W Budomierzu do kontroli granicznej na wjazd do Polski zgłosiła się obywatelka Komorów – wyspiarskiego państwa położonego pomiędzy Madagaskarem i Mozambikiem.
26-letnia kobieta przedstawiła paszport wydany w jej ojczyźnie oraz polską wizę i zezwolenie na pracę. Podczas szczegółowej analizy dokumentów okazało się, że wiza oraz zezwolenie są fałszywe. Niewłaściwa była technika druku oraz brakowało wielu zabezpieczeń ukrytych w dokumentach.
Strażnicy graniczni ustalili, że cudzoziemka ostatnie 2 lata legalnie mieszkała na Ukrainie, tam też uzyskała podrobione dokumenty. Zapłaciła za nie ok. 3,5 tysiąca euro i na ich podstawie chciała podjąć nielegalną pracę w Krakowie.
Kobieta usłyszała zarzut popełnienia przestępstwa, do czego się przyznała. Straż Graniczna odmówiła jej wjazdu. O konsekwencjach prawnych próby wykorzystania fałszywek podczas kontroli zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze