To nie był zwykły bieg, zorganizowany tylko po to, by sprawdzić się na trasie i zmierzyć własne możliwości. 9-osobowa sztafeta, saportowana przez 6 osób, wyruszyła dookoła Podkarpacia, aby w ciągu 60 godzin pokonać 750 km i zebrać pieniądze dla trójki osieroconych dzieci z Kosztowej w gminie Dubiecko. Ich mama, Justyna, odeszła w wieku zaledwie 27 lat. Przegrała walkę z nowotworem.
Za inicjatywą Run de Podkarpacie – Sztafeta dla Marzeń stoi Łukasz Domin, szef Stowarzyszenia „Aktywny Dynów”, niestrudzony społecznik, pięciokrotny laureat Programu Lider Animator, miłośnik biegania, zawodowo stojący za sterami Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Dynowie.
Wyruszyli 14 października, o g. 5 rano z dynowskiego Rynku. Po 60 godzinach i okrążeniu Podkarpacia również tam zameldowali się w niedzielę, 16 października, tyle że o g. 17.
Nie biegli na darmo. Chcieli udowodnić, że wszelkie ciosy od złego losu da się przezwyciężyć. Pobiegli dla trójki rodzeństwa – Zuzi, Emilki i Kuby, które straciło mamę – Justynę Wydrę – w sierpniu br. Przegrana walka z chorobą była ogromnym ciosem dla dzieci i ich taty Marcina, który by zapewnić opiekę im i chorej żonie zmuszony był zwolnić się z pracy.
Sytuacja finansowa rodziny nie jest łatwa. Dlatego biegacze postanowili ich wesprzeć, razem z biegiem organizując zrzutkę na portalu Zrzutka.pl. Inicjatywę każdy z nas może wspomóc finansowo jeszcze do 30 października.
Już udało się zebrać więcej niż zakładano (organizator wyznaczył sobie za cel sumę 22 tys. 222 zł), ale każda wpłata jest mile widziana. Dodatkowo podczas finału biegu na Rynku w Dynowie zebrano ponad 8 tys. zł.
Już po zakończeniu sztafety jej inicjator Łukasz Domin podsumował ją następująco:
– W 2017 roku z kolegą z Nienadowej Sławkiem Hadro stworzyliśmy inicjatywę Przez Polskę dla Serca i Krwi. Wówczas przebiegliśmy z północy na południe Polski w 9 dni, pokonując 733 km. W zeszłym roku zrealizowaliśmy kolejny pomysł. Przebiegliśmy Polskę z północy na południe, przemierzając 1111 km w 14 dni. W tym roku nadaliśmy biegowi charakter lokalny. Wymyśliliśmy sztafetę dookoła Podkarpacia. Zawsze wyznaczamy sobie konkretny cel charytatywny, który nas dopinguje. Tym razem pobiegliśmy dla Zuzi, Emilki i Kuby z Kosztowej, którzy w sierpniu stracili mamę. Chcieliśmy spełnić choćby skromne ich marzenie, by na ich twarzach znów pojawił się uśmiech, stąd zbiórka. Dobrze znałem ich mamę, Justynę. Dobrze znam się też z ich tatą, Marcinem. W naszych akcjach od początku wspiera nasz burmistrz Dubiecka Jacek Grzegorzak – mówi.
Warto dodać, że podczas pierwszego biegu, w 2017 roku, zebranych zostało ponad 27 tys. zł dla Kacperka Słabego, a ubiegłoroczny bieg zakończył się wynikiem 123 tys. zł, które biegnący uzbierali na rzecz trójki dzieci z Podkarpacia – Kacperka, Oli i, Liama.
– Najtrudniejszy był dla nas deficyt snu i oczywiście zmęczenie fizyczne – mówi o trudach podjętego wyzwania Ł. Domin. – Najbardziej wymagającym etapem okazały się Bieszczady. Podbiegi, zbiegi, góry – to wszystko dawało się we znaki, ale daliśmy radę. Biegliśmy wymiennie, parami. Jeden z nas odcinek 5 km przemierzał biegnąć, drugi jadąc obok rowerem, po czym zmienialiśmy się na kolejne 5 km. W 10 kilometrze wskakiwała kolejna para na 10 kilometrów, której dotychczasowa przekazywała pałeczkę. Oprócz tej sztafety w realu, trwała też ta wirtualna. Polegała na tym, że liczbę przebiegniętych indywidualnie kilometrów należało przemnożyć przez 9, czyli liczbę naszych biegaczy i następnie wpłacić tę kwotę na konto zbiórki i nominować kolejne osoby. Wiele osób to podchwyciło, za co jestem niezmiernie wdzięczny. Na trasie też dostawaliśmy wsparcie, na przykład od Przemyskiego Kluba Biegacza – podsumowuje.
Cała inicjatywa, po zamknięciu internetowej zbiórki, zakończona zostanie oficjalnym przekazaniem zebranych datków panu Marcinowie i jego dzieciom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Whats the difference in pronounciation for "Ale" and "Alle"? I suppose one of them is like the "Ale" in Alessandro, but the other one?
Whats the difference in pronounciation for "Ale" and "Alle"? I suppose one of them is like the "Ale" in Alessandro, but the other one?