„Jesienny zmierzch” autorstwa Zygmunta Millego i „Martwa natura z ostem” namalowana przez jego brata, Stanisława Millego to dwa obrazy, które niedawno trafiły do zbiorów Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich, wzbogacając kolekcję malarstwa XX-wiecznego.
Choć jego nazwisko w pierwszej kolejności kojarzone jest z Krakowem, Zygmunt Milli to ważna postać także dla Jarosławia.
To tam 13 marca 1898 r. się urodził, tam spędził dzieciństwo i młodość, tam ukształtowała się jego osobowość, wrażliwość na piękno i miłość do zniewolonej wówczas ojczyzny.
Swoją wizję czasu walki o niepodległość, jej odzyskania i kształtowania się na nowo państwa polskiego Milli przedstawił na jednym z najbardziej znanych swoich obrazów, zatytułowanym „Anioł Pokoju”. To oraz kilka innych dzieł Z. Millego (m.in. „Pejzaż z Luborzycy” reprodukowany w miesięczniku Sztuki Piękne, wydawanym w Krakowie, poświęconym architekturze, rzeźbie, malarstwie, grafice i zdobnictwu) można na co dzień oglądać na[paywall] wystawie stałej Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich.
Po zakończeniu wojny Zygmunt Milli przeniósł się do Krakowa i z tym miastem związał już na zawsze swoje życie. Mimo to Jarosław na zawsze pozostał w jego sercu. Interesował się tym, co dzieje się w mieście i choć nie stronił od mocno krytycznych uwag pod adresem władz, o mieście pisał „nasz kochany Jarosław”.
W Krakowie tworzył także młodszy brat Zygmunta, Stanisław (urodzony w 1913 r.), również malarz. To wraz z nim oraz Marianem Arczyńskim Zygmunt Milli założył firmę „Styl”, która wykonywała polichromie i dekoracje ścienne w świątyniach.
Obaj bracia należeli do kilku stowarzyszeń, skupiających artystów plastyków. Prócz malarstwa ściennego tworzyli również pejzaże i martwe natury. Z. Milli zmarł w rocznicę odzyskania niepodległości, 11 listopada 1963 r. w Krakowie. W tym samym roku zmarł także Stanisław.
– To właśnie w Krakowie udało się zakupić do zbiorów naszego muzeum dwa kolejne obrazy do już posiadanej kolekcji. Wiąże się z nimi niezwykła historia, gdyż zgodnie z przekazem, należały do pewnej damy, której nazwiska nie zdradzimy, a którą bardzo mocno adorował sam Zygmunt Milli. Ponieważ pani ta była wielką miłośniczką sztuki i dzieł plastycznych, Milli osobiście podarował jej kilka swoich prac, w tym także dwa najnowsze nabytki muzeum – powiedział kierownik Działu Edukacji i Upowszechniania Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich Piotr Kaplita.
Niewielkich rozmiarów dzieła namalowane zostały farbami olejnymi na dykcie. Jedno z nich, pejzaż zatytułowany „Jesienny zmierzch”, jest sygnowany u dołu „Zygmunt Milli”.
fot.Łukasz Śliwiński
„Jesienny zmierzch” autorstwa Zygmunta Millego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze