale ginekologiczno- położniczym, trudno porównywać z tymi panującymi w innych placówkach. W Jarosławiu są marne. Jedno- i dwuosobowe sale, każda z własnym węzłem sanitarnym, z pewnością znacznie je polepszą. Pacjentki będą miały też lepszy kontakt z noworodkami. O remoncie i modernizacji tego oddziału mówiło się od dawna. Inne oddziały poprawiano. Ginekologię z położnictwem i noworodki traktowano po macoszemu. Dziś najwyższy czas, by coś z tym zrobić albo dać sobie spokój i pogodzić się z faktem, że pacjentki pojadą do sąsiednich placówek.
Zaparkowanie przy szpitalu zawsze było problematyczne. Teraz miejsc do pozostawienia samochodu będzie znacznie mniej. Ilość miejsc parkingowych już ograniczono, a niedługo jeszcze ich ubędzie. Część placu parkingowego będzie potrzebna wykonawcy do ustawienia sprzętu. – Ludzie muszą zrozumieć, że to jest sytuacja przejściowa – tłumaczy dyrektor S. Krasny. Rozważa wystąpienie do burmistrza Jarosławia z prośbą, by przynajmniej na czas rozbudowy usunąć znaki zakazu postoju z uliczek w obrębie szpitala. W COM na razie nie myślą o zwiększeniu powierzchni parkingowej. Tym problemem dyrekcja zajmie się po zakończeniu modernizacji. Dyrektor zapewnia, że prowadzenie inwestycje nie wpłynie na funkcjonowanie szpitala.
Tak przewiduje Walenty Twardy, dyrektor ds. produkcji spółki Erbud, wyłonionej w przetargu do wykonania inwestycji. Oddanie budynku wiąże się z uzyskaniem pozwoleń odpowiednich służb, a to – jak ocenia przedstawiciel wykonawcy – też zajmie sporo czasu. Zapewnia jednak, że 10-miesięczny termin zostanie dotrzymany. W przetargu uczestniczyło 6 firm. Przy wyborze brano pod uwagę cenę, termin wykonania i gwarancje.
– Musimy stworzyć właściwe warunki, by pełnić kompleksową opiekę nad mieszkańcami powiatu oraz dostosować się do nowych wymogów ustawy o sieci szpitali – podsumowuje dyrektor COM.
– Opinia o szpitalu będzie się sukcesywnie polepszać – zapowiada dyrektor placówki i starosta. Przyznają, że poprawa warunków lokalowych sama w sobie nie zmieni podejścia pacjentów, ale wpłynie na ich nastawienie. Drugim ważnym elementem jest fachowość i zachowanie personelu. Dyrektor zapewniał, że zmiany, również kadrowe, już zachodzą.
Pozostaje nadzieja, że nie są to puste słowa, tylko rzeczywiste działania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.5 lat temu tam rodziłam fakt warunki nie są najlepsze Ale za to opieka wszystko nadrabiaja. Lekarz i położna byli przy mnie 12 godzin porodu...
Żeby podnieść poziom obsługi pacjentów, to najpierw trzeba ich traktować jak ludzi, np. w niedziele nie ma pediatry na izbie, tylko zwykły lekarz do którego jest kolejka kilkunastoosobowa. Więc gdybym czekał z półprzytomną córką to pewnie na przyjęcie do zwykłego lekarza czekałbym parę godzin, a to dlatego, że takie mają procedury(wypowiedź pani z rejestracji która według mnie na pewno nie powinna pracować w szpitalu bo jej podejście do przychodzących ludzi powoduje mordercze myśli). Tak więc najpierw panie Dyrektorze musi pan zmienić wasze procedury bo ludzie tak potraktowani jak ja 09-04-2017 już więcej do was nie wrócą.
Co?! Szok poprostu! Personel nadrabia?! Smiechi warte! Chyba ze w lape sie da! Personel to bym w d*pe pierwszy wykopala! W szczegolnosci ordynatora Łosia! Zalezy od jego humorow! Traktuje pacjentki jak jakoes krowy! Ja lezalam na fotelu ginekologicznym czekajac na badanie I czulam sie jak ostatnia k*rwa pomijajac juz jego wypowiedzi I samo badanie! W zyciu z wlasnej woli bym juz tam nie poszla! Nawet jak juz zrobia porodowke z 'bajki' tylko jeszcze zalezy z jakiej.
A to akurat nie jest zdjęcie porodówki, a zupełnie z nią w tej chwili niezwiązanego budynku, który jest właśnie wyburzanyny pod nową inwestycję. Czyżby zdjęciowa manipulacja sugerująca porodówkę w tym budynku ?
Rodzilam tam 3 lata temu i nie bede wiecej nie dla tego ze jest obskornie a dlatego ze nie mily jest personel przy porodzie nacisnieto mi brzuch co jest zabronione dziecko mialo zlamany obojczyk o czym dowiedzialam sie dopiero po 2 tygodniach na wizycie kontrolnej a po porodzie kochana pani zlapala mnie za reke i kazala isc na sale poporodowa o wlasnych nogach nie interesowalo ja czy mam sily.
Nigdy w zyciu nie rodzilabym w jaroslawiu, caly ten szpital to rzeznia! Zero lekarzy profesjonalistów i z zamilowania
Wiele kobiet z Jarosławia i okolic chce rodzic w Przemyślu. U nas też szału nie ma ale mimo wszystko jest o wiele lepiej niż tam. Sama po porodzie lezalam z kobietą Jarosławia i opowiadała mi jak tam jest. Pierwsze dziecko urodziła tam a kolejne w Przemyślu
5 lat temu tam rodziłam fakt warunki nie są najlepsze Ale za to opieka wszystko nadrabiaja. Lekarz i położna byli przy mnie 12 godzin porodu...
Żeby podnieść poziom obsługi pacjentów, to najpierw trzeba ich traktować jak ludzi, np. w niedziele nie ma pediatry na izbie, tylko zwykły lekarz do którego jest kolejka kilkunastoosobowa. Więc gdybym czekał z półprzytomną córką to pewnie na przyjęcie do zwykłego lekarza czekałbym parę godzin, a to dlatego, że takie mają procedury(wypowiedź pani z rejestracji która według mnie na pewno nie powinna pracować w szpitalu bo jej podejście do przychodzących ludzi powoduje mordercze myśli). Tak więc najpierw panie Dyrektorze musi pan zmienić wasze procedury bo ludzie tak potraktowani jak ja 09-04-2017 już więcej do was nie wrócą.
Co?! Szok poprostu! Personel nadrabia?! Smiechi warte! Chyba ze w lape sie da! Personel to bym w d*pe pierwszy wykopala! W szczegolnosci ordynatora Łosia! Zalezy od jego humorow! Traktuje pacjentki jak jakoes krowy! Ja lezalam na fotelu ginekologicznym czekajac na badanie I czulam sie jak ostatnia k*rwa pomijajac juz jego wypowiedzi I samo badanie! W zyciu z wlasnej woli bym juz tam nie poszla! Nawet jak juz zrobia porodowke z 'bajki' tylko jeszcze zalezy z jakiej.